<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KHRoN'z blog &#187; Muzyka</title>
	<atom:link href="http://blog.khron.net/category/muzyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.khron.net</link>
	<description>o wszystkim i o niczym</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 17:50:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Częstotliwości w muzyce</title>
		<link>http://blog.khron.net/2011/12/31/czestotliwosci_w_muzyce/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2011/12/31/czestotliwosci_w_muzyce/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Dec 2011 14:45:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kompresja]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Odtwarzacze]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Sprzęt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=1346</guid>
		<description><![CDATA[<p>Zobaczyłem dziś obrazek, prezentujący spektrum częstotliwości (20Hz-20kHz) w muzyce. Ale lepszy niż wszystkie, które do tej pory widziałem.</p> <p>Taki z podziałem na pasma o szerokości 1/3 oktawy (tak jak w przypadku najlepszych 31-pasmowych equalizerów). Z wyraźnym podziałem na sub-bas, bas, średnie tony, wysoką średnicę i wysokie tony.</p> <p>I co najlepsze, nie pokazujący wprost &#8220;że ten [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zobaczyłem dziś obrazek, prezentujący spektrum częstotliwości (20Hz-20kHz) w muzyce. Ale lepszy niż wszystkie, które do tej pory widziałem.</p>
<p>Taki z podziałem na pasma o szerokości 1/3 oktawy (tak jak w przypadku najlepszych 31-pasmowych equalizerów). Z wyraźnym podziałem na sub-bas, bas, średnie tony, wysoką średnicę i wysokie tony.</p>
<p>I co najlepsze, nie pokazujący wprost &#8220;że ten instrument gra odtąd-dotąd&#8221;, tylko sygnalizujący, jakie fragmenty pasma przenoszenia odpowiadają pewnym cechom dźwięku.</p>
<p><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2011/12/audio_spectrum.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1347" title="Spektrum częśtotliwości w muzyce" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2011/12/audio_spectrum.jpg" alt="" width="621" height="238" /></a></p>
<p>Obrazek pozostawiam bez dalszego komentarza, może kiedyś &#8211; w przypływie weny &#8211; zrobię spolszczenie ;)</p>
<p>A interaktywną wersję można znaleźć tutaj: <a href="http://www.independentrecording.net/irn/resources/freqchart/main_display.htm">Interactive Frequency Chart</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2011/12/31/czestotliwosci_w_muzyce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Czy usłyszę różnicę między FLAC a MP3?&#8221; &#8211; test ABX na odtwarzaczu</title>
		<link>http://blog.khron.net/2011/06/27/czy_uslysze_roznice_flac_mp3_test_abx_odtwarzacz/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2011/06/27/czy_uslysze_roznice_flac_mp3_test_abx_odtwarzacz/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Jun 2011 09:57:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[ABX]]></category>
		<category><![CDATA[Kompresja]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Odtwarzacze]]></category>
		<category><![CDATA[Sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[Słuchawki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=1148</guid>
		<description><![CDATA[<p>Po raz kolejny spotkałem się z pytaniem o to, czy ktoś będzie słyszał różnicę między FLAC a MP3/AAC/WMA/OGG bo pliki FLAC są za duże żeby je trzymać na odtwarzaczu.</p> <p>Po raz kolejny musiałem odpisać &#8220;zależy, może sprawdź?&#8221;&#8230;</p> <p>Oczywiście nie ma sensu sprawdzać tego na komputerze, w domu, na zupełnie innych słuchawkach&#8230; w końcu parametrami testu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po raz kolejny spotkałem się z pytaniem o to, czy ktoś będzie słyszał różnicę między FLAC a MP3/AAC/WMA/OGG bo pliki FLAC są za duże żeby je trzymać na odtwarzaczu.</p>
<p>Po raz kolejny musiałem odpisać &#8220;zależy, może sprawdź?&#8221;&#8230;<span id="more-1148"></span></p>
<p>Oczywiście nie ma sensu sprawdzać tego na komputerze, w domu, na zupełnie innych słuchawkach&#8230; w końcu parametrami testu ABX są nie tylko porównywane pliki, ale także warunki odsłuchu, sprzęt (źródło, wzmacniacz, słuchawki/głośniki) a nawet nastrój słuchacza.</p>
<p>Dlatego odpowiedź na pytanie &#8220;czy usłyszę w tramwaju różnicę&#8221; najlepiej uzyskać właśnie w tramwaju (chyba że ktoś nie uwierzy w stwierdzenie &#8220;skoro nie słyszę nawet na spokojnie w domu, to w tramwaju tym bardziej nie będzie różnicy&#8221;).</p>
<p>Typowy odtwarzacz nie pozwala na wygodne przeprowadzenie testu ABX przy pomocy dajmy na to wtyczki jak w foobarze2000. Ale to nie znaczy że nie da się takiego testu przeprowadzić wcale&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Test</strong></p>
<p>Procedura jest prosta, choć może być męcząca w wykonaniu. Już wyjaśniam.</p>
<p>Po pierwsze potrzeba nam dwóch plików, przykładowo pliku FLAC i pliku MP3 (bo chcemy sprawdzić czy W OGÓLE słyszymy różnicę między plikami FLAC i MP3), albo dwóch plików MP3 o różnej kompresji (żeby sprawdzić czy możemy zaoszczędzić miejsca nie obniżając W ZAUWAŻALNY DLA NAS SPOSÓB jakości tego co słyszymy). Dobrze jest ustawić im nazwy plików czy nazwy utworów w tagach w stylu &#8220;FLAC&#8221; i &#8220;MP3&#8243; czy &#8220;MP3 320 CBR&#8221; i &#8220;MP3 VBR&#8221; etc. tak żeby dało się taki plik szybko i jednoznacznie zidentyfikować patrząc na wyświetlacz odtwarzacza.</p>
<p>Następnie musimy usunąć wszystkie pliki z odtwarzacza (żeby nie przeszkadzały kiedy przełączamy się pomiędzy tymi, które są porównywane) i skopiować tylko te dwa, które porównujemy. Oczywiście jeśli odtwarzacz pozwala na używanie playlist czy jak w przypadku iPodów przełączanie poprzedni/następny działa tylko w zakresie danego albumu, wystarczy stworzyć album &#8220;Test ABX&#8221; i nie trzeba czyścić całego odtwarzacza.</p>
<p>Po skopiowaniu zakładamy słuchawki i kilka razy klikamy &#8220;następny utwór&#8221; żeby zacząć od przypadkowego pliku. Następnie słuchamy, przełączając się tylko przyciskiem &#8220;następny utwór&#8221;, starając się ustalić którego pliku aktualnie słuchamy i czy słyszymy różnicę w stosunku do tego drugiego.</p>
<p>Jeśli &#8211; po dowolnie długim czasie, takie jest założenie testu ABX, że nikt nikogo nie popędza &#8211; ustalimy że aktualny plik to któryś konkretny plik, patrzymy na wyświetlacz żeby sprawdzić czy faktycznie to ten, o którym myślimy.</p>
<p>Zapisujemy wynik (czy wskazaliśmy poprawnie, czy błędnie), &#8220;mieszamy&#8221; utwory klikając kilka razy &#8220;następny&#8221;, słuchamy, oceniamy, sprawdzamy, zapisujemy wynik i tak 20 razy.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Wynik</strong></p>
<p>Następnie oceniamy czy słyszymy różnicę czy nie. Zakładając błąd rzędu 0.05 (standard w statystyce), aby uznać że faktycznie słyszymy różnicę, na 20 prób możemy się pomylić maksymalnie 3 razy.</p>
<p>I teraz należy wyjaśnić dwie sprawy:</p>
<p>Po pierwsze wynik testu w stylu &#8220;wskazałem poprawny plik w więcej niż 50% przypadkach&#8221; nie znaczy &#8220;raczej słyszę różnicę&#8221; tylko &#8220;nic nie słyszysz, zwyczajnie strzelasz&#8221;. Ma to miejsce na tej samej zasadzie co np. 100 rzutów monetą nie zawsze da 50 orłów i 50 reszek (mimo że statystyka tak mówi) tylko przykładowo 45 i 55. Więc nawet 15 sukcesów na 20 prób można zaliczyć (na bazie przyjętego progu błędu) do strzelania&#8230;</p>
