<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KHRoN'z blog &#187; mysza</title>
	<atom:link href="http://blog.khron.net/tag/mysza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.khron.net</link>
	<description>o wszystkim i o niczym</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 17:50:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>iriver Mplayer aka &#8220;mysza&#8221; &#8211; recenzja</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/02/14/iriver_mplayer_mysza_recenzja/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2008/02/14/iriver_mplayer_mysza_recenzja/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Feb 2008 19:34:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odtwarzacze]]></category>
		<category><![CDATA[iriver]]></category>
		<category><![CDATA[mplayer]]></category>
		<category><![CDATA[mysza]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/2008/02/14/iriver_mplayer_mysza_recenzja/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Oto pierwsza z obiecanych w czasie sesji recenzji &#8211; iriver Mplayer znany też jako &#8220;mysza&#8221;.</p> <p align="center"></p> <p>W oczywisty sposób nawiązuje on z jednej strony do filmów Disney&#8217;a, a z drugiej do bezwyświetlaczowych odtwarzaczy typu Shuffle, Stone czy S7. Ale na ile jest on dla nich konkurencją?</p> <p></p> <p align="center">Zawartość pudełka</p> <p>Odtwarzacz dostajemy w małym, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oto pierwsza z obiecanych w czasie sesji recenzji &#8211; iriver Mplayer znany też jako &#8220;mysza&#8221;.</p>
<p align="center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7658.jpg" alt="iriver Mplayer" /></p>
<p>W oczywisty sposób nawiązuje on z jednej strony do filmów Disney&#8217;a, a z drugiej do bezwyświetlaczowych odtwarzaczy typu Shuffle, Stone czy S7. Ale na ile jest on dla nich konkurencją?</p>
<p><span id="more-437"></span></p>
<p align="center"><strong>Zawartość pudełka</strong></p>
<p>Odtwarzacz dostajemy w małym, masywnym pudełku. Nieco ponad jego obrys wystaje plastikowa kształtka, w której zamknięty jest odtwarzacz.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7650.JPG" title="iriver Mplayer - pudełko"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7650.thumbnail.JPG" alt="iriver Mplayer - pudełko" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7652.JPG" title="iriver Mplayer - pudełko"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7652.thumbnail.JPG" alt="iriver Mplayer - pudełko" /></a></p>
<p>Wewnątrz pudełka, poza samym odtwarzaczem, znajdują się:</p>
<ul>
<li>skrócona instrukcja (w tym skrócona instrukcja po polsku),</li>
<li>gwarancja i jakieś papierki,</li>
<li>mała płytka CD z programem iriver plus3,</li>
<li>kabel USB (zwykłe mini-USB),</li>
<li>słuchawki na smyczce + gąbki,</li>
<li>dwie sztuki mr.cable</li>
</ul>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7655.JPG" title="iriver Mplayer - słuchawki"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7655.thumbnail.JPG" alt="iriver Mplayer - słuchawki" /></a></p>
<p>Mimo że odtwarzacz jest w kolorze czarnym, słuchawki w pudełku były białe&#8230; kabel USB też.</p>
<p>Słuchawki są identyczne jak w pozostałych sprzedawanych obecnie odtwarzaczach iriver &#8211; całkiem niezłe na początek. Tym razem w wersji &#8220;na smyczce&#8221;.</p>
<p align="center"><strong>Odtwarzacz sam w sobie </strong></p>
