Można długo i bezowocnie dyskutować na temat “czy i co właściwie daje defragmentacja dysku”… dla mnie wystarczy że zdefragmentowany od czasu do czasu dysk po prostu “mniej rzęzi” (co jednocześnie oznacza że np. dysk w laptopie jest cichszy i mniej się grzeje).
Pytanie więc brzmi: czym defragmentować dysk?