<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KHRoN'z blog &#187; Słuchawki</title>
	<atom:link href="http://blog.khron.net/category/sluchawki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.khron.net</link>
	<description>o wszystkim i o niczym</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Aug 2010 14:32:55 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Nowe produkty Apple &#8211; iPody, słuchawki dokanałowe</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/09/10/nowe-produkty-apple-ipody-sluchawki-dokanalowe/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2008/09/10/nowe-produkty-apple-ipody-sluchawki-dokanalowe/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Sep 2008 18:25:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odtwarzacze]]></category>
		<category><![CDATA[Słuchawki]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Classic]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[iPod]]></category>
		<category><![CDATA[Keynotes]]></category>
		<category><![CDATA[Nano]]></category>
		<category><![CDATA[Touch]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=628</guid>
		<description><![CDATA[Z racji tego, że iriver znów nie pokazał niczego, czego nazwę udało by mi się zapamiętać (za to udało mi się na allegro dostać Rio Volt aka iRiver iMP-100 oraz Rio 500 &#8211; o czym w nieodległej przyszłości), więc napiszę o nowościach, zaprezentowanych wczoraj przez Apple. Dla osób które nie wiedzą o co chodzi: Apple [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z racji tego, że iriver znów nie pokazał niczego, czego nazwę udało by mi się zapamiętać (za to udało mi się na allegro dostać Rio Volt aka iRiver iMP-100 oraz Rio 500 &#8211; o czym w nieodległej przyszłości), więc napiszę o nowościach, zaprezentowanych wczoraj przez Apple.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-006x.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-635" title="Steve Jobs" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-006x.jpg" alt="" width="500" height="332" /></a></p>
<p>Dla osób które nie wiedzą o co chodzi: Apple co jakiś czas organizuje &#8220;keynotes&#8221; (&#8220;prezentacje&#8221;), podczas których pojawiają się różne nowości &#8211; iPhone, nowe odtwarzacze, nowe komputery, nowa wersja OS X etc.</p>
<p><span id="more-628"></span>Wczoraj miało miejsce kolejne keynotes. Co prawda obeszło się bez spodziewanego przez niektórych <a href="http://blog.khron.net/2008/06/15/iphone_3g_podsumowanie_przyszlosc/" target="_blank">iPhone&#8217;a Pro</a>, ale zaprezentowano kilka nowości (które nie były do końca nowościami, ponieważ informacje wyciekły już wcześniej).</p>
<p style="text-align: center;"><strong>iTunes 8</strong></p>
<p>Zaprezentowano nową wersję iTunes, tym razem zmieniono wersję z 7 na 8 zamiast zmieniać numer po przecinku. Rewolucja? Niekoniecznie&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-020x.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-629" title="Steve Jobs i iTunes 8" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-020x.jpg" alt="" width="500" height="332" /></a></p>
<p>Nie doczekaliśmy się abonamentu za nieograniczony dostęp do bazy iTunes (a czego się wiele osób spodziewało), nie ma nawet polskiego iTunes. Nie ma też synchronizacji iPodów Touch i iPhone&#8217;a przez WiFi.</p>
<p>Więc czy coś się zmieniło? W praktyce tylko dwie rzeczy.</p>
<p>Pierwsza to nowy widok, nazwijmy to &#8220;ułożone obok siebie okładki&#8221; (czyli to, co widać na zdjęciu powyżej). Niekrórzy dodają w tym momencie &#8220;prosto z programu do obsługi Zune&#8217;a&#8221;.</p>
<p>Druga to <em>Genius</em>, czyli system tworzenia playlist z utworami &#8220;podobnymi do wybranego&#8221; &#8211; zupełnie jak last.fm (ale nie pandora &#8211; pandora oparta jest o system tagów, przygotowanych przez &#8220;ekspertów&#8221;, nie zaś na bazie tego &#8220;co faktycznie ludzie słuchają&#8221;).</p>
<p>Haczyk: żeby skorzystać z Geniusa trzeba mieć konto, najlepiej w amerykańskim iTunes (któro automatycznie przyda się do pobierania okładek).</p>
<p>Jak założyć konto w iTunes? <a href="http://blog.khron.net/2008/09/10/jak_zalozyc_konto_w_itunes/" target="_blank">Czytaj tutaj</a>.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>&#8220;Nowy&#8221; iPod Classic</strong></p>
<p>Po raz pierwszy w historii nowy iPod jest&#8230; mniej pojemny od poprzednika. Nie ma już iPoda Classic o pojemnościach 80 ani 160GB, jest za to &#8220;nowy&#8221; o pojemności 120GB a grubości dotychczasowego 80GB.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-631" title="\" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-038x.jpg" alt="" width="500" height="332" /></p>
<p>Wszystko wskazuje na to że dźwięk się nie zmienił (gra równie kiepsko co dotychczas), więc tym bardziej żadna rewelacja.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Nowy iPod Nano</strong></p>
<p>Kolejno zaprezentowany został &#8220;nowy&#8221; iPod Nano.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-040x.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-632" title="\" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-040x.jpg" alt="" width="500" height="332" /></a></p>
<p>Nie żeby było to niespodziewane, ponieważ zdjęcia wyciekły do sieci już jakiś czas temu&#8230; choć osobiście nie spodziewałem się że Apple wypuści coś z zaokrąglonym wyświetlaczem (pionowe refleksy światła)&#8230; do tego jak właściwie obsługuje się zaokrąglone &#8220;kółko&#8221;? Przez pół obrotu palec wisi w powietrzu?</p>
<p>Poza tym że jest mocno obły, maleńki i lekki, charakteryzuje się on długim czasem działania (ponad 30h muzyki i około 6h filmów) i pionowym (&#8220;a la Zune&#8221;), panoramicznym wyświetlaczem. Ma również akcelerometr, więc przewrócenie odtwarzacza na bok wyświetla Cover Flow.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-048x.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-633" title="Nowy interface iPod Nano" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-048x.jpg" alt="" width="500" height="332" /></a></p>
<p>Zmienił się także interface, teraz przypomina ten z iPoda Touch i iPhone&#8217;a.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/ipod_nano_2_20080909x.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-634" title="Nowe kolorki iPoda Nano" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/ipod_nano_2_20080909x.jpg" alt="" width="500" height="245" /></a></p>
<p>Pojawiły się również nowe kolorki, zamiast zupełnej pasteli są teraz mocno nasycone (przynajmniej na zdjęciach reklamowych).</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Dwudrożne słuchawki dokanałowe</strong></p>
<p>Prawdziwym &#8211; dla mnie &#8211; zaskoczeniem były jednak dwudrożne słuchawki dokanałowe (woofer+tweeter). Do tego w cenie $79 (co daje około 200zł). Ciekawe jeszcze jak z ich jakością&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-064x.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-636" title="Nowe słuchawki dokanałowe Apple" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-064x.jpg" alt="" width="500" height="332" /></a></p>
<p>Do ciekawostek zaliczyć można to, że na prawej słuchawce jest mikrofon i &#8220;pilot&#8221; (play/pauza i następny/poprzedni utwór).</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Nowy iPod Touch</strong></p>
<p>Jako ostatni zaprezentowany został nowy iPod Touch. Obeszło się bez rewolucji. Jedyne realne &#8220;nowości&#8221; to przyciski głośności i zaokrąglone plecki (ale wciąż metalowe, nie &#8220;z tworzywa&#8221; jakie ma iPhone 3G). Plastikowy fragment obudowy nad modułem WiFi jest też minimalnie bardziej estetyczny (&#8220;okienko&#8221; zamiast &#8220;narożnik&#8221;).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-069x.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-637" title="Nowy iPod Touch" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/apple-lets-rock-069x.jpg" alt="" width="500" height="332" /></a></p>
<p>Oczywiście posiada on również &#8211; podobnie jak nowy Nano &#8211; Geniusa (nowy przycisk na ekranie odtwarzania).</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Firmware 2.1</strong></p>
<p>Nowy iPod Touch to również prezentacja firmware&#8217;u 2.1 (który to będzie miał &#8220;prosto z pudełka&#8221;). Niedługo pojawi się również dla obu wersji iPhone&#8217;a oraz &#8220;starego&#8221; iPoda Touch. Mam nadzieję że będzie wreszcie równie stabilny co firmware 1.1.4 &#8211; którego to nie zmieniłem od samego początku.</p>
<p>Ciekawe czy doda on opcję Genius i czy okaże się ona &#8211; w praktyce &#8211; w jakiś sposób użyteczna.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Rewolucja?</strong></p>
<p>W żadnym wypadku. Z góry było wiadomo o wszystkim, co zaprezentowało wczoraj Apple (poza przyciskami głośności nowego iPoda Touch i słuchawkami dokanałowymi).</p>
<p>Nie wiadomo nawet jak brzmią nowe odtwarzacze (nowy Nano i Touch).</p>
<p>Jedna rzecz jest jednak niewątpliwie ciekawa &#8211; nowe ceny. Są zauważalnie niższe niż dotychczas.</p>
<p>Ciężko jeszcze wyrokować jak tanie będą teraz iPody (i czy staną się przez to nawet popularniejsze niż już są), ale na pewno wprowadzi to pewien zamęt (zwłaszcza wobec wciąż niesprecyzowanych planów Microsoftu co do ich odtwarzacza &#8211; wciąż nie wiadomo kiedy ani nawet czy Zune pojawi się w Europie).</p>
<p>Uaktualnienie:</p>
<p>Nieoficjalnie wiadomo iż nowe ceny to:</p>
<blockquote><p>ipod touch 8GB: 649zl<br />
ipod touch 16GB: 899zl<br />
ipod nano 8GB: 449zl<br />
ipod nano 16GB: 599zl</p></blockquote>
<p>&#8230; nieźle. Zakładając że nowe odtwarzacze &#8220;jakoś grają&#8221;.</p>
