<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KHRoN'z blog &#187; windows</title>
	<atom:link href="http://blog.khron.net/tag/windows/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.khron.net</link>
	<description>o wszystkim i o niczym</description>
	<lastBuildDate>Fri, 05 Mar 2010 15:59:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Defragmentacja &#8211; kolejne starcie</title>
		<link>http://blog.khron.net/2009/08/25/defragmentacja_vista_windows_7/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2009/08/25/defragmentacja_vista_windows_7/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Aug 2009 21:49:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[7]]></category>
		<category><![CDATA[defragmentacja]]></category>
		<category><![CDATA[vista]]></category>
		<category><![CDATA[windows]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=921</guid>
		<description><![CDATA[Już raz pisałem o defragmentacji. Skończyło się na tym że pod Windowsem XP zawitał u mnie PerfectDisk. Ale teraz &#8211; z nowym laptopem &#8211; mam Vistę. A kawałek dalej czai się Windows 7&#8230; więc postanowiłem zrewidować swoje zdanie na temat defragmentacji. Zawsze podobała mi się idea automatycznej defragmentacji. Przykładowo taki OS X &#8211; &#8220;fragmentacja? jaka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już raz <a href="http://blog.khron.net/2008/06/22/diskeeper_2008_perfectdisk_2008_defragmentacja_dysku/" target="_blank">pisałem o defragmentacji</a>. Skończyło się na tym że pod Windowsem XP zawitał u mnie PerfectDisk.</p>
<p>Ale teraz &#8211; z nowym laptopem &#8211; mam Vistę. A kawałek dalej czai się Windows 7&#8230; więc postanowiłem zrewidować swoje zdanie na temat defragmentacji.</p>
<p><span id="more-921"></span>Zawsze podobała mi się idea automatycznej defragmentacji. Przykładowo taki OS X &#8211; &#8220;fragmentacja? jaka fragmentacja? automatyczna defragmentacja plików mniejszych niż 20 MB&#8221; użytkownicy Apple mówili. Oczywiście dyski HFS+ Apple&#8217;a są tak samo podatne na fragmentację jak partycje NTFS. Po prostu użytkownicy Maków się tym jakoś specjalnie nie przejmują (inna sprawa że &#8211; w razie czego &#8211; przy sprawności Apple&#8217;owskich narzędzi do backupu, wyczyszczenie partycji i przywrócenie danych schodzi tyle co defragmentacja i ma dokładnie taki sam efekt)&#8230;</p>
<p>Więc żeby mieć namiastkę mitycznej automatycznej defragmentacji odwołałem się do defragmentacji w tle serwowanej przez program Diskeeper. Działało to fajnie a potem skończyło mi się demo&#8230; tylko że nowa wersja Diskeepera nie miała opcji, którą pamiętałem ze starej wersji i bardzo mi się podobała: &#8220;nie ruszaj dużych plików, będzie sporo mielenia dyskiem a zysk prawie żaden&#8221;. No i co chwilę przenosiło mi pliki po 2-4GB po całym dysku&#8230;</p>
<p>Perfect Disk? Całościowo wydaje mi się lepszym programem do defragmentacji (defragmentuje też pliki systemowe i MFT), ale podobnie jak Diskeeper cierpi na manię przenoszenia dużych plików&#8230;</p>
<p>Oczywiście można użyć zupełnie innych narzędzi, np. programu <a href="http://portableapps.com/apps/utilities/jkdefrag_portable" target="_blank">JKDefrag</a>. Ma on &#8220;system sprytnego układania plików na dysku&#8221; (podobnie jak Perfect Disk), który &#8211; niby &#8211; zapobiega zbyt częstemu przenoszeniu dużych plików. I chyba to jeszcze działało najlepiej mimo że program był darmowy.</p>
<p>Przy czym warto tu zauważyć, że wszystkie wymienione wcześniej programy kożystają i tak z Microsoftowego API przenoszenia plików &#8211; same programy mówią tylko które pliki i w jakiej kolejności przenosić i defragmentować. API zaś zostało dawno temu opracowane przez firmę, która dziś odpowiada za Diskeepera. Defragmentator Windowsa XP to była po prostu uproszczona wersja Diskeepera.</p>
<p>I tu dochodzimy do sedna &#8211; Windowsowy defragmentator nie jest taki straszny jak go firmy tworzące komercyjne narzędzia do defragmentacji malują. Oczywiście że nie posiada on wielu opcji, którymi szczycą się produkty komercyjne, może i czasem jest dość powolny, ale poznanie jego możliwości pozwala na polubienie tego małego acz przydatnego narzędzia.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Windows Vista &#8211; Defragmentator dysku</strong></p>
<p>Defragmentator dysków Windowsa Vista jest tak prosty, że nie widzę powodu by zamieszczać tu zrzut ekranu. Okno programu składa się z 3 przycisków i jednego pola do zaznaczenia.</p>
<p>Najważniejszy przycisk to &#8220;Defragmentuj teraz&#8221; &#8211; wiadomo co robi.</p>
<p>Pole do zaznaczenia to &#8220;Uruchom zgodnie z harmonogramem&#8221; pozwalające na automatyczną defragmentację dysków. Dwa pozostałe przyciski pozwalają na modyfikację harmonogramu (kiedy i jak często ma zostać uruchomiona defragmentacja &#8211; domyślnie co tydzień, któregoś dnia tygodnia w nocy) oraz wybór woluminów (partycji) przeznaczonych do defragmentacji.</p>