<p>Po drugie jeśli ktoś faktycznie słyszy różnicę, to powinien wskazywać poprawny plik w 100% przypadków. Tak po prostu. Tak jak jesteśmy w stanie powiedzieć &#8220;to jest czerwone, to jest zielone&#8221; albo &#8220;to jest samochód a tamto słoń&#8221;. Do tego &#8211; skoro już właściwie wskazujemy jedno i drugie &#8211; to powinniśmy być również w stanie powiedzieć JAKA to różnica. A nie &#8220;rozpoznaję bo tak, bo widzę/słyszę różnicę ale nie umiem powiedzieć jaką&#8221; (tak jakby ktoś nie umiał powiedzieć że zielony i czerwony to dwa różne kolory, albo że samochód ma cztery koła a słoń cztery łapy)&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>&#8230; czy słychać?</strong></p>
<p>Jeśli uda się nam zaliczyć test ABX z wynikiem pozytywnym i powiemy sobie jaką różnicę usłyszeliśmy, to jesteśmy w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie zadane na samym początku &#8211; czy różnica którą usłyszeliśmy jest dla nas istotna w czasie słuchania. Czy musieliśmy ją znaleźć na siłę i normalnie nie zwracamy na to uwagi, czy jest tak oczywista że aż przykro się słucha&#8230;</p>
<p>&#8230; bo jeśli oblejemy test ABX (więc nie jesteśmy w stanie wysłowić się na temat różnicy), to sprawa jest prosta &#8211; gdy komuś &#8220;wydaje się że słyszy różnicę i FLAC brzmi lepiej&#8221;, to faktycznie &#8211; co udowadnia test &#8211; to się TYLKO WYDAJE i jedyna różnica to &#8220;lepiej się czuję wiedząc, że słucham plików FLAC&#8221;&#8230;</p>
<p>A że ktoś inny &#8220;lepiej osłuchany&#8221; zapewni że różnica jest albo jej nie ma, nie ma żadnego znaczenia.</p>
<p>Więc zamiast znowu pytać, po prostu sprawdźcie. A jeśli obawiacie się że za 10 lat coś może się zmienić (i nagle zaczniecie słyszeć), to po prostu sprawdźcie ponownie za rok czy dwa&#8230; bo może się okazać że za 10 lat nie tyle zaczniecie słyszeć więcej z powodu &#8220;osłuchania&#8221;, co słuch stanie się mocniej stępiony z powodu wieku, zbyt głośnego słuchania czy braku należytej higieny słuchu (np. używanie brudnych pianek słuchawek dokanałowych).</p>
<p>I wielkiej kolekcji plików (tu wstaw dowolny format o ultra-wysokiej jakości) i tak nie będzie miał kto słuchać, i należycie docenić ich jakości&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>ANOVA</strong></p>
<p>To co opisałem wyżej to prosty teścik dający szybką odpowiedź na proste pytanie &#8220;&#8230; czy ja właściwie słyszę różnicę? O_o &#8220;.</p>
<p>Lecz, aby wyeliminować wszelkie wątpliwości, należało by użyć &#8211; podobnie jak to się robi w grupowych testach ABX &#8211; wielowymiarowej analizy ANOVA, która sprawdza:</p>
<ul>
<li>wpływ słuchacza na wynik testu (np. w teście bierze udział 10 słuchaczy i sprawdzamy który słyszy różnicę a który nie)</li>
<li>wpływ utworu na wynik testu (sprawdzamy czy dany utwór/fragment pozwala na usłyszenie różnicy czy nie, przykładowo mamy 10 utworów)</li>
<li>wpływ sprzętu na wynik testu (sprawdzamy czy dany zestaw ma wpływ na wynik testu; jeśli osobno testować źródło/wzmacniacz/słuchawki, a nie całość jako zestaw, to należy je rozpisać osobno jako dodatkowe wymiary testu)</li>
<li>każda kombinacja powinna zostać powtórzona (sprawdzając jednorodność wyników, czy dany wynik był dziełem przypadku czy nie)</li>
<li>&#8230; i tak dalej, można nawet sprawdzić czy na wynik testu ma wpływ najedzenie, nastrój, pogoda etc.</li>
</ul>
<p>Wówczas przeprowadza się np. 10 powtórzeń każdej kombinacji słuchacz+utwór+sprzęt (w zależności od założeń testu), co w praktyce daje ogromną ilość danych. Następnie przeprowadza analizę ANOVA przy użyciu ustalonego modelu, która da odpowiedź (dla przyjętego progu błędu) czy i co faktycznie ma wpływ na wynik testu (np. słyszenie różnic).</p>
<p>Ale to już znacząco wykracza poza pytanie, od którego się zaczeło, w końcu nie chcemy strzelać z armaty do muchy :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2011/06/27/czy_uslysze_roznice_flac_mp3_test_abx_odtwarzacz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>X-cita &#8211; dźwięk z MP3 lepszy niż z CD-Audio</title>
		<link>http://blog.khron.net/2009/04/01/x-cita_dzwiek_lepszy_niz_cd-audio/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2009/04/01/x-cita_dzwiek_lepszy_niz_cd-audio/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Apr 2009 18:02:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[foobar2000]]></category>
		<category><![CDATA[Kompresja]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Programy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=801</guid>
		<description><![CDATA[<p>Na wstępie chciałbym zaznaczyć że tytuł jest żartem&#8230; a może właśnie nie jest?</p> <p>Przecież nawet Creative napisał że pliki MP3 przepuszczone przez X-Fi brzmią lepiej niż CD-Audio&#8230;</p> <p>&#8230; o co chodzi? O pewne psychoakustyczne sztuczki zapożyczone jeszcze z czasów sprzętu analogowego (są z nami jacyś fani &#8220;brzmienia analogowego&#8221;? ;) ), a przeniesione obecnie do filtrów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na wstępie chciałbym zaznaczyć że tytuł jest żartem&#8230; a może właśnie nie jest?</p>
<p>Przecież nawet Creative napisał że pliki MP3 przepuszczone przez X-Fi brzmią lepiej niż CD-Audio&#8230;</p>
<p>&#8230; o co chodzi? O pewne psychoakustyczne sztuczki zapożyczone jeszcze z czasów sprzętu analogowego (są z nami jacyś fani &#8220;brzmienia analogowego&#8221;? ;) ), a przeniesione obecnie do filtrów cyfrowych. Chodzi o &#8211; przykładowo &#8211; &#8220;Harmonic Exciter&#8221;.</p>
<p><span id="more-801"></span>Każdy kto kiedyś słyszał o wzmacniaczach lampowych wie że &#8220;lampa brzmi lepiej&#8221; a czasem &#8220;bo dźwięk z lampy zawiera parzyste harmoniczne, które są przyjemne dla ucha&#8221;&#8230; Nie wnikając w szczegóły (osoby zainteresowane już i tak to wiedzą, pozostałych odsyłam do podręczników elektroniki/akustyki) można zaznajomić się z tym &#8220;przyjemnym dla ucha&#8221; dźwiękiem nie mając nawet lamp, wystarczy sam komputer&#8230; i foobar2000.</p>
<p>Ok, może trochę przesadziłem, ponieważ &#8220;Audio Exciter&#8221; to układ z pogranicza techniki &#8220;analogowej&#8221; i &#8220;cyfrowej&#8221;. Nie jest też bezpośrednio związany ze wzmacniaczem lampowym.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Audio Exciter</strong></p>
<p>Jest to po prostu element wysokiej klasy sprzętu grającego, który odtwarza wysokie harmoniczne dźwięku.</p>
<p>Ale nie jest to żaden equalizer (equalizer nic nie tworzy, zmienia jedynie głośność wybranego pasma), ani nie jest to &#8220;piaskowanie dźwięku&#8221; (nie jest to dodawanie szumu/pisku).</p>
<p>Audio Exciter odbudowuje wyższe harmoniczne dźwięku na podstawie istniejącego pasma, poprawiając przy tym czystość/wyrazistość dźwięku (jest to po prostu &#8220;wyostrzanie&#8221;).</p>
<p>Mało tego. Dzięki temu iż tworzy on nowe harmoniczne, jest w stanie zwiększyć pasmo przenoszenia (albo po prostu zwiększyć, albo odtworzyć pasmo zmniejszone w wyniku np. kompresji).</p>
<p>Zastosowanie praktyczne?</p>
<ol>