<div class="postreachclickcomments"><script type="text/javascript" src="http://www.postreach.com/ccengine/display_iframe?perlink=http%3A%2F%2Fblog.khron.net%2F2008%2F09%2F10%2Fnowe-produkty-apple-ipody-sluchawki-dokanalowe%2F&amp;url=http%3A%2F%2Fblog.khron.net"></script></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2008/09/10/nowe-produkty-apple-ipody-sluchawki-dokanalowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wygrzewanie słuchawek &#8211; czy działa?</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/04/15/wygrzewanie_sluchawek/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2008/04/15/wygrzewanie_sluchawek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Apr 2008 12:32:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Słuchawki]]></category>
		<category><![CDATA[wygrzewanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=532</guid>
		<description><![CDATA[Wreszcie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat &#8220;wygrzewania słuchawek&#8221;. [tu będzie zdjęcie obu par CX-ów, tylko muszę je wieczorem zrobić ;) ] Dlaczego (dopiero teraz albo w ogóle)? Ponieważ kupiłem sobie nowe CX300 (moje stare były używane), więc z jednej strony jestem w stanie porównać dwie pary, z drugiej porównać jak grały prosto z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wreszcie jestem w stanie wypowiedzieć się na temat &#8220;wygrzewania słuchawek&#8221;.</p>
<p>[tu będzie zdjęcie obu par CX-ów, tylko muszę je wieczorem zrobić ;) ]</p>
<p>Dlaczego (dopiero teraz albo w ogóle)? Ponieważ kupiłem sobie nowe CX300 (moje stare były używane), więc z jednej strony jestem w stanie porównać dwie pary, z drugiej porównać jak grały prosto z pudełka a jak &#8220;po jakimś czasie&#8221;&#8230;</p>
<p><span id="more-532"></span>Okazuje się że coś jest z tym wygrzewaniem. Słuchawki prosto z pudełka brzmią inaczej (gorzej) niż słuchawki używane.</p>
<p>Ale nie ma w tym żadnej magii, chodzi o rozruszanie fabrycznie nowej (a więc nieruchomej do tej pory) membrany. W końcu to membrana wydaje dźwięk, a więc musi się swobodnie poruszać &#8220;w rytm muzyki&#8221;&#8230;</p>
<p>Całkiem zgrabnie określił to Majkel:</p>
<blockquote><p>[...] dobra analogia będzie do nowej książki, którą trzeba rozginać i przygładzać palcem każdą kolejną kartkę, ale w tej samej książce po kilku przeczytaniach będzie dużo łatwiej przewracać strony.</p></blockquote>
<p>Jaka jest różnica? Pierwsze odczucie podczas słuchania nowej pary to:</p>
<ul>
<li>brak niskiego basu</li>
<li>matowy środek</li>
<li>szorstka góra</li>
<li>ogólnie &#8220;nijaki&#8221; dźwięk</li>
</ul>
<p>&#8230; prawie jak podróbki&#8230;</p>
<p>Ale co się okazało? One po prostu stopniowo &#8220;grały coraz lepiej&#8221;.</p>
<p>I nie potrzeba do tego wcale białego/różowego/brązowego szumu, specjalnych podstawek pod kabel ani magicznych kamyczków.</p>
<p>Okazało się że najprostszym sposobem wygrzania nowej pary słuchawek jest:</p>
<ol>
<li>podłączyć je do odtwarzacza,</li>
<li>zapętlić całą zawartość odtwarzacza,</li>
<li>ustawić głośność &#8220;trochę głośniej niż normalnie słuchamy&#8221; (ale wciąż tyle, ile dało by się wytrzymać podczas słuchania &#8211; w końcu nie chodzi o to, żeby spalić te słuchawki, tylko żeby je &#8220;rozruszać mocniej, niż potem normalnie będą pracować&#8221;),</li>
<li>zostawić tak odtwarzacz i słuchawki na 24h (najlepiej zawinąć w coś i włożyć do szafy żeby).</li>
</ol>
<p>&#8230; i to tyle, teraz nowe CX-y grają równie dobrze co stare.</p>
<p>Należy również pamiętać że &#8220;wygrzewanie&#8221; nie jest żadnym rytuałem, odprawienie którego jest warunkiem koniecznym &#8220;aby słuchawki dobrze brzmiały&#8221;&#8230;</p>
<p>One i tak w końcu zaczną grać &#8220;tak jak powinne&#8221;, tyle że im to chwilę zejdzie, a w tym czasie będziemy mieć je na uszach i kręcić nosem że &#8220;nie tak miały grać, znajomy miał, a brzmiały lepiej&#8230; może moje są uszkodzone?&#8221;.</p>
<p>Więc po prostu prościej jest sobie tego zawodu oszczędzić i odżałować te 24 godziny ;)</p>
<div class="postreachclickcomments"><script type="text/javascript" src="http://www.postreach.com/ccengine/display_iframe?perlink=http%3A%2F%2Fblog.khron.net%2F2008%2F04%2F15%2Fwygrzewanie_sluchawek%2F&amp;url=http%3A%2F%2Fblog.khron.net"></script></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2008/04/15/wygrzewanie_sluchawek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>VEDIA V39 i &#8220;nowe&#8221; VP-SRS200 &#8211; recenzja</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/02/23/vedia_v39_vp_srs_200_recenzja/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2008/02/23/vedia_v39_vp_srs_200_recenzja/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Feb 2008 21:52:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Odtwarzacze]]></category>
		<category><![CDATA[Słuchawki]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[srs-200]]></category>
		<category><![CDATA[v39]]></category>
		<category><![CDATA[vedia]]></category>
		<category><![CDATA[vp-srs200]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/2008/02/23/vedia_v39_vp_srs_200_recenzja/</guid>
		<description><![CDATA[Jest to uzupełnienie recenzji V39. Dlaczego piszę to uzupełnienie? Bo odkąd V39 sygnowane było logiem &#8220;VTec&#8221; kilka rzeczy się zmieniło&#8230; Odtwarzacze VTec PRO V39 i VEDIA V39 różnią się głównie pudełkiem i nadrukiem na pleckach. Ale nie tylko&#8230; Poza poniższym opisem pudełka, słuchawek i wyświetlacza dalsza część recenzji V39 jest wciąż aktualna. Pudełko Nowe pudełko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest to uzupełnienie <a href="http://blog.khron.net/2007/07/27/vtec_pro_v39_recenzja_review/" target="_blank">recenzji V39</a>.</p>
<p align="center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7852.jpg" alt="VEDIA V39" /></p>
<p>Dlaczego piszę to uzupełnienie? Bo odkąd V39 sygnowane było logiem &#8220;VTec&#8221; kilka rzeczy się zmieniło&#8230;</p>
<p><span id="more-498"></span>Odtwarzacze VTec PRO V39 i VEDIA V39 różnią się głównie pudełkiem i nadrukiem na pleckach. Ale nie tylko&#8230;</p>
<p>Poza poniższym opisem pudełka, słuchawek i wyświetlacza dalsza część recenzji V39 jest wciąż aktualna.</p>
<p align="center"><strong>Pudełko</strong></p>
<p>Nowe pudełko jest po prostu&#8230; inne. Ma też nieco inną zawartość.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7837.JPG" title="VEDIA V39 - pudełko"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7837.thumbnail.JPG" alt="VEDIA V39 - pudełko" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7839.JPG" title="VEDIA V39 - pudełko"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7839.thumbnail.JPG" alt="VEDIA V39 - pudełko" /></a><br />
<a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7842.JPG" title="VEDIA V39 - pudełko"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7842.thumbnail.JPG" alt="VEDIA V39 - pudełko" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7848.JPG" title="VEDIA V39 - zawartość pudełka"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7848.thumbnail.JPG" alt="VEDIA V39 - zawartość pudełka" /></a></p>
<p>W pudełku znajdują się:</p>
<ul>
<li>polska instrukcja,</li>
<li>gwarancja,</li>
<li>płyta CD,</li>
<li>ściereczka do czyszczenia odtwarzacza,</li>
<li>smycz,</li>
<li>rysik,</li>
<li>słuchawki VP-SRS200,</li>
<li>futerał na odtwarzacz,</li>
<li>kabel USB,</li>
<li>kabel line-in,</li>
<li>ładowarka.</li>
</ul>
<p align="center"><strong>Słuchawki</strong></p>
<p>Kolejną po pudełku zmianą są słuchawki. Nie są to już &#8220;jakieś tam&#8221; słuchawki, a są to konkretnie VP-SRS200 (<a href="http://blog.khron.net/2007/12/14/vedia_vp-srs200_recenzja/" target="_blank">recenzja tu</a>).</p>
<p>Jednakże różnią się one nieco w stosunku do ich &#8220;pudełkowej&#8221; wersji&#8230; choć dźwiękowo nie.</p>
<p>(na zdjęciach: &#8220;nowe&#8221; SRS-y po lewej, &#8220;stare&#8221; po prawej&#8221;)</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7861.JPG" title="VEDIA V39 - VP-SRS200"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7861.thumbnail.JPG" alt="VEDIA V39 - VP-SRS200" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7863.JPG" title="VEDIA V39 - pudełko"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7863.thumbnail.JPG" alt="VEDIA V39 - pudełko" /></a><br />
<a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7864.JPG" title="VEDIA V39 - VP-SRS200"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7864.thumbnail.JPG" alt="VEDIA V39 - VP-SRS200" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7866.JPG" title="VEDIA V39 - VP-SRS200"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7866.thumbnail.JPG" alt="VEDIA V39 - VP-SRS200" /></a></p>
<p>Te różnice (poza oczywistym brakiem futerału na słuchawki i przedłużki) to:</p>
<ul>
<li>inny kształt wtyczki,</li>
<li>inny rozgałęźnik kabla,</li>
<li>inna długość kabla biegnącego do prawego ucha (jest dłuższy o tyle, ile widać na zdjęciu).</li>
</ul>
<p align="center"><strong>Odtwarzacz</strong></p>
<p>Odtwarzacz sam w sobie się nie zmienił. Jedyna ewidentna różnica to inny nadruk na pleckach (VEDIA zamiast VTec). Tego nadruku nie widać na zdjęciach z mojej poprzedniej recenzji, ale to dlatego, że opisywałem model przedprodukcyjny&#8230;</p>
<p>Z tego samego powodu rząd ikonek przy wyświetlaczu na poprzednich zdjęciach był inny (mimo iż od zawsze był taki, jaki widać poniżej) &#8211; ponownie jest to wina &#8220;egzemplarza przedprodukcyjnego&#8221;.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7852.JPG" title="VEDIA V39"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7852.thumbnail.JPG" alt="VEDIA V39" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7853.JPG" title="VEDIA V39"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7853.thumbnail.JPG" alt="VEDIA V39" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7854.JPG" title="VEDIA V39"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/dscf7854.thumbnail.JPG" alt="VEDIA V39" /></a></p>
