<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KHRoN'z blog &#187; G1</title>
	<atom:link href="http://blog.khron.net/tag/g1/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.khron.net</link>
	<description>o wszystkim i o niczym</description>
	<lastBuildDate>Fri, 05 Mar 2010 15:59:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Android aka Era G1 &#8211; nie recenzja</title>
		<link>http://blog.khron.net/2009/05/04/android_era_g1_recenzja/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2009/05/04/android_era_g1_recenzja/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 May 2009 16:23:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[Era]]></category>
		<category><![CDATA[G1]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[review]]></category>
		<category><![CDATA[T-Mobile]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=843</guid>
		<description><![CDATA[Byłem dziś w salone Ery i bawiłem się G1. Wrażeń mam za mało na pełną recenzję &#8211; choćby dlatego że nie było sposobności go posłuchać, z powodu słynnego &#8220;wielofunkcyjne gniazdko USB&#8221; (nie wiem co gorsze&#8230; zapadnięte gniazdko słuchawkowe oryginalnego iPhone&#8217;a czy gniazdko-słuchawkowe-USB G1). Niemniej jednak wyrobiłem sobie pewne zdanie na jego temat&#8230; Ogólny wygląd G1 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Byłem dziś w salone Ery i bawiłem się G1.</p>
<p><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/05/android-g1-350.jpeg"><img class="aligncenter size-full wp-image-848" title="Era G1" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/05/android-g1-350.jpeg" alt="Era G1" width="350" height="290" /></a>Wrażeń mam za mało na pełną recenzję &#8211; choćby dlatego że nie było sposobności go posłuchać, z powodu słynnego &#8220;wielofunkcyjne gniazdko USB&#8221; (nie wiem co gorsze&#8230; zapadnięte gniazdko słuchawkowe oryginalnego iPhone&#8217;a czy gniazdko-słuchawkowe-USB G1). Niemniej jednak wyrobiłem sobie pewne zdanie na jego temat&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><span id="more-843"></span><strong>Ogólny wygląd</strong></p>
<p>G1 jest nieco większy niż iPhone, ma za to nieco mniejszy wyświetlacz (przy tej samej rozdzielczości 480&#215;320 pikseli). Ogólny wygląd jest ok, na zawiniętym od dołu froncie znajduje się aż 5 przycisków i &#8220;kulka&#8221;. Po lewej głośność, po prawej przycisk aparatu. Wobec dosłownie dwóch (włącznik i home) przycisków iPhone&#8217;a jest to sporo. Przyciski te to kolejno: &#8220;zielona słuchawka&#8221;, home, kulka (sama w sobie będąca przyciskiem), nad nią menu, obok cofnij i &#8220;czerwona słuchawka&#8221; (służąca też do blokowania telefonu). Na dolnej krawędzi znajduje się &#8220;uniwersalne-USB&#8221;.</p>
<p>Telefon oczywiście się &#8220;rozkłada&#8221; i pod wyświetlaczem ukazuje się pełna klawiatura qwerty (polskich znaków nie da się aktualnie wpisać, nie ma też polskiego słownika), która jest &#8211; przynajmniej dla mnie, być może kwestia przyzwyczajenia &#8211; średnio użyteczna z uwagi na rozmiar przycisków (są małe) i to &#8220;zawinięcie&#8221; znajdujące się po rozłożeniu pod prawym kciukiem.</p>
<p>Słowo wyjaśnienia &#8211; dlaczego &#8220;małe przyciski&#8221; nie są problemem w przypadku iPhone&#8217;a? Dzięki heurystycznym algorytmom &#8220;domyślającym&#8221; się który przycisk chcieliśmy wcisnąć nawet jeśli weń precyzyjnie nie trafiliśmy oraz słownikowi poprawiającemu ewidentne literówki (i uzupełniającemu słowa o polskie znaki).</p>