<li>ulepszanie nagrań z dyktafonu, który nagrywa z niewielkim próbkowaniem (np. 8kHz), przez co głos jest stłumiony/zduszony/niewyraźny</li>
<li>remastering starych nagrań (kasety, winyle)</li>
<li>odtwarzanie częstotliwości ponad 16kHz w plikach MP3 (tak, to o tym właśnie mówią reklamy &#8220;odtwarzanie jakości plików MP3!&#8221;)</li>
<li>słuchanie CD-Audio &#8220;jako DVD-Audio&#8221; (przynajmniej teoretycznie &#8211; patrz niżej ;) )</li>
</ol>
<p>Oczywiście podbijanie wysokich tonów to tylko jedna z zalet.</p>
<p>Druga to podbijanie&#8230; basu. I to niezłe podbijanie basu.</p>
<p>Zainteresowani?</p>
<p>Żeby zapoznać się z brzmieniem takiego cudka nie trzeba kupować sprzętu stacjonarnego (choć oczywiście można)&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>X-cita</strong></p>
<p>Jest to wtyczka VST, która pozwala na używanie excitera bezpośrednio z poziomu komputera. Konkretnie przy pomocy dowolnego odtwarzacza (bądź programu do obróbki dźwięku) obsługującego wtyczki VST.</p>
<p><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/04/x-cita.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-809" title="X-cita - okno konfiguracji" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/04/x-cita.png" alt="X-cita - okno konfiguracji" width="449" height="341" /></a></p>
<p>Wtyczkę można znaleźć na stronie:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.uv.es/~ruizcan/" target="_blank"><strong>www.uv.es/~ruizcan/</strong></a></p>
<p>Efekty VST (po instalacji odpowiedniego pluginu) są obsługiwane przez dwa najpopularniejsze odtwarzacze: foobnara2000 i Winampa.</p>
<p>Niestety foobar2000 obsługuje VST tylko w wersji 0.9 (do wersji 0.8.3 nie było nigdy działającej wtyczki pozwalającej na obsługę efektów VST). Dlatego też nie będę opisywał procesu uruchamiania X-citera na foobarze2000 bo wersji 0.9 nie lubię &#8211; pozostawiam Was samych sobie&#8230; ;)</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Ustawienia</strong></p>
<p>Obsługa wtyczki jest prosta. Sprowadza się do ustawienia &#8220;pokrętłem&#8221; podbicia basu i wysokich tonów.</p>
<p>Należy przy tym bardzo uważać, ponieważ przy dzisiejszym &#8220;loudness war&#8221; (jeśli ktoś jeszcze nie wie o co chodzi: chodzi o dzisiejsze nagrania, które już na płycie CD mają maksymalną możliwą głośność &#8211; więc dalsza próba zwiększenia głośności skończy się cyfrowym przesterem i &#8220;charczeniem&#8221; dźwięku) stosowanie efektów a la exciter bardzo szybko (od razu?) kończy się przesterem właśnie trzaskami/charczeniem.</p>
<p>Stąd bezpośrednio w panelu wtyczki dostępny jest suwak głośności (ten na dole) &#8211; jeśli słyszymy charczenie, przesuwamy go w lewo (zmniejszając przy tym głośność dźwięku) aż dotąd, aż przestaniemy słyszeć przester.</p>
<p>Już słyszę pytania: &#8220;jak to, to mam słuchać cicho?&#8221;</p>
<p>Tak, dla dobra własnego słuchu&#8230;</p>
<p>A tak na poważnie &#8211; użyj gałki głośności na wzmacniaczu/głośnikach&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Workflow</strong></p>
<p>Oczywiście wtyczka taka nie działa &#8220;sama z siebie&#8221;.</p>
<p>Przede wszystkim trzeba się zastanowić, czy chcemy &#8220;tylko sprawdzić jak to brzmi&#8221; (np. odtwarzając pliki MP3/FLAC) czy &#8220;wyjść poza dotychczasową jakość&#8221; i znacząco zwiększyć pasmo przenoszenia np. wcześniej wspomnianego nagrania z dyktafonu czy CD-Audio.</p>
<p>W pierwszym przypadku wystarczy umieścić taką wtyczkę w standardowej kolejce DSP foobara2000:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>Głośność (można użyć foobarowej regulacji zamiast tej z wtyczki) -&gt; X-cita -&gt; Limiter (np. Advanced Limiter)</em></p>
<p>W drugim przypadku przed użyciem wtyczki należy &#8220;zrobić miejsce&#8221; na częstotliwości, które chcemy &#8220;dodać&#8221; do dźwięku. Przykładowo w nagraniu o próbkowaniu 8kHz i tak nie dodamy harmonicznych wyższych niż 4kHz, podobnie jak w dźwięku o próbkowaniu 44.1kHz (np. prosto z CD-Audio) nie przekroczymy 20&#8230;22kHz.</p>
<p>Dlatego należy w foobarze2000 ustawić co następuje:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>Głośność (można użyć foobarowej regulacji zamiast tej z wtyczki) -&gt; Resampler (44.1kHz dla wszystkiego co już miało mniej niż 44.1kHz, 96kHz jeśli chcemy bawic się w CD-Audio-do-DVD-Audio)-&gt; X-cita -&gt; Limiter (np. Advanced Limiter)</em></p>
<p>O ile &#8220;coś o niskiej jakości do jakości CD-Audio&#8221; &#8211; czyli do próbkowania 44.1kHz &#8211; uda się zawsze (najwyżej efekt nie będzie tak spektakularny jak mogło by się spodziewać), o tyle &#8220;CD-Audio do DVD-Audio&#8221; da jakikolwiek efekt tylko jeśli nasz sprzęt grający (karta dźwiękowa, DAC, wzmacniacz etc.) pozwala na odtwarzanie czegokolwiek z próbkowaniem powyżej 44.1kHz (czyli powyżej jakości standardu CD-Audio)&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Efekt?</strong></p>
<p>Wypróbujcie sami&#8230; jednym dźwięk po przepuszczeniu przez X-cita wyda się lepszy (bardziej czysty, bas ma większy wykop) innym nie (&#8220;bo oryginał był lepszy&#8221;, poza tym &#8211; przy wyższych ustawieniach &#8211; środek się nieco chowa).</p>
<p>W każdym razie X-cita brzmi lepiej niż każdy prosty equalizer typu &#8220;bass &amp; treble&#8221;.</p>
<p>I nie patrzcie na wykres spektrum &#8211; on o niczym nie mówi (dźwięku się nie ogląda). Po prostu posłuchajcie i zastanówcie się co słyszycie&#8230;</p>
<p>Krótki przykład: <a href="http://khron13.googlepages.com/x-cita.mp3" target="_blank">x-cita.mp3</a></p>
<p>Od 20 sekundy słychać po 5 sekund X-cita i dźwięk oryginalny. X-cita ustawiony był na &#8220;30 bas, 100 wysokie tony&#8221;. Cały utwór został wyciszony o 6 dB aby zapobiec przesterowi (i tak nie udało się to w 100%, zostały dwa miejsca gdzie przester jednak wystąpił).</p>
<p>Jeśli komuś brzmienie takie się spodoba, to oczywiście poza &#8220;odsłuchem na żywo&#8221; możliwe jest zapisanie (przy pomocy foobara2000 &#8211; w ustawieniach kompresji należy wybrać &#8220;używaj DSP&#8221; co <a href="http://blog.khron.net/2009/01/03/foobar2000_czesc_2_dsp/" target="_blank">już opisywałem</a>) utworu przepuszczonego przez X-cita do np. pliku MP3 do słuchania na odtwarzaczu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2009/04/01/x-cita_dzwiek_lepszy_niz_cd-audio/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najwygodniejsze tagowanie (i dodawanie okładek)</title>
		<link>http://blog.khron.net/2009/03/30/najwygodniejsze_tagowanie_musicbrainz_picard/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2009/03/30/najwygodniejsze_tagowanie_musicbrainz_picard/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Mar 2009 20:07:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kompresja]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Programy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=755</guid>
		<description><![CDATA[<p>Nie tak znowu dawno pisałem o <a href="http://blog.khron.net/2008/09/11/automatyczne_tagowanie_dodawanie_okladek/" target="_blank">najprostszym sposobie na tagowanie</a>. Wciąż uważam to za sposób najprostszy, ale jednocześnie już go od jakiegoś czasu nie używam (a do niedawna robiłem to stale).</p> <p>Okazuje się że istnieje sposób wygodniejszy. Nawet został on wskazany w komentarzach do poprzedniego wpisu &#8211; jednak wtedy uznałem go za nieintuicyjny&#8230;</p> [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie tak znowu dawno pisałem o <a href="http://blog.khron.net/2008/09/11/automatyczne_tagowanie_dodawanie_okladek/" target="_blank">najprostszym sposobie na tagowanie</a>. Wciąż uważam to za sposób najprostszy, ale jednocześnie już go od jakiegoś czasu nie używam (a do niedawna robiłem to stale).</p>