<p>Jedynym novum jest wyświetlacz w wersji 8GB.</p>
<p>Jak zauważył <a href="http://forum.mp3store.pl/index.php?showuser=15766" target="_blank">przemas13</a> w wersji 8GB wygląda on nieco lepiej niż w wersji 2 i 4GB&#8230; różnica jest taka, jak widać poniżej (u góry wersja 4GB, u dołu wersja 8GB):</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/s6000299.jpg" title="VEDIA V39 - wyświetlacz"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/s6000299.thumbnail.jpg" alt="VEDIA V39 - wyświetlacz" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/s6000306.jpg" title="VEDIA V39 - wyświetlacz"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/02/s6000306.thumbnail.jpg" alt="VEDIA V39 - wyświetlacz" /></a></p>
<p>Zaś sama dyskusja na ten temat ma miejsce <a href="http://forum.mp3store.pl/index.php?showtopic=29661" target="_blank">na forum</a>.</p>
<p align="center"><strong>A reszta&#8230;?</strong></p>
<p>Poza tym wszystkim zmienił się również firmware&#8230; ale nie recenzuję firmware&#8217;u, ani nie śledzę takich zmian, więc nie będę o tym pisał. O zmianach można przeczytać na forum lub stronie <a href="http://www.vedia.pl">vedia.pl</a>.</p>
<p>Pozostała część opisu znajduje się tutaj: <a href="http://blog.khron.net/2007/07/27/vtec_pro_v39_recenzja_review/" target="_blank">VTec PRO V39</a></p>
<div class="postreachclickcomments"><script type="text/javascript" src="http://www.postreach.com/ccengine/display_iframe?perlink=http%3A%2F%2Fblog.khron.net%2F2008%2F02%2F23%2Fvedia_v39_vp_srs_200_recenzja%2F&amp;url=http%3A%2F%2Fblog.khron.net"></script></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2008/02/23/vedia_v39_vp_srs_200_recenzja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>VEDIA VP-SRS200 &#8211; recenzja</title>
		<link>http://blog.khron.net/2007/12/14/vedia_vp-srs200_recenzja/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2007/12/14/vedia_vp-srs200_recenzja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Dec 2007 20:55:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Słuchawki]]></category>
		<category><![CDATA[mx400]]></category>
		<category><![CDATA[sennheiser]]></category>
		<category><![CDATA[srs-200]]></category>
		<category><![CDATA[vedia]]></category>
		<category><![CDATA[vp-srs200]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/2007/12/14/vedia_vp-srs200_recenzja/</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno pojawiły się nowe, interesujące słuchawki &#8211; VEDIA VP-SRS200. Ale są to pchełki, a ja zawsze powtarzam że pchełek nie lubię. Więc czemu w ogóle o nich piszę? Ponieważ są to pierwsze pchełki, które mi się podobają&#8230; [update] zdjęcia innej wersji SRS-ów (nie-pudełkowej) znajdują się tutaj Pudełko i jego zawartość Słuchawki dostajemy w stylowym, czarnym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p align="justify">Niedawno pojawiły się nowe, interesujące słuchawki &#8211; VEDIA VP-SRS200.</p>
<p align="center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6525_main.jpg" alt="VEDIA VP-SRS200" /></p>
<p align="justify">Ale są to pchełki, a ja zawsze powtarzam że pchełek nie lubię. Więc czemu w ogóle o nich piszę?</p>
<p align="justify">Ponieważ są to pierwsze pchełki, które mi się podobają&#8230;</p>
<p align="justify"><span id="more-374"></span><em>[update] zdjęcia innej wersji </em><em>SRS-ów </em><em>(nie-pudełkowej) znajdują się <a href="http://blog.khron.net/2008/02/23/vedia_v39_vp_srs_200_recenzja/" target="_blank">tutaj</a></em></p>
<p align="center"><strong>Pudełko i jego zawartość</strong></p>
<p align="justify">Słuchawki dostajemy w stylowym, czarnym pudełku&#8230; Ale akurat &#8220;gdzieś mi się zgubiło&#8221;, więc nie mogę zrobić zdjęcia&#8230;</p>
<p align="justify">W samym zaś pudełku oprócz samych słuchawek znajdziemy:</p>
<ul>
<li>etui na słuchawki,</li>
<li>przedłużkę,</li>
<li>gąbki na słuchawki (sprytnie ukryte w etui).</li>
</ul>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6530.JPG" title="VEDIA VP-SRS200 - etui"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6530.thumbnail.JPG" alt="VEDIA VP-SRS200 - etui" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6531.JPG" title="VEDIA VP-SRS200 - etui"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6531.thumbnail.JPG" alt="VEDIA VP-SRS200 - etui" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6386.JPG" title="VEDIA VP-SRS200 - przedłóżka"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6386.thumbnail.JPG" alt="VEDIA VP-SRS200 - przedłóżka" /></a></p>
<p align="justify">Przedłużka będzie przydatna dla osób, które zdecydują się podłączyć SRS-y do komputera (a warto to zrobić) &#8211; nie będzie trzeba za każdym razem nurkować pod biurko.</p>
<p align="justify">Etui zaś jest bardzo porządnie wykonane, tylko&#8230; mało przydatne (przynajmniej dla mnie) &#8211; po prostu w ogóle nie chowam tych słuchawek, a konkretnie mam je non-stop podłączone do laptopa&#8230;</p>
<p align="center"><strong>Wykonanie</strong></p>
<p align="justify">SRS-y wykonane są bardzo porządnie. Od błyszczącego plastiku i elastycznego tworzywa, z których wykonana jest sama słuchawka, przez cieńki acz wytrzymały kabel aż po masywną wtyczkę.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6525.JPG" title="VEDIA VP-SRS200"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6525.thumbnail.JPG" alt="VEDIA VP-SRS200" /></a></p>
<p align="justify">&#8230; jednak aż prosi się tu o porównanie:</p>
<p align="center"><strong>VEDIA VP-SRS200 vs Sennheiser MX400 &#8211; wygoda </strong></p>
<p align="justify">Czemu z MX-ami? Ponieważ wciąż są one uznawane za najlepsze pchełki, jakie można kupić w rozsądnej cenie (do 100zł).</p>
<p align="justify">Obie pary słuchawek są asymetryczne (mam MX-y, które dostałem z iFP-kiem, sklepowe mają kabel symetryczny). Obie mają pozłacaną wtyczkę. Jednak SRS-y mają ją kątową, MX400 prostą (sklepowe również mają kątową, ale nie pozłacaną). Obie pary słuchawek wykonane są ze starannością &#8211; dobrej jakości plastik, brak ostrych krawędzi na obudowie etc.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6529.JPG" title="VEDIA VP-SRS200 vs Sennheiser MX400"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6529.thumbnail.JPG" alt="VEDIA VP-SRS200 vs Sennheiser MX400" /></a></p>
<p align="justify">Jednak pierwszą znaczącą różnicą jest sam kabel &#8211; w MX400 jest gruby i sztywny, tężeje na mrozie. W SRS-ach jest on cienki i miękki, ale &#8211; wbrew pierwszemu wrażeniu &#8211; nie jest delikatny. Nie tężeje na mrozie (więc słuchawka nie wypada z ucha).</p>
<p align="justify">Poza tym SRS-y i MX400 różnią się budową samej słuchawki.</p>
<p align="justify">(na zdjęciach poniżej: SRS-y po lewej, MX400 po prawej)</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6526.JPG" title="VEDIA VP-SRS200 vs Sennheiser MX400"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6526.thumbnail.JPG" alt="VEDIA VP-SRS200 vs Sennheiser MX400" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6527.JPG" title="VEDIA VP-SRS200 vs Sennheiser MX400"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6527.thumbnail.JPG" alt="VEDIA VP-SRS200 vs Sennheiser MX400" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6528.JPG" title="VEDIA VP-SRS200 vs Sennheiser MX400"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/12/dscf6528.thumbnail.JPG" alt="VEDIA VP-SRS200 vs Sennheiser MX400" /></a></p>
<p align="justify">Słuchawka SRS-ów jest minimalnie mniejsza, chodzi tu zarówno o średnicę jak i o masywność słuchawki jako całości.</p>
<p align="justify">Dzięki temu iż średnica obudowy jest minimalnie mniejsza (ale po części i dlatego że kabel jest miękki, więc nie wyszarpuje słuchawki z ucha), SRS-y to pierwsze pchełki które leżą mi w uchu nie wypadając co chwile (co nagminnie robiły MX-y).</p>
<p align="justify">Obudowa słuchawki ukształtowana jest tak, by korzystała z anatomicznego ukształtowania ucha (chodzi m.in. o przewężenie między obudową membrany a kanałem basowym, dodatkowo będące minimalnie przesunięte z osi słuchawki). W MX-ach jest tu szeroki, prostokątny kawałek plastiku, który uniemożliwia często poprawne ułożenie słuchawki w uchu.</p>
<p align="center"><strong>Brzmienie</strong></p>
<p align="justify">Pierwsza uwaga, jaka przychodzi do głowy kiedy mówi się o pchełkach to: brak basu. O ile MX400 faktycznie są go pozbawione (tego prawdziwego, niskiego basu &#8211; bo &#8220;jakieś mruczenie&#8221; mają)&#8230; o tyle SRS-om już nie. Nie jest to oczywiście bas rodem z dokanałówek czy słuchawek nausznych, ale nie jest to też pukanie w tekturowe pudełko jak w większości pchełek. A że schodzi nisko, więc nie trzeba się już domyślać kiedy gra gitara basowa czy kontrabas &#8211; po prostu to słychać.</p>
<p align="justify">Podobnie jest z górą. W SRS-ach nie jest ani schowana i nieciekawa (jak w większości tanich pchełek), ani świszcząca i wybijająca się (jak w MX400). Jest dość akuratna, jak w dużych słuchawkach nausznych. Lepsza nawet niż w większości dokanałówek. Perkusja jest dynamiczna a fortepian czy skrzypce żywe i autentyczne.</p>