<p>Odtwarzacz jest mały i lekki, ale &#8220;mało zwarty&#8221;. Jako bryła złożona z trzech kulek nie jest tak jednolity czy też zwarty jak choćby Shuffle czy Stone, a już daleko mu do &#8220;masywności&#8221; Qoolqee X.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7658.JPG" title="iriver Mplayer"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7658.thumbnail.JPG" alt="iriver Mplayer" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7662.JPG" title="iriver Mplayer"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7662.thumbnail.JPG" alt="iriver Mplayer" /></a><br />
<a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7663.JPG" title="iriver Mplayer"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7663.thumbnail.JPG" alt="iriver Mplayer" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7670.JPG" title="iriver Mplayer"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7670.thumbnail.JPG" alt="iriver Mplayer" /></a></p>
<p>Jedynym przyciskiem na obudowie odtwarzacza jest włącznik, znajdujący się z jego lewej strony (patrząc od napisu &#8220;Disney Mplayer&#8221;). Nieco poniżej niego znajduje się reset.</p>
<p>&#8220;Uszy&#8221; zaś działają jako dwa przełączniki. Przy czym należy tu ponownie zauważyć że są to przełączniki a nie pokrętła (bo wiele osób odruchowo stara się nimi kręcić). Lewe ucho odpowiada za regulację głośności, prawe za zmianę utworów oraz ich przewijanie.</p>
<p>Mechanizm &#8220;uszek&#8221; nie jest zbyt delikatny, ale nie sprawia też wrażenia &#8220;ultramasywnego&#8221;. Same uszka są zaś lekko luźne (głównie w osi obrotu, nie wiem też jak to będzie wyglądało po dłuższym użytkowaniu).</p>
<p>W dolnej części odtwarzacza znajduje się standardowe gniazdko mini-USB.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7673.JPG" title="iriver Mplayer"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7673.thumbnail.JPG" alt="iriver Mplayer" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7674.JPG" title="iriver Mplayer"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7674.thumbnail.JPG" alt="iriver Mplayer" /></a></p>
<p>Odtwarzacz komunikuje się z użytkownikiem przy pomocy zielono-czerwonej diody, znajdującej się po jego prawej stronie (oraz przy pomocy piknięć &#8211; o czym dalej).</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7668.JPG" title="iriver Mplayer"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7668.thumbnail.JPG" alt="iriver Mplayer" /></a></p>
<p>Gniazdko słuchawkowe odtwarzacza, podobnie jak miejsce na przewleczenie smyczy, znajduje się &#8220;między uszami&#8221;. Wiąże się z tym problem wielkości wtyczki &#8211; jeśli będzie zbyt duża, nie zmieści się. Poza tym duża wtyczka utrudnia manipulację uszami.</p>
<p align="center"><strong>Podłączanie do komputera</strong></p>
<p>Odtwarzacz posiada &#8220;zwykłe&#8221; gniazdko mini-USB, a widoczny jest w systemie jest jako dysk przenośny &#8211; nie wymaga żadnego managera.</p>
<p>Prędkość kopiowania to około 4MB/s. Dla porównania prędkość iFP-ka to 1.5MB/s (w porywach).</p>
<p align="center"><strong>Włączanie i używanie odtwarzacza<br />
</strong></p>
<p>Odtwarzacz włącza się naciskając po prostu jego jedyny przycisk, tak samo się go wyłącza. Nie było by w tym nic niezwykłego, gdyby nie to że odtwarzacza się w żaden sposób nie blokuje &#8211; istnieje możliwość jego przypadkowego wyłączenia jeśli się go złapie palcem akurat w miejscu przycisku (co nie jest niemożliwe, bo najwygodniej trzyma się odtwarzacz właśnie za jego boki).</p>
<p>Manipulacja odtwarzaczem jest prosta, ale obsługa jedną ręką jest utrudniona &#8211; nie każdy będzie umiał go przytrzymać i obsłużyć jedną ręką.</p>
<p>Poza tym obudowa jest całkowicie śliska, więc czasem ciężko jest &#8220;pewnie&#8221; chwycić tak sam odtwarzacz jak i jego uszka-przełączniki.</p>