<p>Okazuje się że istnieje sposób wygodniejszy. Nawet został on wskazany w komentarzach do poprzedniego wpisu &#8211; jednak wtedy uznałem go za nieintuicyjny&#8230;</p>
<p><span id="more-755"></span>&#8230; i faktycznie nie jest zbyt intuicyjny, ale kiedy się doń przyzwyczaić, okazuje się całkiem niezły. Chodzi oczywiście o program <strong>MusicBrainz Picard</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/03/mbp.png"><img class="size-medium wp-image-767 aligncenter" title="MusicBrainz Picard - główne okno programu" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/03/mbp-300x193.png" alt="MusicBrainz Picard - główne okno programu" width="300" height="193" /></a></p>
<p>Używanie tegoż programu ma kilka niezaprzeczalnych zalet:</p>
<ul>
<li>obsługuje wszystkie popularne i mniej popularne formaty kompresji muzyki (od MP3 aż po ALAC)</li>
<li>rozpoznaje zarówno całe płyty, niepełne płyty jak i pojedyncze utwory</li>
<li>posiada sporą bazę płyt&#8230; mało że płyt &#8211; często także różnych wydań tej samej płyty</li>
<li>wszystkie dane płyty wpisywane są przez entuzjastów, więc:
<ul>
<li>w tychże danych nie ma pomyłek (jeśli nawet są, to są szybko usuwane)</li>
<li>wielkie litery używane są poprawnie (w zależności od pisowni danego języka) a nie &#8220;jak leci&#8221;</li>
<li>zachowane są wszystkie znaki specjalne (narodowe, interpunkcja, ozdobniki  etc.)</li>
</ul>
</li>
<li>na życzenie (przy pomocy dodatkowego pluginu) program znajduje automatycznie okładkę i dodaje ją do tagów lub jako osobny plik w folderze, w którym znajduje się tagowany album</li>
</ul>
<p>Wady? Jest w sumie trzy&#8230;</p>
<p>Po pierwsze standardowo ciężko jest wypełnić pole &#8220;gatunek&#8221; (ale to pole ciężko jest nieraz ręcznie wypełnić). Po drugie okładki znajdowane przez ten program są relatywnie niskiej jakości (daleko im do tych z iTunes).</p>
<p>Po trzecie wciąż podtrzymuję że program jest nieintuicyjny i trudny w obsłudze &#8220;z doskoku&#8221;. Ba, nawet używając go przez jakiś czas, wciąż potrafi zaskoczyć nieprzewidzianym zachowaniem&#8230;</p>
<p>Niemniej jednak warto spróbować, bo przetrawiona nim kolekcja muzyki z uporządkowanej staje się naprawdę uporządkowana (minus pole &#8220;gatunek&#8221;).</p>
<p style="text-align: center; "><strong>MusicBrainz Picard</strong></p>
<p>Sam program można pobrać ze strony projektu:</p>
<p style="text-align: center; "><a href="http://musicbrainz.org/doc/PicardDownload" target="_blank"><strong>musicbrainz.org/doc/PicardDownload</strong></a></p>
<p>Do programu istnieją pluginy, które pobrać można <a href="http://musicbrainz.org/doc/PicardPlugins" target="_blank">z odpowiedniej strony</a>. Pluginy należy pobrać i &#8211; po instalacji programu &#8211; skopiować do folderu <em>plugins</em> znajdującego się oczywiście w miejscu, gdzie zainstalowano program.</p>
<p>Osobiście za przydatne uważam jedynie dwa pluginy:</p>
<ol>
<li>Disc Numbers &#8211; przenosi numer płyty z nazwy albumu &#8211; np. &#8220;Album (disc 1)&#8221; &#8211; do odpowiedniego tagu&#8230; dzięki czemu przykładowo iTunes wyświetla wielopłytowy album pod jedną nazwą, ale jednocześnie układa kolejne płyty we właściwiej kolejności</li>
<li>Cover Art Downloader &#8211; w ramach desperacji używa(łby)m tego pluginu, ustawiłem go tak, że umieszcza okładkę jako osobny plik w folderze z aktualnie tagowanym utworem (na wypadek gdyby iTunes nie miało okładki do tego konkretnie albumu)</li>
</ol>
<p>Są jeszcze dwa inne, potencjalnie interesujące pluginy:</p>
<ol>
<li>Last.fm Tags &#8211; jako &#8220;gatunek&#8221; ustawia tagi z last.fm (można ustawić próg popularności danego tagu, od jakiego zostanie on użyty &#8211; żeby nie było że w plikach znajdzie się tag &#8220;fajna muzyka&#8221; nadany przez jedną osobę)&#8230; ale i tak kończy się to nadaniem albumowi gatunku dosłownie: &#8220;Glam Metal/Glam Rock/Emo/Indie/Wave/Emotion&#8221; co jest IMO trochę bez sensu&#8230;</li>
<li>Search Plugins &#8211; jeśli już znajdziemy płytę, której nie ma w bazie, zamiast tagować ją ręcznie możemy próbować wyszukać ją na innych stronach&#8230;</li>
</ol>
<p>W każdym razie żadnego z tych dwóch pluginów nie używam i nie będę ich szerzej opisywał&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Słowo wstępu</strong></p>
<p>Sam proces tagowania jest w sumie prosty, ale trzeba z góry wiedzieć co ma się stać. Zwłaszcza jeśli album &#8220;rozlezie&#8221; się na kilka różnych albumów&#8230;</p>
<p>Na początek (z własnej praktyki) wyrażnie zaznaczę: nie próbujcie tagować więcej niż jednego albumu naraz&#8230; oczywiście że to w sumie zadziała, ale oszczędzicie sobie tym pewnych nieprzewidzianych problemów (dotyczących szeroko pojętego <em>usability</em>).</p>
<p>Przykładowo jeśli wybierzecie &#8220;skanuj wszystkie utwory&#8221; i zdecydujecie się nieco &#8220;przyspieszyć&#8221; proces (ręcznie segregując część pozostałe utwory z danej płyty i zapisując tagi), to zdziwicie się że program zdaje się &#8220;wisieć&#8221; zamiast rozpoznawać kolejną płytę&#8230; a on po prostu będzie skanował otagowane już pliki poprzedniej płyty niezależnie od tego, że nic lepszego już nie wymyśli&#8230; ale wyprzedzam fakty&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Tagowanie</strong></p>
<p>Ja robię po prostu tak, że do każdej płyty otwieram nowe okienko programu (jeśli nawet mam otwarte z poprzedniej płyty to zamykam je i otwieram nowe) i przeciągam folder zawierający utwory do lewej części okna.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/03/mbp1.png"><img class="size-medium wp-image-770 aligncenter" title="tagowanie (1)" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/03/mbp1-300x209.png" alt="tagowanie (1)" width="300" height="209" /></a></p>
<p>Teraz album można otagować na dwa sposoby.</p>
<p style="text-align: center; "><strong>Sposób szybki</strong></p>
<p>Należy kliknąć na &#8220;unmatched files&#8221; i wybrać &#8220;Cluster&#8221;. Program wtedy automatycznie zbierze utwory w płytę (płyty). Oczywiście o ile te pliki mają już jakieś tagi (to że są w jednym folderze i są ponumerowane w nazwach plików nie wystarczy).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/03/mbp2.png"><img class="size-medium wp-image-771 aligncenter" title="tagowanie (2)" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/03/mbp2-300x209.png" alt="tagowanie (2)" width="300" height="209" /></a></p>
<p>Teraz pozostaje już tylko kliknąć na nazwie płyty w lewej części okna a następnie &#8220;Lookup&#8221;. Wtedy płyta powinna zostać rozpoznana i otagowana.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/03/mbp3.png"><img class="size-medium wp-image-772 aligncenter" title="tagowanie (3)" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/03/mbp3-300x209.png" alt="tagowanie (3)" width="300" height="209" /></a></p>