<p align="justify">&#8230; a środek? Cóż. W pierwszym wrażeniu można stwierdzić że go nie ma, ale nie do końca tak jest. Po prostu większości pchełek brakuje zarówno basu jak i wysokich tonów (czyli &#8220;konturu&#8221; dźwięku), więc jedyne co słychać to &#8211; lepszy lub gorszy &#8211; środek&#8230; A w SRS-ach zarówno bas jak i wysokie tony są na swoim miejscu, czym kontrastują z &#8220;typowymi pchełkami&#8221;, dając wrażenie braku środka. Jednak jest on na swoim miejscu, może nieco cofnięty, ale jest i wcale nie ma go za mało. Gitary brzmią jak gitary, wokal jak wokal.</p>
<p align="justify">Dźwięk SRS-ów poza tym że niesie treść (środek), ma także wyraźny kontur (górę i dół).</p>
<p align="justify">Słuchając SRS-ów nie da się nie zwrócić uwagi na to, iż dźwięk nie dochodzi punktowo ze słuchawek (jak w MX-ach czy dowolnych typowych pchełkach), ale gdzieś z przestrzeni znajdującej się poza słuchawkami. Brzmi to tak, jakby założyć słuchawki nauszne (sic!) &#8211; co zauważa wielu użytkowników SRS-ów, nie tylko ja.</p>
<p align="justify">Poza tym dźwięk wydobywający się z SRS-ów jest czysty, żywy, zachęcający do słuchania. W porównaniu do SRS-ów, MX400 zdają się być stłumione &#8211; i nie chodzi tylko o to, że są ciche, ale także o to iż pewnych rzeczy na MX-ach po prostu nie słychać. Porównanie MX400 a SRS-y to odkrywanie znanych utworów na nowo, a więc cecha &#8220;lepszych niż dotychczasowe&#8221; słuchawek.</p>
<p align="justify">Dźwięk SRS-ów jest zrównoważony, ciepły, przestrzenny, do tego odporny na większość eskremalnych ustawień equalizera czy dopalaczy &#8211; co &#8220;dobija&#8221; większość pchełek, kiedy użycie equalizera zamiast &#8220;zmiany brzmienia&#8221; powoduje powstanie &#8220;muzycznej papki&#8221;.</p>
<p align="center"><strong>SRS</strong></p>
<p align="justify">Są to pierwsze na świecie pchełki, które zostały opracowane przez SRS Labs.</p>
<p align="justify">SRS Labs to laboratoria dźwięku, w których powstał m.in. SRS 3D oraz SRS WOW, czyli dopalacze dźwięku które znaleźć można np. w odtwarzaczach iriver.</p>
<p align="justify">Słuchawki zaprojektowane zostały tak, by z jednej strony brzmieć jak najlepiej z dowolnym źródłem dźwięku (<a href="http://blog.khron.net/2007/11/15/dlaczego_sluchawki_dokanalowe_brzmia_inaczej_malzowina_przewod_sluchowy/" target="_blank">niedawno pisałem</a> m.in. o wpływie algorytmu SRS 3D na brzmienie), a z drugiej aby jak najlepiej współgrać z implementacjami systemu SRS  (SRS WOW, SRS WOW HD) dostępnymi odtwarzaczach audio.</p>
<p align="center"><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p align="justify">SRS-y to najlepsze obecnie pchełki, które można dostać w rozsądnej cenie (bo za około 80zł).</p>
<p align="justify">Powinne się one spodobać &#8211; pod względem wykonania, wygody oraz znakomitego brzmienia &#8211; osobom które z jakiegoś powodu nie mogą używać słuchawek dokanałowych lub po prostu poszukujących dobrych pchełek.</p>
<p align="justify">Mogą one wręcz &#8211; częściowo &#8211; zastąpić słuchawki nauszne. Sam używam ich non-stop z laptopem oraz okazjonalnie z Karmą do słuchania muzyki w domu (w domu nie używam dokanałówek, dokanałówki są najlepsze na ulicę).</p>
<div class="postreachclickcomments"><script type="text/javascript" src="http://www.postreach.com/ccengine/display_iframe?perlink=http%3A%2F%2Fblog.khron.net%2F2007%2F12%2F14%2Fvedia_vp-srs200_recenzja%2F&amp;url=http%3A%2F%2Fblog.khron.net"></script></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2007/12/14/vedia_vp-srs200_recenzja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>28</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego słuchawki dokanałowe brzmią &#8220;inaczej&#8221;? Czyli małżowina i przewód słuchowy.</title>
		<link>http://blog.khron.net/2007/11/15/dlaczego_sluchawki_dokanalowe_brzmia_inaczej_malzowina_przewod_sluchowy/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2007/11/15/dlaczego_sluchawki_dokanalowe_brzmia_inaczej_malzowina_przewod_sluchowy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Nov 2007 18:49:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Słuchawki]]></category>
		<category><![CDATA[dokanałówki]]></category>
		<category><![CDATA[kanalik słuchowy]]></category>
		<category><![CDATA[małżowina]]></category>
		<category><![CDATA[słuchawki dokanałowe]]></category>
		<category><![CDATA[ucho]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/2007/11/15/dlaczego_sluchawki_dokanalowe_brzmia_inaczej_malzowina_przewod_sluchowy/</guid>
		<description><![CDATA[Sporo osób zadaje pytanie: &#8220;jak brzmią dokanałówki w porównaniu do słuchawek nausznych?&#8221; lub podobne. Odpowiedź brzmi &#8220;inaczej&#8221;. Kolejne pytanie brzmi wtedy: &#8220;ale lepiej czy gorzej?&#8221;, a odpowiedź brzmi wtedy&#8230; cóż&#8230; różne padają wtedy odpowiedzi Dlaczego jest tak ciężko odpowiedzieć na tak proste pytanie jak porównanie dwóch par słuchawek? Wbrew pozorom odpowiedź nie sprowadza się jedynie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sporo osób zadaje pytanie: &#8220;jak brzmią dokanałówki w porównaniu do słuchawek nausznych?&#8221; lub podobne. Odpowiedź brzmi &#8220;inaczej&#8221;. Kolejne pytanie brzmi wtedy: &#8220;ale lepiej czy gorzej?&#8221;, a odpowiedź brzmi wtedy&#8230; cóż&#8230; różne padają wtedy odpowiedzi</p>
<p>Dlaczego jest tak ciężko odpowiedzieć na tak proste pytanie jak porównanie dwóch par słuchawek? Wbrew pozorom odpowiedź nie sprowadza się jedynie do &#8220;bo to są słuchawki innego typu&#8221;. Ja również nie odpowiem na nie w pełni, ale częściowo jestem w stanie to zrobić.</p>
<p>Ale najpierw należy powiedzieć jak działa ludzkie ucho.</p>
<p><span id="more-323"></span></p>
<p>Ludzkie ucho, choć tak naprawdę mam tu na myśli ucho zewnętrzne, składa się z: małżowiny, przewodu (kanaliku) słuchowego i błony bębenkowej.</p>
<p align="center"><strong>Małżowina i przewód słuchowy<br />
</strong></p>
<p>Małżowina służy do &#8220;zbierania&#8221; dźwięku i kierowania go do przewodu słuchowego, ukształtowana jest w dość skomplikowany sposób, ale ma to swój cel. O ile do lokalizacji dźwięku w płaszczyźnie poziomej generalnie wykorzystuje się oboje uszu (choć czasem wystarcza jedno &#8211; o czym dalej), o tyle na lokalizację źródła dźwięku w płaszczyźnie pionowej pozwala już jedno ucho.</p>
<p>Jak zapewne zauważył każdy, kto choć raz w życiu mył sobie uszy, wewnątrz małżowiny biegnie od przewodu słuchowego charakterystyczne zagięcie. To ono właśnie pozwala na ocenę &#8220;wysokości&#8221; dźwięku. Otóż dźwięk dochodzący do małżowiny dzieli się na dwie &#8220;składowe&#8221;:</p>
<ul>
<li>tą, która wpada bezpośrednio do przewodu słuchowego</li>
<li>tą, która wpada do przewodu słuchowego dopiero po odbiciu się od zagięcia małżowiny (można powiedzieć że jest to &#8220;mikroecho&#8221;)</li>
</ul>
<p>Obie te fale interferują ze sobą selektywnie &#8220;wycinając&#8221; (wyciszając) pewną charakterystyczną dla konkretnego kierunku częstotliwość. Na tej podstawie mózg jest w stanie ocenić kierunek z jakiego dźwięk dochodzi (tak w pionie jak i &#8211; częściowo &#8211; w poziomie). W ten sposób traktowane są wysokie częstotliwości.</p>
<p>Niskie częstotliwości są przez małżowinę &#8220;zbierane&#8221;, podobnie jak robi to talerz anteny satelitarnej.</p>
<p>Poza tym małżowina i przewód słuchowy w naturalny sposób eksponują pewne częstotliwości dźwięku. Wzmacniają one o około 10&#8230;15dB częstotliwości z zakresu około 2&#8230;5kHz (wg. innych źródeł 1,5&#8230;7kHz) a więc te, które m.in. decydują o zrozumiałości mowy ludzkiej.</p>
<p align="center"><strong>Słuchawki dokanałowe</strong></p>
<p>Jak więc ma się to do słuchawek?</p>
<p>Wprost. O ile słuchanie muzyki na głośnikach pozwala w pełni wykorzystać wyżej wymienione cechy ludzkiego ucha, o tyle podczas słuchania na słuchawkach jest nieco inaczej.</p>
<p>Słuchawki nauszne pozwalają &#8211; przynajmniej częściowo &#8211; zadziałać wyżej wymienionym mechanizmom związanym z budową anatomiczną ucha. Chyba że takie słuchawki leżą na uchu, &#8220;nieanatomicznie&#8221; gniotąc małżowinę.</p>
<p>Słuchawki dokanałowe zaś niejako &#8220;obchodzą&#8221; te mechanizmy, dostarczając dźwięk bezpośrednio do ucha. Dźwięk wydobywający się ze słuchawek dokanałowych nie jest modyfikowany przez cechy anatomiczne ucha, więc brzmi inaczej niż płynący ze słuchawek nausznych. Na tym i częściowo na &#8220;izolacji&#8221; (która z jednej strony wpływa na dźwięk, a z drugiej pozwala by drgania membrany/armatury były jak najpełniej przeniesione na błonę bębenkową) polega różnica w brzmieniu dokanałówek i innych typów słuchawek.</p>
<p>Jak więc ma się to do brzmienia? Cóż&#8230; płyty CD-Audio przewidziane są do słuchania na głośnikach lub słuchawkach nausznych, inżynier dźwięku odpowiedzialny za przygotowanie takiej płyty nie myśli o użytkownikach słuchawek dokanałowych i kwestii różnicy brzmienia z tym związanej. Poza tym przygotowanie dźwięku &#8220;pod dokanałówki&#8221; nie jest tak proste jak tylko wyeksponowanie pewnych częstotliwości.</p>
<p>Czy to znaczy że słuchawki dokanałowe są &#8220;złe&#8221;? Nie. Po prostu są to słuchawki, które &#8220;brzmią nieco inaczej&#8221; (np. mają mniej wyraźną przestrzeń czy inaczej rozłożony balans dźwięku co dotyczy np. środka pasma). Ani lepiej, ani gorzej &#8211; co i tak zależy jeszcze od konkretnego modelu. Bo łatwo jest wskazać słuchawki nauszne brzmiące lepiej od dowolnych słuchawek dokanałowych, ale jednocześnie da się wskazać słuchawki dokanałowe lepsze od sporej części słuchawek nausznych.</p>
<p>Poza tym słuchawki dokanałowe mają pewne niezaprzeczalne zalety, których słuchawki nauszne zwykle nie posiadają: są małe, dyskretne, wygodne i izolują od szumu i hałasu. Cechy te są ważne zwłaszcza podczas słuchania muzyki na ulicy. Tym bardziej że &#8220;dobre&#8221; słuchawki nauszne są otwarte lub półotwarte, co oznacza że zupełnie nie izolują od dźwięków z dochodzących z otoczenia.</p>