<p><a href="http://the-gadgeteer.com/2009/01/26/a-week-with-the-android-g1-smartphone-day-1-2/comment-page-1/"><img class="aligncenter size-medium wp-image-847" title="Pisanie na G1 (zdjęcie z serwisu zewnętrznego)" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/05/android-g1-36-262x300.jpg" alt="Pisanie na G1 (zdjęcie z serwisu zewnętrznego)" width="262" height="300" /></a>(uwaga, własnych zdjęć nie mam, więc zdjęcie otwiera zewnętrzną recenzję z której pochodzi &#8211; the-gadgeteer.com)</p>
<p>Poza tym gdzieśtam jest klapka na baterię i kartę SD (nie przyglądałem się dokładnie bo był dość dobrze oblepiony urządzonkiem zabezpieczającym ;) ).</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Interface</strong></p>
<p>Sam interface jest specyficzny, jest to ni to pulpit, ni coś w rodzaju menu iPhone&#8217;a (przesuwa się na lewo i prawo, i są na nim ikonki). Na pulpicie jest oczywiście widget &#8220;znajdź z Google&#8221; ;) Poza tym jest ta wysuwana &#8220;szuflada&#8221; (menu) w której znajdują się ikonki wszystkich zainstalowanych programów. Zaś górny pasek (ten z zasięgiem, baterią i zegarkiem) służy jako pole powiadomień &#8211; można go rozsunąć w dół i odczytać aktualne powiadomienia/komunikaty/raporty/cokolwiek telefonu jak i programów.</p>
<p>Pasek powiadomień to fajna rzecz (zakładając że coś tam działa w tle) &#8211; można przy jego pomocy szybko przenosić się międy programami kiedy się tam zgłoszą. Zaś pulpit-i-menu dają możliwość szybkiego dostępu do wybranych programów (i do dowolnego w menu).</p>
<p>Problem jednak polega na tym, że interface nie działa tak płynnie jak ten iPhone&#8217;a &#8211; niby dotyk działa gładko (G1 ma taki sam wyświetlacz jak iPhone &#8211; pojemnościowy &#8211; można go obsługiwać tylko palcem, nie rysikiem&#8230; ale nie ma multidotyku &#8211; Apple nie pozwoliło ;) )&#8230; ale odpowiedź samego interface&#8217;u jest &#8211; na chwilę obecną &#8211; zalagowana i  widać że ma &#8220;mało klatek na sekundę&#8221; (że się tak brzydko wyrażę)&#8230;</p>
<p>&#8230; szkoda, bo liczyłem na lepsze wrażenia niż z używania komórek opartych o Symbiana czy Windows Mobile.</p>
<p>Wracając do interface&#8217;u samego w sobie. Polega on mocno (bardzo mocno) na przyciskach sprzętowych &#8211; o ile w przypadku iPhone&#8217;a wszystkie opcje widać bezpośrednio na ekranie (albo widać jakieś menu) &#8211; w przypadku G1 nawet do tak prozaicznej rzeczy jak dodanie kontaktu podczas przeglądania listy kontaktów trzeba wcisnąć przycisk menu i dopiero z &#8220;menu&#8221; któro się ukaże wybrać &#8220;dodaj kontakt&#8221;&#8230; i tak właściwie wszędzie. Osoby lubiące co dwie sekundy wciskać jakiś przycisk będą zachwycone&#8230;</p>
<p>Z jednej strony pomaga to zapanować nad &#8220;bałaganem&#8221; panującym na wyświetlaczu, z drugiej strony wyświetlacz G1 wygląda przez to bardzo pusto&#8230; na co dodatkowo składa się prostota interface&#8217;u (jeśli ktoś nie widział, może pooglądać w <a href="http://the-gadgeteer.com/2009/01/26/a-week-with-the-android-g1-smartphone-day-1-2/comment-page-1/" target="_blank">tej</a> recenzji). Jest on estetyczny, ale nie jest to &#8220;ładna i użyteczna prostota iPhone&#8217;a&#8221; &#8211; odniosłem wrażenie (być może mylne) iż brak mu jednolitości czy też spójności.</p>