<p>Ostatecznie wystarczy kliknąć na nazwie rozpoznanej płyty w prawej części okna i kliknąć &#8220;Save&#8221;.</p>
<p>Z &#8220;szybkim&#8221; sposobem wiąże się jednak pewien problem, o którym już wyżej pisałem &#8211; pliki muszą mieć jakieś tagi (zdaje się iż minimalnie: wykonawca, nazwa albumu i numer utworu) żeby dały się &#8220;ułożyć w album&#8221; i rozpoznać jako całość&#8230;</p>
<p>&#8230; więc sposób ten jest przydatny głównie do poprawiania istniejących już, ale marnych (np. zawierających literówki/błędy) tagów. Nie zaś do tagowania &#8220;od zera&#8221;.</p>
<p style="text-align: center; "><strong>Sposób pewny ale powolny</strong></p>
<p>Drugi sposób to zamiast kliknąć na &#8220;Cluster&#8221;, klikamy na &#8220;Scan&#8221;. Co ciekawe, jeśli już kliknęliśmy na &#8220;Cluster&#8221; i chcemy teraz kliknąć &#8220;Scan&#8221; to się nie da&#8230; trzeba zamknąć program i przeciągnąć folder z albumem ponownie.</p>
<p>Skanowanie każdego utworu trwa &#8220;chwilę&#8221;, zaś efekt jest właściwie taki sam jak poprzednio &#8211; pliki zostały otagowane, ale stało się to niezależnie od tego, czy zawierały już jakieś tagi czy nie (przydatne do tagowania świeżo zripowanych płyt). Wystarczy więc zaznaczyć nazwę płyty i kliknąć &#8220;Save&#8221;.</p>
<p>Problem zaczyna się jednak wtedy, kiedy album rozpoznany zostaje jako kilka albumów&#8230; przykładowo tak:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/03/mbp4.png"><img class="size-medium wp-image-773 aligncenter" title="tagowanie (4)" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/03/mbp4-300x181.png" alt="tagowanie (4)" width="300" height="181" /></a></p>
<p>Tu pojedynczy album został rozpoznany jako dwa różne albumy o różnej ilości utworów (a zdarzało mi się że jeden album rozkładany był nawet na 5).</p>
<p>Oczywiście to w sumie dobrze, znaczy to że baza albumów jest rozległa, jednak jest to mało wygodne (i w ogóle niepoprawne) jeśli każdy utwór wylądował w innym albumie&#8230;</p>
<p>Co można wtedy zrobić?</p>
<p>Po pierwsze należy się zastanowić jaką właściwie płytę posiadamy (ile i jakich utworów &#8211; na niektórych płytach mogą znajdować się bonusowe utwory, jeden z utworów może być inny bądź wręcz kolejność utworów może być różna).</p>
<p>Kiedy już ustalimy któro wydanie posiadamy, należy złapać nazwę płyty której NIE posiadamy (a są w niej nasze utwory) i przeciągnąć ją na nazwę płyty, którą posiadamy. Utwory zostaną automatycznie przeniesione i dopasowane do utworów których w pierwszym momencie &#8220;brakowało&#8221; (oczywiście można przenosić pojedyncze utwory i upuszczać je na brakujące utwory w naszej płycie).</p>
<p>Po tym prostym zabiegu klikamy &#8220;Save&#8221;.</p>
<p style="text-align: center; "><strong>Jeśli i to nie pomogło</strong></p>
<p>Ok, jest jeszcze jeden sposób na tagowanie.</p>
<p>Po upuszczeniu folderu do okna programu klikamy ikonkę &#8220;szkło powiększające&#8221; znajdujące się po prawej od pola tekstowego tuż pod menu. Otworzy się wtedy przeglądarka i pozwoli na manualne znalezienie albumu w bazie (o ile się w niej znajduje).</p>
<p>Kiedy już album znajdziemy, klikamy małą ikonkę &#8220;Tag&#8221; (czasem jej nie widać&#8230; nie wiem czemu&#8230; wtedy oczywiście nic nie klikniemy więc nic nie otagujemy) i dane albumu zostają przeniesione do programu.</p>
<p>Teraz wystarczy przeciągnąć pliki z lewej części okienka do prawej &#8211; może ułożą się same, może będzie trzeba pojedynczo dopasowywać nasze pliki do utworów na płycie. To już zależy od konkretnego przypadku.</p>
<p>Koniec końców &#8211; jeśli się z tym uporamy &#8211; klikamy &#8220;Save&#8221;.</p>
<p style="text-align: center; "><strong>Ostatecznie&#8230;</strong></p>
<p>Pickard to dobry tager &#8211; z uwagi na rozległą bazę płyt i porządnie wpisane tagi&#8230; z drugiej strony jest to program nieintuicyjny w obsłudze, o wielu niedoróbkach jeśli chodzi o usability.</p>
<p>Czy warto go używać?</p>
<p>Tak. Koniecznie, jeśli tylko chcemy mieć porządnie otagowane pliki&#8230; jednak trzeba poświęcić trochę czasu na oswojenie się z programem i nie zrażać się drobnymi niepowodzeniami&#8230; Najprościej jest wtedy zamknąć okno programu, otworzć go ponownie i rozpocząć od początku.</p>
<p>Oczywiście wciąż pozostaje kwestia pustego pola &#8220;gatunek&#8221;&#8230;</p>
<p><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/03/tag2.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-787" title="Po tagowaniu" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/03/tag2-300x244.png" alt="Po tagowaniu" width="300" height="244" /></a></p>
<p>Oraz &#8220;sporo różnych tagów&#8221;, które znajdą się w pliku po tagowaniu&#8230; ale nadmiar akurat w niczym nie powinien przeszkadzać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2009/03/30/najwygodniejsze_tagowanie_musicbrainz_picard/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzyka za darmo (11) &#8211; Wirtualny fryzjer koncert</title>
		<link>http://blog.khron.net/2009/02/13/muzyka_za_darmo_11_wirtualny_koncert/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2009/02/13/muzyka_za_darmo_11_wirtualny_koncert/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Feb 2009 19:04:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kompresja]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Za free]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=736</guid>
		<description><![CDATA[<p>Na pewno wiecie co to jest holofonia &#8211; wirtualny fryzjer, pudełko zapałek etc.</p> <p style="text-align: center;"></p> <p style="text-align: center;"> <p>&#8230; a co jeśli nagrać coś bardziej ambitnego niż szczękanie nożyczkami czy potrząsanie zapałkami? Np. nagrać koncert?</p> <p>Ktoś na to wpadł.</p> <p>Na stronie <a href="http://www.archive.org">archive.org</a>, którą <a href="http://blog.khron.net/2008/05/31/muzyka_za_darmo_6_flac/" target="_blank">już opisywałem</a>,  znajduje się m.in. koncert nagrany przy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na pewno wiecie co to jest holofonia &#8211; wirtualny fryzjer, pudełko zapałek etc.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-744" title="Jack Johnson" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/02/jj2.jpg" alt="Jack Johnson" width="400" height="340" /></p>
<p style="text-align: center;">
<p>&#8230; a co jeśli nagrać coś bardziej ambitnego niż szczękanie nożyczkami czy potrząsanie zapałkami? Np. nagrać koncert?</p>
<p><span id="more-736"></span>Ktoś na to wpadł.</p>
<p>Na stronie <a href="http://www.archive.org">archive.org</a>, którą <a href="http://blog.khron.net/2008/05/31/muzyka_za_darmo_6_flac/" target="_blank">już opisywałem</a>,  znajduje się m.in. koncert nagrany przy pomocy mikrofonów binauralnych.</p>
<p style="text-align: center;"><strong><a href="http://www.archive.org/details/jj2008-04-20.aud.flac16" target="_self">Jack Johnson Live at Waikiki Shell on 2008-04-20</a></strong></p>
<p>Co prawda w czasie koncertu wykonawca nie próbuje nam grać najpierw po lewej stronie, potem nad głową a następnie za plecami, ale wydaje mi się że warto takiego koncertu posłuchać. Choćby jako ciekawostkę. Poza tym można go pobrać w formacie FLAC.</p>