<p>Dlatego ciężko jest zrezygnować z posiadania słuchawek dokanałowych, mimo że każdy posiadacz takich słuchawek prędzej czy później zaczyna kombinować: &#8220;jakie by inne dokanałówki kupić&#8230; hmm&#8230;&#8221;</p>
<p align="center"><strong>HRTF</strong></p>
<p>Bezpośrednio z ludzkim uchem, ale także kształtem głowy jako takiej, związane są algorytmy HRTF (head-related transfer function). Są to algorytmy służące do obróbki dźwięku opracowywane tak, by wziąć pod uwagę anatomiczne cechy ludzkiego ucha i głowy.</p>
<p>Przykładem zastosowania  takich algorytmów w praktyce jest dobrze znany &#8220;dopalacz dźwięku&#8221; firmy SRS Labs. Z algorytmów HRTF korzystają SRS 3D (sztandarowy produkt SRS Labs, dodaje dźwiękowi przestrzeni) oraz FOCUS (wpływający m.in. na odczuwaną &#8220;wysokość&#8221; dźwięku).</p>
<p>Algorytmy HRTF w mogą do pewnego stopnia &#8220;wspomagać&#8221; słuchawki dokanałowe na drodze do uzyskania &#8220;bardziej naturalnego&#8221; czy raczej &#8220;bardziej wiarygodnego dźwięku&#8221; (może lepiej nie używać słowa &#8220;naturalnego&#8221; &#8211; ciężko jest je jednoznacznie zdefiniować).</p>
<p>A na ile się im to udaje? Cóż&#8230; każdy kto ma słuchawki dokanałowe i odtwarzacz posiadający SRS WOW może przekonać się o tym samodzielnie. Przypomnę tylko, że należy zaczynać od &#8220;małych&#8221; ustawień i iść w kierunku &#8220;wyższych&#8221; a nie odwrotnie ;] Części osób będzie się taki dźwięk podobał, części nie.</p>
<div class="postreachclickcomments"><script type="text/javascript" src="http://www.postreach.com/ccengine/display_iframe?perlink=http%3A%2F%2Fblog.khron.net%2F2007%2F11%2F15%2Fdlaczego_sluchawki_dokanalowe_brzmia_inaczej_malzowina_przewod_sluchowy%2F&amp;url=http%3A%2F%2Fblog.khron.net"></script></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2007/11/15/dlaczego_sluchawki_dokanalowe_brzmia_inaczej_malzowina_przewod_sluchowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Porównanie słuchawek Sennheiser CX300 i Creative EP-630</title>
		<link>http://blog.khron.net/2007/11/08/sennheiser_cx300_creative_ep-630_porownanie/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2007/11/08/sennheiser_cx300_creative_ep-630_porownanie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Nov 2007 00:29:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Słuchawki]]></category>
		<category><![CDATA[creative]]></category>
		<category><![CDATA[cx300]]></category>
		<category><![CDATA[cx400]]></category>
		<category><![CDATA[cx500]]></category>
		<category><![CDATA[ep-630]]></category>
		<category><![CDATA[porównanie]]></category>
		<category><![CDATA[sennheiser]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/2007/11/08/sennheiser_cx300_creative_ep-630_porownanie/</guid>
		<description><![CDATA[Czy i na ile różnią się właściwie słuchawki Sennheiser CX300 i Creative EP-630? Zależy to od punktu widzenia, czy może raczej słyszenia&#8230; Wygląd Co tu dużo mówić, EP-ki i CX-y są prawie identyczne. Taki sam wygląd słuchawki (może EP-ki są bardziej matowe a CX-y błyszczące), podobne końcówki (jakkolwiek CX-y mają je nieco lepsze: bardziej miękkie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy i na ile różnią się właściwie słuchawki Sennheiser CX300 i Creative EP-630?</p>
<p align="center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/11/dscf6261.jpg" alt="Sennheiser CX300 i Creative EP-630" /></p>
<p>Zależy to od punktu widzenia, czy może raczej słyszenia&#8230;</p>
<p><span id="more-320"></span></p>
<p align="center"><strong>Wygląd</strong></p>
<p>Co tu dużo mówić, EP-ki i CX-y są prawie identyczne. Taki sam wygląd słuchawki (może EP-ki są bardziej matowe a CX-y błyszczące), podobne końcówki (jakkolwiek CX-y mają je nieco lepsze: bardziej miękkie i &#8220;silikonowe&#8221;&#8230; EP-ki zaś mają je mniej elastyczne i bardziej &#8220;gumowe&#8221; &#8211; do każdych słuchawek dostajemy końcówki w rozmiarach: małm, średnim i dużym). Kabel w obu przypadkach jest podobnej elastyczności.</p>
<p>Każdy wie jak te słuchawki wyglądają (są właściwie identyczne), więc wiele zdjęć nie będzie&#8230; Po lewej EP-ki, po prawej CX-y:</p>
<p style="text-align: center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/11/dscf6261.jpg" alt="Sennheiser CX300 i Creative EP-630" /></p>
<p style="text-align: center">&nbsp;</p>
<p style="text-align: center"> <img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/11/dscf6263.jpg" alt="Sennheiser CX300 i Creative EP-630" /></p>
<p>I tak nie da się ich pomylić, bo jakąś różnicą jest to, że EP-ki mają kabel symetryczny a CX-y asymetryczny. Do tego EP-ki mają wtyczkę prostą a CX-y kątową.</p>
<p>To już detale, ale diabeł siedzi &#8211; jak zwykle &#8211; w szczegółach&#8230;</p>
<p align="center"><strong>Brzmienie </strong></p>
<p>Nigdy do tej pory nie miałem okazji słuchać EP-630 i CX300 jednocześnie.</p>
<p>Jakoś tak się złożyło, że EP-ki zepsuły mi się akurat wtedy, kiedy kupiłem odtwarzacz iriver iFP-799 (po wcześniejszym odsłuchu majkelowego iFP-ka jeszcze na własnych na EP-kach). A dopiero po dwóch tygodniach słuchania iFP-ka na słuchawkach Sennheiser MX400 (dostałem z iFP-kiem), kupiłem w miejsce uszkodzonych EP-ków CX-y.</p>
<p>Do tego jakoś tak się złożyło, że początkowo EP-630 słuchałem z Karmą a CX300 z nowonabytym iFP-kiem (kiedy Karma poszła w tymczasową odstawkę). A jak wiadomo charakterystyka słuchawek nakłada się na charakterystykę odtwarzacza&#8230; ale właściwie nie pomyliłem się wówczas w moim &#8220;niebezpośrednim porównaniu&#8221;.</p>
<p><strong>Rio Karma + Creative EP-630</strong></p>
<p>Na &#8220;angielski dźwięk&#8221; Karmy (wyeksponowany ciepły środek, nieco cofnięte bas i góra) nałożyła się charakterystyka EP-ków (nieco &#8220;zmamlany&#8221; bas, niewyeksponowana góra,  więc środek nie jest &#8220;aż tak&#8221; cofnięty)&#8230; co dało dźwięk, w którym dominował środek (paradoksalnie wcale nie taki ciepły), basu na poły nie było a na poły był bez żadnych szczegółów, góra zaś była &#8220;mało efektowna&#8221;.</p>
<p>Strasznie narzekałem wtedy na dźwięk EP-ków (głównie z powodu wyższych oczekiwań co do dźwięku Karmy), był to jeden z powodów zmiany słuchawek na CX-y.</p>
<p><strong>iriver iFP-799 + Sennheiser CX300</strong></p>
<p>iFP-ek właśnie ma wyeksponowaną górę i bas (gra &#8220;bardziej kolorowo&#8221; niż Karma) na co nałożyła się charakterystyka CX-ów (w stosunku do EP-ków: wyekspnowany bas, wyeksponowana góra, co daje nieco cofnięty środek)&#8230; dało zupełnie inny dźwięk,  gdzie góra i bas są dość zaakcentowane a środka może czasem być nieco za mało (np. mało bezpośredni głos wokalisty).</p>
<p>Momentami coś może świszczeć, na szczęście nie jest to ewidentna sybilizacja jak np. w podróbkach CX300 (o których poczytać można <a href="http://blog.khron.net/2007/10/13/sennheiser_cx300_vs_podrobki/" target="_blank">tutaj</a>). Ale tak ogólnie, połączenie jest całkiem udane&#8230;</p>
<p>Ciekawy zaś efekt uzyskuje się, kiedy połączy się Karmę z CX-ami a iFP-ka z EP-kami. Co prawda nie jest to może idealna &#8220;synergia&#8221; odtwarzacza ze słuchawkami, ale&#8230;</p>
<p><strong>Rio Karma + Sennheiser CX300</strong></p>
<p>Karma z CX300 gra bardzo ciekawie. Pojawia się prawdziwy bas (nie tak zrolowany i zduszony jak w EP-kach) z wyraźną fakturą (zamiast &#8220;mmm&#8221; robi się &#8220;mrr&#8221;). Pojawia się też lepsza, bardziej ciekawa góra. Środka również nie brakuje, nie jest go też ani zbyt dużo ani zbyt mało. Także naturalna przestrzeń nagrania staje się wówczas nieco bardziej oczywista.</p>
<p>Ogólnie podsumować można to tak, iż dźwięk staje sie w pewien sposób &#8220;pełny&#8221;&#8230; czy może raczej &#8220;pełniejszy&#8221;. Jak dotąd jest to moje ulubione połączenie, w sam raz na ulicę (z jednej strony dobra izolacja, z drugiej dobre brzmienie).</p>
<p><strong>iriver iFP-799 + Creative EP-630</strong></p>
<p>iFP-ek z EP-630 gra może nieco mniej ciekawie niż poprzednia para, ale również w pewien sposób się wyrównuje. Góra nie daje już tak po uszach jak wcześniej a środek nie jest tak cofnięty, jednak dzieje się to kosztem ogólnej klarowności dźwięku i pewnego zduszenia basu. A środek i tak nie jest tak ciepły jak w Karmie z CX-ami.</p>
<p>W każdym razie nie gra to źle. Słyszałem już zdecydowanie gorsze brzmienie.</p>
<p align="center"><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p>CX-y grają w sumie lepiej. Jednak z odtwarzaczami ze szczególnie &#8220;barwionym&#8221; dźwiękiem, bądź odtwarzaczami takimi, gdzie góra jest i tak dość szczególnie zaakcentowana (co ma dawać klarowność dźwięku) często kosztem środka (np. COWON D2) mogą one mieć &#8220;dość specyficzne&#8221; brzmienie. Mogą być wręcz wtedy pozbawione środka i oraz &#8211; niejako &#8211; &#8220;pozbawione wyrazu&#8221;.</p>
<p>Z drugiej strony EP-ki wcale nie są wtedy idealnym remedium, jakkolwiek może komuś akurat taki dźwięk mógłby się bardziej podobać&#8230;</p>
<p>CX300 mają lepszy bas (mniej bezpostaciowy, mocniejszy), lepszą górę (żywsza, wyraźniejsza), ogólnie czystszy dźwięk ale i cofnięty środek.</p>
<p>EP-630 mają bardziej nachalny bas (nieco bezpostaciowy, częściowo &#8220;nachodzący&#8221; na resztę pasma), mniej żywą górę (generalnie nie świszczą), przy czym są mniej klarowne ale środek jest mniej wycofany.</p>
<p>Coś za coś.</p>
<p>Wtyczka i kabel to już detale, które nie powinne przeszkadzać w używaniu dowolnej pary słuchawek.</p>
<p>Jest jednak jeszcze jedna, dość ważna różnica między tymi słuchawkami. Cena. O ile EP-ki można mieć i za 69zł i mniej, o tyle CX-y wciąż  kosztują i 199zł (sic!). Czy różnica brzmienia jest warta takiej różnicy ceny&#8230;?</p>