<p>Odtwarzacza właściwie nie da się obsłużyć bezwzrokowo &#8211; nie licząc tego, że można &#8220;wyczuć&#8221; które uszko jest które dzięki niesymetrycznej wtyczce słuchawek, miejscu na smyczkę bądź po gniazdku USB&#8230; to jednak najczęściej się to myli. Najwygodniej jest po prostu popatrzeć jakie oznaczenia są na którym uchu.</p>
<p>Czas działania odtwarzacza to jakieś osiem godzin. Czyli powinien działać przez jeden, długi dzień (bądź dwa dni typowego używania).</p>
<p align="center"><strong>Muzyka</strong></p>
<p>Odtwarzacz gra formaty MP3 i WMA. Tagów z oczywistego powodu nie wyświetla.</p>
<p>Po włączeniu Mplayera, odtwarzanie automatycznie rozpoczyna się od miejsca gdzie się ono poprzednio skończyło.</p>
<p>Włączając lub wyłączając odtwarzacz usłyszymy w słuchawkach &#8220;piknięcie&#8221;. O ile w samym sposobie komunikacji się przy pomocy piknięć nie ma niczego złego, o tyle piknięcia te są niezależne od głośności &#8211; więc w nocy bądź na słuchawkach dokanałowych mogą być one zbyt głośne, ale w praktyce będzie dotyczyło to raczej jedynie słuchawek dokanałowych.</p>
<p>Przewijanie plików zbyt szybkie nie jest, raczej ciężko będzie przewijać dłuższe pliki.</p>
<p>Znalezienie konkretnego utworu w dużej kolekcji nie jest to tak wygodne jak na odtwarzaczu z wyświetlaczem, ale Mplayer posiada identyczny jak iFP-ek skrót przejścia do kolejnego folderu &#8211; kolejno &#8220;krótko do przodu&#8221; a potem &#8220;długo do przodu&#8221; (adekwatnie w drugą stronę) &#8211; po piknięciu odtwarzacz przejdzie do odtwarzania kolejnego folderu. Podobnie można szybko przełączać utwory, kolejno odpowiednią ilość razy &#8220;krótko do przodu&#8221;.</p>
<p>Odtwarzanie &#8220;w kolejności losowej&#8221; włącza i wyłącza sie obracając oba uszka &#8220;na zewnątrz&#8221;.</p>
<p align="center"><strong>Brzmienie</strong></p>
<p>Mplayer szumi podobnie jak iFP-ek, choć może nieco ciszej. W czasie słuchania muzyki tego nie słychać. Co jednak słuchać to dziwny &#8220;elektroniczny&#8221; dźwięk w momencie przełączania utworu&#8230; ale co najdziwniejsze, to że nie zawsze to słychać. Słychać to czasem podczas normalnego słuchania, jeśli zaś przełącza się utwory ręcznie &#8211; nie.</p>
<p>Mplayer miał być dźwiękowo podobny do iFP-ka (podzespoły Philips), ale tylko częściowo tak jest.</p>
<p>Przykładowo bas nie jest tak niski i &#8220;mruczący&#8221; jak w iFP-ku, z drugiej strony nie jest przez to tak nachalny. Dźwięk Mplayera nie jest również tak czysty jak iFP-ka &#8211; np. perkusja nie wybrzmiewa aż tak. W porównaniu do iFP-ka jest trochę stłumiony. Różnica odnosi się również do panoramy, która jest nieco węższa &#8211; dźwięk znajduje się bliżej głowy i w mniejszym stopniu czuć przestrzeń nagrania.</p>
<p>Odtwarzacz nie jest gapless, przerwa pomiędzy utworami nie jest duża, ale jest wyraźna. Do tego daje się w niej słyszeć dźwięk, o którym pisałem wyżej.</p>
<p>Całościowo dźwięk Mplayera jest nawet niezły, ale jednak nie jest to to samo co iFP-ek. Dodatkowo Mplayer nie posiada equalizera, nie pozwala więc na żadną korektę. Mplayer musi się zatem spodobać albo nie.</p>
<p align="center"><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p>Co prawda nie da się powiedzieć że mysza brzmi źle, ale z jednej strony nie miałem okazji posłuchać jego konkurencji, z drugiej wygoda jego obsługi i cena (około 200zł za 1GB) jest jaka jest&#8230; chyba oczekiwałem czegoś więcej.</p>
<p>Stone&#8217;a (abstrahując od tego jak brzmi, bo nie wiem jak brzmi) można mieć za mniej niż 100zł za 1GB, zaś nieistniejącego już iPoda Shuffle pierwszej generacji nawet za mniej (o ile w ogóle da się go dostać).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2008/02/14/iriver_mplayer_mysza_recenzja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