<p style="text-align: center;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2009/02/13/muzyka_za_darmo_11_wirtualny_koncert/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzyka za darmo (10) &#8211; Distemper</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/12/25/muzyka_za_darmo_10_distemper/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2008/12/25/muzyka_za_darmo_10_distemper/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Dec 2008 14:42:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Legalnie]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Za free]]></category>
		<category><![CDATA[distemper]]></category>
		<category><![CDATA[punk]]></category>
		<category><![CDATA[rock]]></category>
		<category><![CDATA[ska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=697</guid>
		<description><![CDATA[<p>Wracamy znów do muzyki, której raczej nie słyszeliście. A szkoda, bo warto jej posłuchać.</p> <p style="text-align: center;"></p> <p>Tym razem coś zza wschodniej granicy. Punk Ska Rock&#8230; może Ska Punk Rock?</p> <p>W każdym razie jest to &#8211; przynajmniej dla mnie &#8211; coś niezwykłego. Połączenie Punk Rocku ze Ska. Co to jest Punk Rock każdy wie, co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wracamy znów do muzyki, której raczej nie słyszeliście. A szkoda, bo warto jej posłuchać.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-699" title="Distemper (logo)" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/12/distemper.jpg" alt="Distemper (logo)" width="200" height="200" /></p>
<p>Tym razem coś zza wschodniej granicy. Punk Ska Rock&#8230; może Ska Punk Rock?</p>
<p><span id="more-697"></span>W każdym razie jest to &#8211; przynajmniej dla mnie &#8211; coś niezwykłego. Połączenie Punk Rocku ze Ska. Co to jest Punk Rock każdy wie, co to jest Ska nie wiem czy każdy wie, najoględniej mówiąc chodzi te charakterystyczne &#8220;trąbki&#8221;. ;)</p>
<p>Muzykę <strong>Distemper</strong> można pobrać &#8211; a jakże &#8211; z Jamendo.</p>
<p>Pierwszy album jest moim zdaniem najlepszy. Ostatnio słuchałem go na okrągło i już na stałe zagościł w mojej kolekcji muzyki.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.jamendo.com/en/album/6346/?refuid=51062"><img class="size-full wp-image-703 aligncenter" title="Distemper - okładka albumu pierwszego" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/12/1.jpg" alt="Distemper - okładka albumu pierwszego" width="320" height="324" /></a><strong><a href="http://www.jamendo.com/en/album/6346/?refuid=51062" target="_blank"></a></strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong><a href="http://www.jamendo.com/en/album/6346/?refuid=51062" target="_blank">Distemper - ??? ??&#8230;</a></strong></p>
<p>Kolejny album utrzymuje poziom poprzedniego, ale przynajmniej mnie nie wpadł w ucho aż tak jak poprzedni.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.jamendo.com/en/album/4891/?refuid=51062"><img class="size-full wp-image-706 aligncenter" title="Distemper - okładka albumu drugiego" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/12/2.jpg" alt="Distemper - okładka albumu drugiego" width="320" height="320" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.jamendo.com/en/album/4891/?refuid=51062" target="_blank"><strong>Distemper - ??????? ??? ???? ??????</strong></a></p>
<p>Wreszcie ostatni, najnowszy album. Został wydany dosłownie dwa dni temu, więc nawet nie miałem jeszcze okazji go posłuchać.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.jamendo.com/en/album/31234/?refuid=51062"><img class="size-full wp-image-707 aligncenter" title="Distemper - okładka albumu trzeciego" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/12/3.jpg" alt="Distemper - okładka albumu trzeciego" width="320" height="320" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.jamendo.com/en/album/31234/?refuid=51062" target="_blank"><strong>Distemper - ??? ?????? ??? ????</strong></a></p>
<p>&#8230; w każdym razie zachęcam do zapoznania się z tą muzyką.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2008/12/25/muzyka_za_darmo_10_distemper/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzyka za darmo (9) &#8211; Marillion</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/12/12/muzyka_za_darmo_9_marillion/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2008/12/12/muzyka_za_darmo_9_marillion/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Dec 2008 00:09:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Legalnie]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Za free]]></category>
		<category><![CDATA[Crash Course]]></category>
		<category><![CDATA[Happiness Is The Road]]></category>
		<category><![CDATA[marillion]]></category>
		<category><![CDATA[za darmo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=659</guid>
		<description><![CDATA[<p>Coraz częściej artyści decydują się na rozdawanie swojej muzyki za darmo. Kolejnym takim zespołem (więcej takich zespołów znajdziecie <a href="http://blog.khron.net/category/za-free/" target="_blank">tutaj</a>), który się zdecydował na publikację swojej muzyki w sieci jest Marillion.</p> <p style="text-align: center;"> <br /> (zdjęcie by <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:MarillionEmpik2007.jpg" target="_blank">Mike p, CC-BY-SA-2.5</a>)</p> <p>Do pobrania za darmo dostępne są dwa albumy &#8211; ich najnowszy album oraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Coraz częściej artyści decydują się na rozdawanie swojej muzyki za darmo. Kolejnym takim zespołem (więcej takich zespołów znajdziecie <a href="http://blog.khron.net/category/za-free/" target="_blank">tutaj</a>), który się zdecydował na publikację swojej muzyki w sieci jest Marillion.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-663" title="Marillion" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/12/marillionempik2007xxx.jpg" alt="Marillion" width="300" height="227" /> <br />
(zdjęcie by <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:MarillionEmpik2007.jpg" target="_blank">Mike p, CC-BY-SA-2.5</a>)</p>
<p>Do pobrania za darmo dostępne są dwa albumy &#8211; ich najnowszy album oraz składanka. Mało tego. Ten drugi album możemy dostać na CD&#8230;</p>
<p><span id="more-659"></span>Co tu kryć, często jest tak, że jeszcze przed oficjalną płytową premierą nowego albumu ma on &#8220;premierę gdzieś w sieci&#8221;.</p>
<p>Zespół Marillion uprzedził jednak ten tor zdarzeń. Ich najnowszy album <em>Happiness Is The Road</em> miał swoją oficjalną premierę w sieci za sprawą samych muzyków.</p>
<p style="text-align: center; "><img class="aligncenter size-full wp-image-662" title="Marillion - Happiness Is The Road" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/12/hitr.jpg" alt="Marillion - Happiness Is The Road" width="320" height="320" /></p>
<p>Album <em>Marillion - Happiness Is The Road</em> dostępny jest do pobrania w formacie MP3 lub WMA (DRM WMA dla ścisłości, ale licencję na odtwarzanie otrzymujemy automatycznie) za darmo lub za dowolną, wybraną przez siebie opłatą. Album ten pobrać można ze strony:</p>
<p style="text-align: center; "><a href="http://www.musicglue.com/marillion" target="_blank">www.musicglue.com/marillion</a></p>
<p>Drugim albumem, który również można pobrać za darmo, jest składanka <em>Crash Course</em>.</p>