<p>Cóż&#8230; nie da się ukryć że CX300 brzmią inaczej niż EP-ki, ale EP-ki nie brzmią aż tak źle (tym bardziej że brzmienie można poprawić przy pomocy equalizera czy efektów). Jednak &#8211; tak naprawdę &#8211; żadna z tych par słuchawek nie jest idealna pod względem brzmienia, mimo że każda ma swoje zalety jak i wady.</p>
<p>CX300 są bardziej efektowne, ale i znacznie droższe. EP-ki są tanie, ale mniej efektowne. Istnieją oczywiście lepiej brzmiące słuchawki, ale są jeszcze droższe.</p>
<p align="center"><strong>Następcy?</strong></p>
<p>Jakkolwiek EP-ki i CX-y to obecnie podstawowe modele słuchawek dokanałowych w &#8220;przystępnej cenie&#8221;, jednak powoli coś się zmienia.</p>
<p>Ostatnio wyszedł model Sennheiser CX400 (do nabycia za około 200zł, więc tyle co dotychczas CX300). Co prawda (jeszcze) ich nie słyszałem, ale jak dotąd każdy je chwali opisując je jako (w stosunku do CX300): &#8220;mniej lepszego basu, lepszy środek, ciekawsza ale niekoniecznie świszcząca góra&#8221;&#8230; hmm&#8230; zbyt piękne?</p>
<p>Wyszedł również model Sennheiser CX500 (w cenie około 350zł), ale &#8211; paradoksalnie &#8211; jak dotąd zbiera niskie noty (niższe niż CX400 w każdym razie)&#8230; ciekawe czemu? Ale to już inna klasa cenowa, kosztują praktycznie tyle co słuchawki JBL Reference 220. Do &#8220;słuchawek w przystępnej cenie&#8221; one raczej nie należą&#8230;</p>
<div class="postreachclickcomments"><script type="text/javascript" src="http://www.postreach.com/ccengine/display_iframe?perlink=http%3A%2F%2Fblog.khron.net%2F2007%2F11%2F08%2Fsennheiser_cx300_creative_ep-630_porownanie%2F&amp;url=http%3A%2F%2Fblog.khron.net"></script></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2007/11/08/sennheiser_cx300_creative_ep-630_porownanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>20</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>EX51</title>
		<link>http://blog.khron.net/2007/10/30/ex51/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2007/10/30/ex51/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Oct 2007 16:51:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Słuchawki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/2007/10/30/sluchawkowe_szalenstwo/</guid>
		<description><![CDATA[Udało mi się okazyjnie dostać słuchawki SONY MDR-EX51. To te, które były tak popularne dwa-trzy lata temu (sam je miałem), zanim pojawiły się dwukrotnie od nich tańsze słuchawki Creative EP-630.Problem jednak polega na tym, że nie mam do nich silikonowych końcówek. Te z EP-ków/CX-ów na nie nie pasują (otwór na tulejkę jest minimalnie za duży). [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Udało mi się okazyjnie dostać słuchawki SONY MDR-EX51. To te, które były tak popularne dwa-trzy lata temu (sam je miałem), zanim pojawiły się dwukrotnie od nich tańsze słuchawki Creative EP-630.Problem jednak polega na tym, że nie mam do nich silikonowych końcówek. Te z EP-ków/CX-ów na nie nie pasują (otwór na tulejkę jest minimalnie za duży).</p>
<p>Ma ktoś może w szufladzie, jakieś zapomniane końcówki z EX51/EX71 w rozmiarze średnim?</p>
<p>Jak już dojdę z nimi do ładu, to napiszę porównanie EX51 vs CX300&#8230; więc istnieje dobry powód, żeby zobaczyć co leży w szufladzie i czy nie są to średnie silikonki z EX-ów&#8230; ;]</p>
<p>BTW niedługo będę miał jeszcze inne dokanałówki&#8230;</p>
<div class="postreachclickcomments"><script type="text/javascript" src="http://www.postreach.com/ccengine/display_iframe?perlink=http%3A%2F%2Fblog.khron.net%2F2007%2F10%2F30%2Fex51%2F&amp;url=http%3A%2F%2Fblog.khron.net"></script></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2007/10/30/ex51/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sennheiser CX300 vs &#8220;Sennheiser CX300&#8243; podróbki</title>
		<link>http://blog.khron.net/2007/10/13/sennheiser_cx300_vs_podrobki/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2007/10/13/sennheiser_cx300_vs_podrobki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Oct 2007 21:24:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Słuchawki]]></category>
		<category><![CDATA[cx300]]></category>
		<category><![CDATA[podróbki]]></category>
		<category><![CDATA[porównanie]]></category>
		<category><![CDATA[sennheiser]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/2007/10/13/sennheiser_cx300_vs_podrobki/</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu postanowiłem zweryfikować tezę pewnej osoby, jakoby &#8220;wersja OEM to to samo co wersja sklepowa, ale nie płaci się za opakowanie&#8221;. Czy tak jest naprawdę? Cóż&#8230; Wygląd, pierwsze wrażenie Dostałem foliowy woreczek (kopertę?) z naklejką &#8220;Sennheiser CX300&#8243;, zawierający słuchawki i komplet końcówek. Nie napisałem &#8220;silikonowych&#8221;, bo w przeciwieństwie do oryginalnych silikonowe one raczej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu postanowiłem zweryfikować tezę pewnej osoby, jakoby &#8220;wersja OEM to to samo co wersja sklepowa, ale nie płaci się za opakowanie&#8221;.</p>
<p align="center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5877x.jpg" alt="Fake Sennheiser CX300" /></p>
<p>Czy tak jest naprawdę? Cóż&#8230;</p>
<p><span id="more-302"></span></p>
<p align="center"><strong>Wygląd, pierwsze wrażenie</strong></p>
<p>Dostałem foliowy woreczek (kopertę?) z naklejką &#8220;Sennheiser CX300&#8243;, zawierający słuchawki i komplet końcówek.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5877.JPG" title="Fake Sennheiser CX300"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5877.thumbnail.JPG" alt="Fake Sennheiser CX300" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5879.JPG" title="Fake Sennheiser CX300"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5879.thumbnail.JPG" alt="Fake Sennheiser CX300" /></a></p>
<p>Nie napisałem &#8220;silikonowych&#8221;, bo w przeciwieństwie do oryginalnych silikonowe one raczej nie są. Lepiej było by powiedzieć &#8220;gumowych&#8221; (jak w słuchawkach Creative EP-630). Są one znacznie sztywniejsze i gorzej wykonane niż oryginalne. Odbija się to dość znacznie na wygodzie i precyzji ułożenia słuchawki w uchu. Na poniższym zdjęciu po lewej widać &#8220;CX300&#8243; a po prawej CX300.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5896.JPG" title="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5896.thumbnail.JPG" alt="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)" /></a></p>
<p>Do tego ani wtyczka, ani miejsce rozdzielenia kabla nie są do siebie podobne.</p>
<p>Wtyczka jest wykonana ze śliskiego, błyszczącego tworzywa (oryginalna z &#8220;matowego&#8221;, sprawiającego &#8211; jak kabel i końcówki douszne &#8211; wrażenie &#8220;silikonu&#8221;). Do tego samo wykonanie jest inne, bo wyraźnie widać spoinę. Obie końcówki są jednak srebrne. Na poniższych zdjęciach &#8211; po lewej &#8220;CX300&#8243;, po prawej CX300.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5880.JPG" title="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5880.thumbnail.JPG" alt="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5881.JPG" title="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5881.thumbnail.JPG" alt="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)" /></a></p>
<p>Kolejną różnicą jest kabel &#8211; zupełnie inny w dotyku niż kabel oryginalnych CX300 &#8211; sztywny, gruby, z innego tworzywa. Zaś miejsce rozdzielenia kabla również jest niepodobne, ten &#8211; z braku lepszego słowa &#8211; &#8220;koralik&#8221; jest większy i gorzej wykonany co widać wyraźnie na zdjęciu. Do tego kabel w &#8220;CX300&#8243; nie jest nawet rozerwany do końca (do miejsca rozdzielenia), w CX300 jest. Po lewej &#8220;CX300&#8243;, po prawej CX300.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5884.JPG" title="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5884.thumbnail.JPG" alt="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)" /></a></p>
<p>Poza tym długość samego kabla jest różna &#8211; ale nie mając linijki, nie jestem w stanie podać dokładnych wartości. Jednakże nie wydaje mi się, żeby długość kabla wyrażona w milimetrach była cechą aż tak ważną (patrz: końcówka tekstu).</p>
<p>Weźmy teraz pod uwagę samą słuchawkę.</p>
<p>O ile od strony &#8220;zewnętrznej&#8221; wyglądają właściwie identycznie&#8230; Nie licząc oczywiście tego elastycznego elementu, za który trzyma się słuchawkę i który zabezpiecza kabel przed złamaniem. Otóż o ile w CX300 jest on gumowy i elastyczny, o tyle w &#8220;CX300&#8243; jest on chyba plastikowy i praktycznie sztywny. I plączący się. Znakomicie przenosi odgłos każdego jego dotknięcia. Po lewej &#8220;CX300&#8243;, po prawej CX300.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5886.JPG" title="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5886.thumbnail.JPG" alt="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)" /></a></p>
<p>Patrząc na słuchawkę z profilu, widać dwie rzeczy. Po pierwsze nacięcie na pierścieniu jest wykonane &#8220;na środku&#8221; a nie &#8220;bliżej krawędzi&#8221;. Po drugie konstrukcja tulejki, na którą zakłada się końcówkę, jest inna &#8211; w &#8220;CX300&#8243; jest minimalnie dłuższa i prostokątna, podczas gdy w CX300 jest lekko ścięta na końcu. Założona zaś końcówka, w przypadku &#8220;CX300&#8243; wyraźnie odstaje od korpusu słuchawki, podczas gdy w CX300 właściwie doń przylega. Po lewej &#8220;CX300&#8243;, po prawej CX300.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5891.JPG" title="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5891.thumbnail.JPG" alt="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)" /></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5900.JPG" title="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5900.thumbnail.JPG" alt="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)" /></a></p>