<p>Ponad to kontrolki (typu listy przewijane, wybierałki etc.) działają mniej sprawnie niż odpowiedniki iPhone&#8217;a &#8211; przykładowo do wyboru godziny w zegarku jest w iPhone&#8217;ie &#8220;przekręcana lista&#8221; &#8211; jeśli przekręcić ją mocniej, to zadziała bezwładność i szybciej trafimy na wybraną pozycję. W przypadku G1 czegoś takiego nie ma &#8211; trzeba wciskać &#8220;+&#8221; lub &#8220;-&#8221; aż do skutku&#8230;</p>
<p>Jeszcze o spójności &#8211; bywa tak, że w różnych programach tą samą rzecz wykonuje się różnymi sposobami. Może to być dokopanie się do opcji typu &#8220;dodaj&#8221; czy &#8220;usuń&#8221;, albo np. przewijanie listy (raz da się to zrobić przesunięciem palca po ekranie innym razem trzeba szukać strzałek).</p>
<p>Żeby zobaczyć jak to wszystko wygląda, można wypróbować <a href="http://tmobile.modeaondemand.com/htc/g1/" target="_blank">emulator na stronie T-Mobile</a> (na górze po prawej).</p>
<p>Dla zainteresowanych: fonty renderowane są bardziej jak te w Windows (hinting + subpiksel) niż iPhone/OSX/GNOME (brak agresywnego hintingu + wygładzenie).</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Wrażenia z używania</strong></p>
<p>Poza tym co napisałem wyżej, jedną rzeczą która mi się nie podoba to konieczność przewracania telefonu na bok i otwierania klawiatury za każdym razem, kiedy chcemy wpisać choćby jedną literę. Niby nic, ale zastanówmy się ile wytrzyma taki mechanizm przy ~50 otwarciach dziennie&#8230; a nie sądzę żeby każdy zawsze uważał żeby nie otwierać/zamykać go &#8220;z trzaskiem&#8221;.</p>
<p>Co więcej, żeby przewrócić zawartość wyświetlacza na bok (np. podczas czytania strony www) nie wystarczy odwrócić telefonu na bok, tylko trzeba właśnie otworzyć klawiaturę. Z jednej strony zaleta związana z brakiem &#8220;przypadkowego przewracania się wyświetlacza&#8221;, z drugiej znów konieczność mechanicznej manipulacji wyświetlaczem&#8230;</p>
<p>Poza tym jest jeszcze ta kulka&#8230; to faktycznie jest kulka, faktycznie się obraca i daje się ją nawet wciskać. Jest ona odpowiednikiem użyteczności strzałek i przycisku &#8220;enter&#8221;. Co prawda dubluje ona funkcjonalność wyświetlacza dotykowego, ale jeśli ma być prościej wybrać przy jej pomocy link&#8230; i ma potencjalne zastosowanie w grach.</p>
<p>SMS-y (choć mniej efektownie niż w iPhone&#8217;ie) układają się w wątki. Kontakty, kalendarz i mail (Gmail) synchronizują się automatycznie z kontem Google więc nie ma problemu związanego z utratą tych danych (warunek: mieć dostęp do sieci z poziomu telefonu).</p>
<p>Aplikacje typu kontakty, SMS, budzik, aparat etc. działają zupełnie normalnie &#8211; pod tym względem wiele się o nich powiedzieć nie da. Szkoda też że nie udało mi się obejżeć żadnego pliku PDF &#8211; nie zdążyłem&#8230;</p>
<p>Do tego osławione kopiuj-wklej jest jednak mocno ograniczone. Czekam na firmware 3.0 do iPhone&#8217;a&#8230;</p>
<p>Do dyspozycji mamy oczywiście Market. Jest to odpowiednik AppStore&#8217;u, tyle że jego oferta nie jest tak bogata&#8230; za to ciekawostką jest to, że jeśli już coś jest w Markecie, to najczęściej jest to darmowe (np. gry które kosztują w AppStore $0.99 są w Markecie za free &#8211; przynajmniej dziś były). Obsługa Marketu jest równie prosta co AppStore&#8217;u &#8211; klik, pobieranie, wybraną aplikację znajdziemy w menu (w &#8220;szufladzie&#8221;).</p>