<p style="text-align: center; "><img class="aligncenter size-full wp-image-661" title="Marillion - Crash Course" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/12/150x150.jpg" alt="Marillion - Crash Course" width="150" height="150" /></p>
<p>Album ten znaleźć można na stronie:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.marillion.com/music/racket/crash.htm" target="_blank">www.marillion.com/music/racket/crash.htm</a></p>
<p>I tu ciekawostka. Album ten można pobrać w postaci plików MP3 lub&#8230; dostać go na płycie CD-Audio.</p>
<p>Alternatywnie oba te albumy można oczywiście kupić, do czego &#8211; chcąc widzieć w przyszłości więcej takiej muzyki &#8211; gorąco zachęcam. Zwłaszcza że w przypadku tego pierwszego możemy sami ustalić cenę, zaś ten drugi kosztuje jedynie dwa funty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2008/12/12/muzyka_za_darmo_9_marillion/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>foobar2000 0.8.3 (część 1) &#8211; instalacja i konfiguracja</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/11/18/foobar2000_czesc_1_instalacja_konfiguracja/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2008/11/18/foobar2000_czesc_1_instalacja_konfiguracja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2008 17:17:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[foobar2000]]></category>
		<category><![CDATA[Kompresja]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=656</guid>
		<description><![CDATA[<p>Ostatnio coraz więcej osób pyta mnie o konfigurację foobara2000 i wtyczki, które <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">zamieściłem w repozytorium</a>. Nie jestem niestety w stanie odpowiadać wszystkim tym osobom, napiszę więc poradnik używania foobara2000 &#8211; na początek opiszę instalację i konfigurację foobara2000 dla osób, które &#8220;w pogoni za lepszym dźwiękiem&#8221; chcą się nań przesiąść np. z Winampa (albo po prostu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio coraz więcej osób pyta mnie o konfigurację foobara2000 i wtyczki, które <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">zamieściłem w repozytorium</a>. Nie jestem niestety w stanie odpowiadać wszystkim tym osobom, napiszę więc poradnik używania foobara2000 &#8211; na początek opiszę instalację i konfigurację foobara2000 dla osób, które &#8220;w pogoni za lepszym dźwiękiem&#8221; chcą się nań przesiąść np. z Winampa (albo po prostu dowiedzieć się o nim czegoś więcej).</p>
<p><span id="more-656"></span>Przede wszystkim słowo wyjaśnienia &#8211; <strong>nie uznaję wersji 0.9.x</strong> foobara2000. Dlaczego? Pisałem już kilkukrotnie, nie pytajcie, nie odpowiadam na pytania związane z wersją 0.9.x. Ale jak najbardziej, kto chce może go używać. To nie jest tak że wersja 0.9.x jest &#8220;do szpiku zła&#8221;.</p>
<p>Wersję o której piszę &#8211; <strong>foobar2000 0.8.3 wraz z opisywanymi wtyczkami</strong> &#8211; pobrać można <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">z mojego repozytorium</a>.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>&#8220;Lepszy dźwięk&#8221;?</strong></p>
<p>Po pierwsze, osobom oczekującym rewolucyjnej poprawy dźwięku, przytoczę słowa samego autora foobara2000: &#8220;foobar2000 NIE brzmi lepiej&#8221;.</p>
<p>Co to znaczy i dlaczego wiele osób twierdzi że jednak brzmi lepiej?</p>
<p>Cóż&#8230; należy pamiętać że foobar2000 brzmi &#8220;po prostu dobrze&#8221;, czyli tak jak jak powinien brzmieć każdy normalny odtwarzacz. Różnica polega nie na tym, że foobar2000 jest powyżej normy, tylko właśnie na tym, że inne odtwarzacze są czasem poniżej tejże normy. Przykładowo źle napisany bądź źle skonfigurowany odtwarzacz może dodawać różnego typu zniekształcenia do dźwięku, podczas gdy foobar2000 tego nie robi.</p>
<p>Więc poprawnie skonfigurowany foobar2000 powinien brzmieć równie dobrze co &#8211; przykładowo &#8211; poprawnie skonfigurowany Winamp czy iTunes.</p>
<p>Tylko że właśnie&#8230; osoby używające Winampa czy iTunes raczej nie interesują się konfiguracją tychże (iTunes i tak właściwie nie da się konfigurować), a jedyna rzecz jaką robią po instalacji to ustawienie maksymalnego podbicia basu przy pomocy equalizera. A że takie osoby &#8211; jeśli już zainteresują się foobarem2000 &#8211; stają się także &#8220;bardziej świadome tego wszystkiego, co jest związane z odtwarzaniem muzyki&#8221;, więc bardziej przykładają się do konfiguracji&#8230; czy też po raz pierwszy coś w ogóle konfigurują.</p>
<p>I właśnie z powyższych powodów istnieje mit &#8220;że foobar2000 brzmi 2000% lepiej&#8221; :)</p>
<p>Różnica brzmienia &#8211; o ile będzie jakaś różnica &#8211; jest raczej subtelna niż rewolucyjna. Choć ok, w krytycznych przypadkach bywa że jest i rewolucyjna&#8230; ale to wciąż jest tylko &#8220;jakość taka, jaka powinna być od samego początku&#8221; a nie &#8220;jakość jak 2000% normy posiadanego sprzętu&#8221;.</p>
<p>Dlatego osoby rządne wywrócenia komputera na lewą stronę tylko po to, żeby zainstalować foobara2000 i spalić na stosie Winampa, mają w tym momencie ostatnią szansę na zastanowienie się czy nie prościej będzie po prostu starannie skonfigurować Winampa (czego &#8211; naturalnie &#8211; nie będę opisywał ;) ).</p>
<p>Za foobarem2000 przemawia jednak &#8211; poza szeroko pojętym i różnie rozumianym &#8220;dźwiękiem&#8221; &#8211; coś jeszcze. Jest to po prostu szeroko pojęta &#8220;użyteczność&#8221; &#8211; od tagowania, organizację plików i folderów, przez odtwarzanie i replaygain (opiszę go wreszcie&#8230; wkrótce), aż po konwersję i kompresję.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Instalacja foobara2000 0.8.3</strong></p>
<p>Kto się jednak zdecydował, niech pobierze i zainstaluje foobara2000 0.8.3.</p>
<p>Podczas instalacji należy pamiętać tylko o jednej rzeczy &#8211; wybrać instalację &#8220;pełną&#8221; (&#8220;full&#8221;), żeby zainstalowały się wszystkie dostępne w instalatorze wtyczki.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Instalacja wtyczek</strong></p>
<p>Pobrane osobno wtyczki należy rozpakować i skopiować (sam plik DLL, chyba że dana wtyczka wymaga czegoś jeszcze) do folderu:</p>
<blockquote><p><em>x:/tu_ścieżka_instalacji/foobar2000/components/</em></p></blockquote>
<p>Garść uwag na początek.</p>
<p>W przypadku wtyczek otachana należy wybrać JEDNĄ wersję spośród dostępnych (Normal/SSE/SSE2). Wybór zależy oczywiście od posiadanego procesora. Jeśli nie wiesz co to jest SSE &#8211; odsyłam do Wikipedii. Jeśli nie wiesz któro SSE obsługuje Twój procesor &#8211; odsyłam do Googli. Jeśli nie wiesz i nie interesuje Cię ta wiedza &#8211; wersja &#8220;Normal&#8221; zadziała w każdym przypadku, ale nie jest ona zoptymalizowana (użycie procesora w czasie odtwarzania będzie większe, &#8220;optymalizacja&#8221; nie ma tu nic wspólnego z &#8220;jakością dźwięku&#8221;).</p>
<p>Poza tym w przypadku wtyczki foo_input_std należy zmienić nazwę pliku z foo_input_std_.dll na foo_input_std.dll i zastąpić istniejący plik.</p>
<p>Osobiście polecam instalację następujących wtyczek:</p>
<ul>