<p>Ostatnia rzecz to siateczka wewnątrz słuchawki &#8211; w CX300 jest ona płaska, w &#8220;CX300&#8243; jest wyraźnie wypukła (czego właściwie na zdjęciu nie widać, nie jest to proste do uchwycenia moim aparatem). Jak widać sam przeplot siateczki jest również inny. Po lewej &#8220;CX300&#8243;, po prawej CX300.</p>
<p align="center"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5892.JPG" title="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/10/dscf5892.thumbnail.JPG" alt="Fake Sennheiser CX300 (po lewej)" /></a></p>
<p align="center"><strong>Drugie wrażenie, brzmienie</strong></p>
<p>Przede wszystkim nie da się ich pomylić z CX300. Pod warunkiem, że się prawdziwe CX300 słyszało oczywiście. Nawet ze słuchawkami Creative EP-630 nie ma sensu ich porównywać.</p>
<p>Raz wita nas dźwięk niczym z długiej rury (np. w muzyce klasycznej), innym razem brak góry i środka (muzyka np. metal). Niezmienną cechą pozostaje &#8220;kartonowy bas&#8221; (wysoki, sztucznie wyeksponowany bas). O przestrzeni czy &#8220;scenie&#8221; ciężko jest w ogóle w takich warunkach mówić.</p>
<p>Jednakże osoba, która nie miała nigdy styczności z lepszymi słuchawkami, może i tak uznać że grają lepiej niż jej pchełki (&#8220;jej pchełki&#8221; = &#8220;byle jakie słuchawki, które taka osoba dostała z odtwarzaczem&#8221;). Ba, osoba, która ma problem z poprawnym zakładaniem słuchawek dokanałowych, może &#8211; czysto teoretycznie &#8211; pomylić je z EP-630. I to mimo tego, że grają zupełnie inaczej. Ale dla niewprawnego ucha wszystkie słuchawki brzmią tak samo&#8230;</p>
<p>A teraz konkretne pytanie: da się coś z tym zrobić?</p>
<p>Niby tak&#8230; jeśli ktoś lubi mocno ingerować w equalizer. Dla przykładu na iFP-ku &#8211; wstępnie &#8211; ustawiłem: +9, 0, +3, +15, +12&#8230;</p>
<p>A teraz drugie konkretne pytanie: czy coś to dało?</p>
<p>Ponownie &#8211; niby tak. W każdym razie słuchawki brzmią lepiej niż na początku. Ale wciąż nie brzmią dobrze.</p>
<p>Mimo że w ten sposób (czyli przez mocną ingerencję w equalizer), brzmienie &#8220;CX300&#8243; mogło by się osobie nieosłuchanej skojarzyć nawet z brzmieniem CX300 bez equalizera&#8230; ale tak naprawdę brzmienie &#8220;CX300&#8243; + equalizer nie jest nawet zbliżone do brzmienia oryginalnych CX300. Brak jest szczegółowości (jest tylko &#8220;sztuczna szczegółowość&#8221; spowodowana podbiciem pasma 3k), brak jest przestrzeni, brak prawdziwego basu (mimo podbicia pasma 50Hz), dodatkowo w wielu utworach występuje potworna sybilizacja (ale to nawet bez ingerencji w equalizer).</p>
<p>W tym momencie należy sobie zadać dość ogólne pytanie. Czy jest sens kupować słuchawki i używać equalizera?</p>
<p>Moim zdaniem nie ma. Słuchawki skorygowane equalizerem nie brzmią tak dobrze, jak słuchawki takiej korekty nie wymagające. Oczywiście w zależności od konkretnego przypadku różnica może być większa lub mniejsza, ale zawsze jest. Na niekorzyść tych, które korekty wymagają. Nawet jeśli obie pary słuchawek (jedna bez korekty, druga z korektą) brzmią &#8220;na pierwszy rzut ucha nawet podobnie&#8221;. Dotyczy to nawet EP-630 a CX300 (one &#8211; wbrew temu co niektórzy myślą &#8211; nie grają tak samo).</p>
<p align="center"><strong>Podsumowanie, inne podróbki</strong></p>
<p>Podsumowanie jest oczywiste &#8211; niezależnie czy na podróbki wydamy 19 czy 59zł, nie są one warte swojej ceny. Nawet jako &#8220;zapasowy komplet końcówek&#8221; lepiej sprowadzić sobie Fit Kit niż takie słuchawki&#8230;</p>
<p>Na koniec zachowałem jednak dość ważną informację. Otóż &#8211; jak się okazuje &#8211; podróbek jest kilka rodzajów.</p>
<p>Nie wiem czy różnią się jakimiś szczegółami. Nie wiem czy są one produkowane przez jedną fabrykę. Nie wiem nawet czy różnią się opakowaniem (nie licząc &#8220;woreczków&#8221; i &#8220;pudełek&#8221;). Wiem za to, iż zdarzają się zarówno egzemplarze brzmiące gorzej niż tu opisany, ale zdarzają się egzemplarze brzmiące lepiej.</p>
<p>Te ostatnie w pewnych warunkach mogły by się dać pomylić z EP-630, a jak wiadomo dla wielu osób EP-630 i CX300 to to samo. Idąc dalej tym tropem &#8220;lepsze CX300&#8243; mogą brzmieć komuś właściwie jak CX300&#8230; I stąd mógł się wziąć mit &#8220;w wersji OEM nie płacisz za pudełko&#8221;. A wziął się głównie z braku osłuchania czy raczej braku porównania z oryginalnymi słuchawkam. Bo jakby nie było nawet takie dokanałówki są jakimś krokiem wprzód, w stosunku do kiepskich pchełek.</p>
<div class="postreachclickcomments"><script type="text/javascript" src="http://www.postreach.com/ccengine/display_iframe?perlink=http%3A%2F%2Fblog.khron.net%2F2007%2F10%2F13%2Fsennheiser_cx300_vs_podrobki%2F&amp;url=http%3A%2F%2Fblog.khron.net"></script></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2007/10/13/sennheiser_cx300_vs_podrobki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>143</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sennheiser CX300 vs CrossRoads MylarOne X3</title>
		<link>http://blog.khron.net/2007/09/16/sennheiser_cx300_crossroads_mylarone_x3/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2007/09/16/sennheiser_cx300_crossroads_mylarone_x3/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Sep 2007 19:16:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Słuchawki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/2007/09/16/sennheiser_cx300_crossroads_mylarone_x3/</guid>
		<description><![CDATA[Przyszedł czas na krótkie porównanie CX300 i X3. Zapomniałem napisać je wcześniej&#8230; I właściwie dlaczego nie mam już X3? O tym niżej&#8230; Sennheiser CX300 i spółka Słuchawki Sennheiser CX300 to wariacja na temat słuchawek Creative EP-630. Oczywiście mówię tak tylko dlatego, że EP-ki były wcześniej. Tak naprawdę to &#8211; poza wyglądem &#8211; są to po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyszedł czas na krótkie porównanie CX300 i X3. Zapomniałem napisać je wcześniej&#8230;</p>
<p align="center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/09/cx300_x3.jpg" alt="Sennheiser CX300 i CrossRoads MylarOne X3 (zdjęcie nie w skali)" /></p>
<p>I właściwie dlaczego nie mam już X3? O tym niżej&#8230;</p>
<p><span id="more-277"></span></p>
<p align="center"><strong>Sennheiser CX300 i spółka<br />
</strong></p>
<p>Słuchawki <em>Sennheiser CX300</em> to wariacja na temat słuchawek <em>Creative EP-630</em>. Oczywiście mówię tak tylko dlatego, że EP-ki były wcześniej. Tak naprawdę to &#8211; poza wyglądem &#8211; są to po prostu inne słuchawki. Choć może faktynie nie do końca, bo obie pary słuchawek robione są &#8220;na licencji&#8221; pochodzącej z tego samego źródła, ale Sennheiser zrobił z tej licencji lepszy użytek nieco poprawiając te słuchawki.</p>
<p>Różnic między CX-ami a EP-kami jest kilka. Po pierwsze bas w CX300 jest &#8211; co jest ostatnio dość popularnym określeniem &#8211; &#8220;lepiej kontrolowany&#8221;, pełniejszy, niższy i nie grzmi (nie zagłusza reszty pasma) tak jak ma to miejsce w EP-630. Po drugie dźwięk jako całość jest czystszy dzięki lepszej &#8220;górze&#8221; dźwięku, jakkolwiek faktycznie czasem ta góra może zaświszczeć (zależy to jeszcze oczywiście od konkretnego źródła dźwięku). Poza tym CX300 są po prostu głośniejsze.</p>
<p>Istnieją jeszcze słuchawki <em>AKG K324P</em>. Ponownie wygląd jest ten sam, ale ich nie słyszałem.</p>
<p>Majkel słyszał K324P i opisuje je tak:</p>
<blockquote><p> <em>[W przypadku AKG K324P] coraz bardziej ulegam wrażeniu, że to przetwornik używany w CX300, ale po pewnych modyfikacjach. Udało się nieco wyciągnąć z podziemi środek pasma i przytłumić świsty. Basu możliwe, że nieco mniej, ale w tym samym gatunku.</em></p></blockquote>
<p>A oto galeria słuchawek CX-o-podobnych (choć brakuje w niej conajmniej dwóch modeli i wielu podróbek), kolejno: Creative EP-630, Sennheiser CX300 i AKG K324P.</p>
<p align="center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/09/ep630.jpg" alt="Creative EP-630" /></p>
<p align="center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/09/cx300.jpg" alt="Sennheiser CX300" /></p>
<p align="center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/09/k324p.jpg" alt="AKG K324P" /></p>
<p>Jak widać, z wyglądu różnią się jedynie szczegółami.</p>
<p align="center"><strong>CrossRoads MylarOne X3 z rodziną </strong></p>
<p>Czas na drugiego zawodnika. <em>CrossRoads MylarOne X3</em> aka <em>CrossRoads MylarThree</em>.</p>
<p>Słuchawki te zrobiły ostatnio furorę, mimo że trzeba je sobie sprowadzić z singapuru (albo zamówić o parę złotych drożej u &#8220;lokalnych dystrybutorów&#8221; ;) ).</p>
<p>X3 to jedne z &#8220;rodziny&#8221; słuchawek CrossRoads:</p>
<ul>
<li>Classic &#8211; najprostszy model, brak im basu i góry</li>
<li>XB &#8211; &#8220;eXtended Bass&#8221;</li>
<li>X3 &#8211; najwyższy model z mniejszą ilością basu niż XB, ale lepszym ogólnym brzmieniem</li>
</ul>
<p>Ja posiadałem jedynie X3 więc, powyżej przepisałem jedynie ogólnikowe opinie na temat porównania tych modeli.</p>
<p>Poniżej znajduje się zdjęcie 4 wersji modelu X3 (na chwilę obecną jest ich 6):</p>
<p align="center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/09/x3_2.jpg" alt="CrossRoads MylarOne X3" /></p>
<p>Same słuchawki CrossRoads również zdają się być robione &#8220;na licencji&#8221;. Dla przykładu, zamieszczam poniżej zdjęcie modelu XB (to te po lewej, po prawej są X3) oraz drugie zdjęcie, któro dziś znalazłem. Są to słuchawki bliźniaczo podobne do XB (te srebrne z białymi zakończeniami kabla) ale niewiadomego pochodzenia&#8230;</p>