<p>Oczywiście wiele osób będzie w tym momencie narzekało &#8220;a gdzie analiza stopnia defragmentacji?!&#8221;, &#8220;a gdzie możliwość defragmentacji pojedynczej partycji?!&#8221;, &#8220;a gdzie pasek postępu defragmentacji?!&#8221;&#8230;</p>
<p>&#8230; a po co komu to wszystko?</p>
<p>Wystarczy przyjżeć się jak to &#8220;odchudzone&#8221; narzędzie działa.</p>
<p>Po pierwsze domyślnie defragmentowane są tylko pliki mniejsze niż 64MB &#8211; dzięki temu unikamy częstego przenoszenia plików wielkości kilku GB &#8211; trwa to długo, po pierwszej defragmentacji i tak jest to bez sensu, poza tym &#8220;przyrost prędkości odczytu&#8221; przy dzisiejszych dyskach jest praktycznie żaden.</p>
<p>Po drugie defragmentacja ma niski priorytet &#8211; może działać w tle, w czasie normalnego używania komputera i jej &#8220;nie czuć&#8221;. W razie potrzeby może &#8211; w przeciwieństwie nawet do komercyjnych programów których używałem na XP &#8211; można ją zatrzymać w każdym momencie. Nie trzeba czekać aż zakończy się przenoszenie pliku mającego dajmy na to 4GB (jeśli jednak wymusimy przenoszenie wszystkich plików).</p>
<p>Po trzecie wbrew pozorom mamy wpływ na defragmentację &#8211; przez linię poleceń. Można np. wymusić defragmentację wszystkich plików na dysku, także tych ponad 64MB.</p>
<p>Po czwarte defragmentacja zachodzi teraz szybciej. Defragmentowana jest także tablica MFT i niektóre pliki systemowe. Więc jeden z powodów używania Perfect Diska odpada&#8230;</p>
<p>Więc w praktyce &#8211; mając Windowsa Vista &#8211; wystarczy zostawić wszystko tak jak jest. Czyli automatyczną defragmentację zgodnie z harmonogramem. I mamy narzędzie nawet lepsze niż mityczna defragmentacja w tle pod OS X&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Linia poleceń</strong></p>
<p>Ok.  Ale ktoś może chcieć pełnej defragmentacji dysku&#8230; albo z jakiegoś powodu chce zobaczyć stan fragmentacji&#8230;</p>
<p>Nic prostszego. W polu wyszukiwania w menu start wpisujemy cmd, klikamy na wyniku wyszukiwania prawym przyciskiem myszy, wybieramy &#8220;Uruchom jako Administrator&#8221;.</p>
<p>W linii poleceń wpisujemy co następuje (gdzie &#8220;x:&#8221; to wybrana litera dysku):</p>
<p><strong>defrag x: -a </strong>- analizuje wybraną partycję i wyświetla podstawowy raport</p>
<p><strong>defrag x: -a -v</strong> &#8211; analizuje wybraną partycję i wyświetla szczegółowy raport</p>
<p><strong>defrag x:</strong> &#8211; wykonuje normalną defragmentację (pliki mniejsze niż 64MB)</p>
<p><strong>defrag -c</strong> &#8211; wykonuje normalną defragmentację wszystkich dysków w komputerze</p>
<p><strong>defrag x: -w</strong> &#8211; wykonuje pełną defragmentację (wszystkie pliki na danej partycji)</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Windows 7</strong></p>
<p>A co z Windowsem 7?</p>
<p>Windows 7 ponownie będzie miał GUI systemowego defragmentatora. Mnie osobiście podobała się wręcz Apple&#8217;owska prostota (lol ;] ) defragmentatora Visty&#8230; Jednakże sprawność samego narzędzia zostanie tylko zwiększona.</p>
<p>Defragmentator będzie miał dostęp do większej ilości plików systemowych i metadanych. Wykrywane będą dyski &#8220;solid state&#8221; (flash) i ich defragmentacja  będzie automatycznie wyłączana. Poza tym wciąż będzie to to samo, działające sobie cichutko w tle narzędzie. Po prostu nie będzie trzeba odwoływać się do linii poleceń jeśli ktoś będzie chciał zdefragmentować pojedynczą partycję.</p>
<p>Osoby zainteresowane informacjami na temat defragmentacji w Windowsie 7 i skróconą historią defragmentacji w Windowsach (czytaj: ukazującą jak i dlaczego defragmentacja w Windowsie 7 jest lepsza ;] ) odsyłam do <a href="http://blogs.msdn.com/e7/archive/2009/01/25/disk-defragmentation-background-and-engineering-the-windows-7-improvements.aspx" target="_self">artykułu na msdn</a>.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Podsumowując&#8230;</strong></p>
<p>Pozostałym osobom przypominam żeby zostawić systemowy defragmentator w spokoju (i nie wyłączać mu harmonogramu), zaś te 30 dolarów przeznaczonych na komercyjny program do defragmentacji przysłać mi na konto&#8230; żartuję. Kupcie sobie pizzę.</p>
<div class="postreachclickcomments"><script type="text/javascript" src="http://www.postreach.com/ccengine/display_iframe?perlink=http%3A%2F%2Fblog.khron.net%2F2009%2F08%2F25%2Fdefragmentacja_vista_windows_7%2F&amp;url=http%3A%2F%2Fblog.khron.net"></script></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2009/08/25/defragmentacja_vista_windows_7/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