<p>A propo menu &#8211; w menu znajduje się także ikonka &#8220;ustawienia&#8221;. Opcje są generalnie identyczne jak te iPhone&#8217;a, ale nawigowanie po tychże to nie lada wyzwanie&#8230; w pewnym momencie się literalnie zgubiłem. Interfejsowi G1 (zwłaszcza w przypadku zawiłych menu) brak miejscami intuicyjności i przejżystości.</p>
<p>Na koniec przyjżałem się tylko odtwarzaczowi muzyki. Wygląda on dość topornie, ale można oczywiście wybierać albumy, utwory, playlisty etc. Ciekawostką jest to, że wygląda na to iż można usuwać utwory bezpośrednio z poziomu telefonu (nie próbowałem, nie chciałem &#8220;psuć&#8221; telefonu, który leżał na wystawce ;) ). Nie dokopałem się tylko do ustawień typu equalizer, więc nie wiem czy tam taki jest i jak on wygląda.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Co mi się podoba</strong></p>
<p>Podoba mi się integracja z usługami Google. Dla osoby posiadającej jakiś &#8220;pakiet internetowy&#8221; jest to po prostu must-have (chyba każdy podpisał już cyrograf ;) ). Działa to nawet lepiej &#8211; z oczywistego powodu &#8211; niż w przypadku iPhone&#8217;a posiadającego firmware 2.2.1 . Zwłaszcza Gmail (który daje się z poziomu iPhone&#8217;a sensownie obsługiwać tylko przez przeglądarkę&#8230; ale wtedy nie wyświetlają się powiadomienia o nowym mailu).</p>
<p>Druga rzecz jaka mi się podoba to przeglądarka &#8211; podobnie jak Safari iPhone&#8217;a oparta jest o webkit, ale w czasie powiększania dopasowuje ona (zawija) tekst to rozmiaru wyświetlacza. Tak jak np. Opera Mini. Dzięki temu strona sformatowana jest poprawnie a jednocześnie nie trzeba przewijać tekstu  po powiększeniu (&#8220;bo tekst był za mały&#8221;) na boki.</p>
<p>Sama przeglądarka działa wbrew różnym opiniom całkiem nieźle, nie licząc tego że wszystkie przyciski (odśwież, idź pod adres, zakładki etc.) ukryte są pod przyciskiem menu. Bądź co bądź daje to więcej miejsca na wyświetlenie właściwej treści strony&#8230;</p>
<p>I wbrew pozorom wcale nie brakuje jej gestów &#8220;uszczypnij żeby pomniejszyć, odszczypnij żeby powiększyć&#8221; ;) Po dotknięciu wyświetlacza pojawiają się po prostu przyciski &#8220;powiększ&#8221; i &#8220;pomniejsz&#8221; oraz trzeci. Ten trzeci jest najciekawszy &#8211; ukazuje on miniaturkę strony pozwalając na szybką nawigację nawet na koniec długiej strony &#8211; tego mi bardzo brakuje w przypadku iPhone&#8217;a.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p>G1 jest fajny, tylko &#8211; wg. różnych opinii &#8211; nieco zbyt słaby sprzętowo jak na Androida. Ale Android (i firmware do G1) się stale rozwija &#8211; podobnie jak iPhone pokaże on swoje &#8220;prawdziwe&#8221; możliwości dopiero w jakiś czas po przemierze. Od (mam nadzieję) bardziej responsywnego interfejsu, przez przydatne programy (w standardzie czy to w Markecie) aż po nowe możliwości (jak choćby prawdziwe kopiuj-i-wklej).</p>
<p>Chociaż&#8230; Niezależnie od tego jak po nim &#8220;pojechałem&#8221;, to i tak wybrał bym G1 zamiast dowolnego telefonu opartego o Symbiana czy Windows Mobile.</p>
<p>Ale iPhone&#8217;a nie zmienię&#8230; :)</p>
<div class="postreachclickcomments"><script type="text/javascript" src="http://www.postreach.com/ccengine/display_iframe?perlink=http%3A%2F%2Fblog.khron.net%2F2009%2F05%2F04%2Fandroid_era_g1_recenzja%2F&amp;url=http%3A%2F%2Fblog.khron.net"></script></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2009/05/04/android_era_g1_recenzja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