<p align="center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/09/xb.jpg" alt="CrossRoads MylarOne XB" /></p>
<p align="center"><img src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2007/09/xbx.jpg" alt="CrossRoads MylarOne XB inne(?)" /></p>
<p align="center"><strong>Brzmienie</strong></p>
<p><em>Poniżej znajdują się &#8220;przetrawione już&#8221; wrażenia z odsłuchu X3. Jakkolwiek w różnych momentach miałem nieco odmienne zdanie na temat brzmienia tych słuchawek, ale ostatecznie wygląda to tak, jak widać poniżej.</em></p>
<p>Więc jak się przedstawia dźwięk X3?</p>
<p>Jest zupełnie inny od CX300.</p>
<p>Jeśli CX300 opisać jako słuchawki &#8220;uśmiechnięte&#8221;, czyli wygięte w &#8220;U&#8221;: grające czysto z zaakcentowanym basem i górą, a nieco cofniętym (czy raczej &#8220;niewybijającym się&#8221;) środkiem, to X3 grają zupełnie inaczej&#8230; dość dziwnie.</p>
<p>Nie grają odwrotnie, dźwiękiem wygiętym w &#8220;^&#8221; czyli &#8220;smutnym uśmieszkiem&#8221;: z zaakcentowanym środkiem a cofniętym basem i górą. One są niejako wygięte w &#8220;M&#8221;. Mianowicie niskiego basu nie ma w nich wcale, podobnie jak wysokiej góry. Dolny środek (brzmiący jak bas) mają, górny środek (brzmiący jak góra) mają więc pozostaje niedosyt że &#8220;to nie jest do końca to. I nieco brakuje im czystego środka-środka. Stąd raczej dźwięk &#8220;M&#8221; a nie &#8220;odwrócone U&#8221;. Do tego nie mają tak czystego brzmienia jakie mają CX300, X3 są po prostu &#8220;blade&#8221; i lekko zmulone. I uważam tak nawet mimo mojego pierwszego wrażenia co do X3, kiedy stwierdziłem coś odwrotnego.</p>
<p>Poza tym, o ile CX300 grają szeroko i przestrzennie, o tyle dźwięk w X3 jest zduszony w okolicach uszu. Oczywiście jest to moje zdanie, bo inne osoby mają je odmienne &#8211; np. że to X3 prezentują lepszą scenę. Cóż. W takim wypadku najlepiej jest po prostu samemu posłuchać i ocenić&#8230;</p>
<p>Co więcej, w X3 nie słychać przez to części muzyki. Jest to o tyle dziwne, że zwykle po zmianie słuchawek na nowe mówi się &#8220;niesamowite, słyszę w dobrze znanych mi utworach coś, czego do tej pory nie słyszałem&#8221;. Zaś ja w przypadku X3 powiedziałem tylko &#8220;dziwne, nie słyszę teraz wszystkiego, co znakomicie słyszałem do tej pory&#8221;. Dla przykładu, w muzyce typu &#8220;melodyjny metal&#8221;, gdzie kapela gra z orkiestrą i chórem w tle, nie słychać wszystkich smaczków. Np. chór się chowa&#8230; jakbym nie wiedział że tam jest, to bym go nie słyszał&#8230; Jakby go tam w ogóle nie było. Podobnie jest w przypadku, gdy śpiewa dwójka wokalistów o podobnym głosie (lub jeden wokalista został nagrany dwukrotnie) &#8211; słychać tylko jeden głos, brakuje jakiejkolwiek subtelności i czystości dźwięku.</p>
<p>Na koniec pozostaje do opisania ogólne wrażenie, jakie pozostawiają te słuchawki. O ile CX300 grają przyjemnym, relaksującym dźwiękiem, momentami wręcz jak dużo większe nauszne słuchawki&#8230; o tyle X3 grają skromnie, gdzieś w okolicach uszu, pozostawiając jakiś dziwny niedosyt i &#8211; przynajmniej dla mnie &#8211; ich brzmienie nie jest zbyt relaksujące.</p>
<p align="center"><strong>Wykonanie</strong></p>
<p>Tu zdecydowanie przodują CX300. Z jednej strony jedyny przypadek ich uszkodzenia jaki pamiętam to urwana wtyczka, z drugiej strony są po prostu wykonane staranniej i z lepszych materiałów czyli: lepszy kabel, lepsza wtyczka, lepiej dopasowana obudowa, końcówki z przyjemniejszego w dotyku materiału.</p>
<p>X3 natomiast (wraz z XB i Classikami) poza tym że sprawiają wrażenie delikatnych i nienajlepiej wykonanych, to jeszcze nękane są różnymi przypadłościami: a to jedna słuchawka źle działa (np. moje, od nowości!) lub nie działa wcale, odpadnie kawałek obudowy, a to kabel przestanie łączyć etc. Przynajmniej nie ma problemu z gwarancją i słuchawki wymieniane są w stanie natychmiastowym.</p>
<p>Ciekawe tylko czy zawsze tak bedzie, czy tylko do czasu. Np. dowiedziałem się, że obecnie na wymianę gwarancyjną pozostały jedynie białe słuchawki. Jeśli więc ktoś specjalnie kupił sobie czarne a dostanie teraz białe, to raczej nie będzie tym stanem rzeczy zachwycony&#8230;</p>
<p align="center"><strong>Cennik</strong></p>
<p>Słuchawki Creative EP-630 można dostać w cenie od 69zł (o ile uda się znaleźć promocję) do 129zł (niektóre sklepy mają je w takiej cenie, tyle te słuchawki kosztowały na samym początku). Zwykle jest to koszt 99zł.</p>
<p>Słuchawki Sennheiser CX300 można mieć za około 150zł, o ile uda się je gdzieś znaleźć.</p>
<p>Słuchawki AKG K324P można ponoć dostać na eBay&#8217;u za około 50zł.</p>
<p>Słuchawki CrossRoads można dostać w cenie około 120zł za wersję Classic, 175zł za wersję X3 i 190zł wersję XB. W Polsce. W sklepie Jabena jest o 10-20zł taniej.</p>
<p align="center"><strong>Podsumowanie </strong></p>
<p>W sumie brzmienie X3 nie jest złe, jest po prostu inne. I do tego da się przyzwyczaić (co widać po liczbie osób, które te słuchawki kupują i chwalą)&#8230; ale nie zawsze (co widać po ilości osób, które od razu lub po jakimś czasie te słuchawki sprzedają).</p>
<p>Ja również je sprzedałem.</p>
<p>Zbierałem sobie na laptopa uznałem ze jednej pary mogę się pozbyć, a zawsze to 100zł do przodu, więc bez wahania pozbyłem się X3. Uznałem że za taką cenę (jakby nie było 200zł) nie będę się przyzwyczajał do ich brzmienia, jeśli nie porwało mnie ono od razu i całkowicie. Nawet mimo tego, że po korekcji equalizerem faktycznie zaczynały brzmieć lepiej. Ale nie po to się przecież kupuje nowe słuchawki, żeby potem je korygować przy pomocy equalizera.</p>
<p>Jeśli tak, to dlaczego nie dało się tak skorygować &#8220;starych&#8221; słuchawek? Nie było by przecież wtedy potrzeby kupowania &#8220;nowych&#8221;&#8230;</p>
<p>Zostałem więc przy CX300, które idelane nie są, ale i tak są &#8211; w moim przekonaniu &#8211; lepsze i chyba najlepsze w tym przedziale cenowym. Nie licząc tego że jeszcze AKG K324P nie słyszałem.</p>
<p>A obecnie przymierzam się do słuchawek Sennheiser CX400 i CX500. Jak tylko wyjdą oczywiście.</p>
<p align="center"><strong>P.S.</strong></p>
<p>Okazuje się że X3 są nawet mniej masywne. O ile moja pierwsza para była uszkodzona od nowości, o tyle te które dostałem po wymianie gwarancyjnej grały już dobrze.</p>
<p>Do czasu.</p>
<p>Osoba, której je sprzedałem, powiedziała mi dziś że jedna słuchawka już nie działa i trzeba je odesłać na gwarancję.</p>
<p>Jest to o tyle dziwne, że wszystkie posiadane słuchawki bardzo szanuję a wymienione na gwarancji X3 używałem przez wakacje (dwa miesiące) bardzo sporadycznie&#8230; Czyżby taka miała być żywotność tych słuchawek? Czy jest to przypadek bądź nieuwaga nowego właściciela&#8230;?</p>
<div class="postreachclickcomments"><script type="text/javascript" src="http://www.postreach.com/ccengine/display_iframe?perlink=http%3A%2F%2Fblog.khron.net%2F2007%2F09%2F16%2Fsennheiser_cx300_crossroads_mylarone_x3%2F&amp;url=http%3A%2F%2Fblog.khron.net"></script></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2007/09/16/sennheiser_cx300_crossroads_mylarone_x3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>CrossRoads MylarOne X3 dla użytkowników z Polski</title>
		<link>http://blog.khron.net/2007/09/05/crossroads_mylarone_x3_polska/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2007/09/05/crossroads_mylarone_x3_polska/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Sep 2007 18:31:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Słuchawki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/2007/09/05/crossroads_mylarone_x3_polska/</guid>
		<description><![CDATA[Informacja by eternality: Wilson z Jaben Networks postanowił zrobić specjalny give away dla userów z Polski, celem podziękowania za tak dużą klientelę. Poprosił mnie bym się tym zajął. Sprawa wygląda tak: w ciągu paru dni na jaben.net/forums/ pojawi się specjalny topic po polsku i angielsku, w którym ogłoszony zostanie mały photo-konkurs. Chodzi o zrobienie sobie/dziewczynie/komukolwiek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Informacja by <strong>eternality</strong>:</p>
<blockquote><p><em>Wilson z Jaben Networks postanowił zrobić specjalny give away dla userów z Polski, celem podziękowania za tak dużą klientelę. Poprosił mnie bym się tym zajął.</em></p>
<p><em>Sprawa wygląda tak: w ciągu paru dni na <a href="http://jaben.net/forums/" target="_blank">jaben.net/forums/</a> pojawi się specjalny topic po polsku i angielsku, w którym ogłoszony zostanie mały photo-konkurs. Chodzi o zrobienie sobie/dziewczynie/komukolwiek foto z x3/xb/classicami w jakiejs fajnej oprawie czy nietypowej sytuacji. Potem zostanie wybranych 5 najlepszych (subiektywnie) prac i nagrodzonych x3, które będę rozsyłał ja (już idą z singapuru:) ), więc wszystko będzie się działo dość szybko.</em></p>
<p><em>Jedyny warunek to rejestracja na forum jaben networks i wzięcie udziału w konkursie. Wymyślcie więc coś kreatywnego &#8211; 170zł piechotą nie chodzi ;)</em></p>
<p><em>Nie wiem jak Wy, ale uważam, że to fajny pomysł. Takie uhonorowanie Polaków i jednoczesna promocja crossów.</em></p></blockquote>
<p>&#8230; a moje X3 zostały poświęcone na rzecz kupna notebooka&#8230; mogłem najpierw wziąć udział w konkursie a potem sprzedać obie pary ;&gt;</p>
<div class="postreachclickcomments"><script type="text/javascript" src="http://www.postreach.com/ccengine/display_iframe?perlink=http%3A%2F%2Fblog.khron.net%2F2007%2F09%2F05%2Fcrossroads_mylarone_x3_polska%2F&amp;url=http%3A%2F%2Fblog.khron.net"></script></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2007/09/05/crossroads_mylarone_x3_polska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