<li><strong>foo_input_std</strong> i <strong>foo_mpg123</strong> &#8211; są to wtyczki odpowiadające m.in. za dekodowanie strumienia MPEG (czyli np. plików MP3) oraz obsługę tagów&#8230; czemu potrzeba do tego dodatkowych wtyczek? ponieważ standardowy dekoder wersji 0.8.3 (mpglib) mimo że dobry, jest jednak nieco gorszy niż mpg123 (a jest to najlepszy dekoder jaki istnieje, patrz: <a href="http://mp3decoders.mp3-tech.org/overall.html" target="_blank">stary bo stary, ale test dekoderów</a>), poza tym dochodzi lepsza obsługa tagów ID3v2 i kilka pomniejszych rzeczy</li>
<li><strong>foo_ssrc</strong> &#8211; ta wtyczka dodaje do efektów DSP kolejny sposób na resampling dźwięku (czyli zmianę próbkowania), nie jest to wtyczka której używa się na codzień (chyba że ma się kartę Creative, ale o tym będzie niżej), jednak nie wiadomo kiedy może się przydać</li>
<li><strong>foo_read_http</strong> &#8211; ta wtyczka pozwala na zapisywanie strumienia np. radia internetowego, w dokładnie takiej postaci, jaka dociera do komputera (czyli bez kolejnej kompresji, co robi spora część &#8220;programów do nagrywania strumieni&#8221;)</li>
<li><strong>foo_dsp_extra</strong> &#8211; ta wtyczka dodaje do efektów DSP &#8220;ciekawszy&#8221; sposób na zamianę dźwięku 5.1 na stereo (istniejący w foobarze2000 filtr &#8220;5.1 do stereo&#8221; jest dość&#8230; nieefektowny), pozwala ona na zapisanie dźwięku 5.1 jako Dolby Surround lub Dolby Pro Logic II, co z jednej strony pozwala na zachowanie przynajmniej minimalnego wrażenia &#8220;przestrzenności&#8221; dźwięku podczas słuchania na słuchawkach, z drugiej pozwala na rozbicie tak przygotowanego stereo &#8211; przy użyciu odpowiedniego dekodera Dolby Surround/Dolby Pro Logic II/SRS CircleSurround &#8211; spowrotem na dźwięk 5.1</li>
</ul>
<p>Te wtyczki są zaś są opcjonalne:</p>
<ul>
<li><strong>foo_audioscrobbler</strong> &#8211; ta wtyczka pozwala na korzystanie z serwisu last.fm, jest to najnowsza wersja działająca z wersją 0.8.3, zamieściłem ją ponieważ wiele osób szukała takiej wtyczki dla właśnie wersji 0.8.3 (nie pomagam przy problemach związanych z tą wtyczką)</li>
<li><strong>foo_wmaenc</strong> &#8211; ta wtyczka pozwala na kompresję do formatu WMA, kto znajdzie dla niej użytek ten znajdzie (ja znalazłem), kto nie niech ją po prostu pominie&#8230; ważna uwaga &#8211; to jest tylko wtyczka a nie enkoder, wtyczka używa enkodera w wersji takiej, jaka jest aktualnie zainstalowana (najnowsza wersja to WindowsMedia 9.2 jeśli na komputerze zainstalowany jest WindowsMedia Player 11)</li>
<li><strong>foo_dsp_dolbyhph</strong> &#8211; ta wtyczka dodaje do efektów DSP kolejny sposób na zamianę dźwięku 5.1 na stereo, tym razem przy użyciu Dolby Headphone, czyli oficjalnego sposóbu Dolby na sluchanie dźwięku 5.1 na słuchawkach (np. podczas oglądania filmów na DVD)&#8230; komu się to podoba, na pewno będzie zadowolony (można w ten sposób przygotować utwory z dźwiękiem 5.1 do odsłuchu na słuchawkach)&#8230; ważna uwaga &#8211; wtyczka wymaga pliku dolbyhph.dll (nie pytajcie mnie o ten plik)</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><strong>Konfiguracja</strong></p>
<p>Po instalacji foobara2000 i wtyczek wszystko powinno działać.</p>
<p>Jeśli jednak coś nie działa (albo wygląda inaczej niż to opisuję), to najprawdopoodbniej: albo foobar2000 i wtyczki nie zostały zainstalowane poprawnie (np. instalacja nie była &#8220;pełna&#8221; tylko &#8220;standardowa&#8221;, któraś wtyczka nie została w ogóle zainstalowana), albo próbowano zainstalowana została inna wersja foobara2000 lub wtyczek (wtyczki z wersji 0.8.3 NIE zadziałają w foobarze2000 w wersji 0.9.x, podobnie wtyczki z wersji 0.9.x NIE zadziałają w foobarze2000 0.8.3).</p>
<p>Po rozwiązaniu ewentualnych problemów można uruchomić foobara2000. Interface jest spartański i nie będę go opisywał ani nie będę opisywał metod na &#8220;oskórowanie&#8221; tudzież &#8220;upięknienie&#8221; foobara2000 (podoba mi się taki jaki jest &#8211; w końcu odtwarzacz jest do słuchania a nie do oglądania).</p>
<p>Konfiguracja foobara2000 jest krótka, podlega generalnie zasadzie &#8220;nie przekombinować&#8221;.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Skąd się bierze dźwięk?</strong></p>
<p>Niby prozaiczne pytanie&#8230; ale jak w ogóle wygląda proces odtwrazania dźwięku?</p>
<ol>
<li>dźwięk jest odczytywany ze źródła (bezpośrednio z płyty CD-Audio lub dowolnego pliku)</li>
<li>jeśli źródłem jest płyta CD-Audio lub plik WAV to dźwięk jest już zapisany w postaci strumienia PCM, jeśli źródłem jest plik skompresowany (niezależnie czy bezstratnie jak FLAC czy stratnie jak MP3) jest on dekodowany do strumienia PCM (w przypadku foobara2000 do 32-bitowego strumienia PCM, a więc jest to studyjna jakość obróbki) &#8211; widać że w tym miejscu jakość dekodera MP3 ma znaczenie, ponieważ od niego zależy jakość strumienia poddanego dalszej obróbce</li>
<li>na tak powstały strumień PCM nakładane są wybrane efekty DSP, przykładowo tak prozaiczne jak regulacja głośności, typowe jak equalizer czy resampling, lub tak wyszukane jak składanie kanałów 5.1 w &#8220;przestrzenny&#8221; strumień stereo (wszystko to mam miejsce ze studyjną, 32-bitową precyzją)</li>
<li>tak przygotowany dźwięk konwertowany jest do wybranego formatu (16 lub 24-bit) i przekazywany przy pomocy wybranej wtyczki na kartę dźwiękową, skąd dociera do głośników</li>
</ol>
<p>Wybieramy więc z menu: foobar2000 -&gt; Preferences. Od teraz poruszamy się tylko po okienku ustawień.</p>
<p style="text-align: center; "><strong>Wyjście audio i format dźwięku</strong></p>
<p>Przede wszystkim szukamy na drzewku po lewej <em>Playback -&gt; Output</em>.</p>
<p>Najlepiej jest wybrać &#8220;DirectSound&#8221; lub &#8220;DirectSound v2.0&#8243; i kliknąć <em>Go to settings</em>. Tam na liście wybieramy kartę dźwiękową/DAC (ważne jeśli ktoś ma w systemie kilka) oraz zaznaczamy <em>Allow hardware mixing</em>. Można też wybrać na liście &#8220;Podstawowy sterownik dźwięku&#8221;, co w 90% przypadków i tak będzie działać.</p>
<p>W przypadku problemów z &#8220;DirectSound&#8221; można wybrać &#8220;WaveOut&#8221;. Z założenia jest &#8220;kompatybilniejsze&#8221;.</p>
<p>Ostatnią opcją jest &#8220;Kernel Streaming&#8221;. Pozwala on na bezpośrednie przesyłanie dźwięku z foobara2000 na kartę dźwiękową z pominięciem np. Windowsowej regulacji głośności. Ta opcja może dać wyższą jakość dźwięku niż pozostałe (choćby z powodu ominięcia zabugowanej, windowsowej regulacji głośności), jednak należy mieć na uwadze dwie rzeczy: jest to opcja eksperymentalna (w nowej wersji foobara2000 zdaje sie była przez pewien czas lub wciąż jest zablokowana) i z założenia wymaga by dźwięk wychodzący z foobara2000 miał &#8220;odpowiednie&#8221; parametry, dostosowane do natywnych parametrów układów na karcie muzycznej (czyli odpowiednie: rozdzielczość i próbkowanie). Parametry te można sprawdzić w dokumentacji technicznej karty dźwiękowej.</p>
<p>Kolejno na drzewku wybieramy po prostu <em>Playback</em>.</p>
<p>Przede wszystkim &#8211; na razie (jeśli ktoś nie wie co to jest, żeby nie używać tego na ślepo i nie denerwować się że &#8220;ten album jest dziwnie cichy&#8221; a WindowsMedia Player/Winamp/iTunes odtwarzają go przecież głośno i poprawnie) &#8211; warto ustawić <em>Replaygain mode</em> na &#8220;Disabled&#8221;.</p>
<p>Kolejno, jeśli słuchamy tylko muzyki w formacie CD-Audio (np. FLAC i MP3) i mamy 16-bitową kartę dźwiękową, w Output data format wybieramy &#8220;16-bit fixed point&#8221;. Wybranie w tej sytuacji &#8220;24-bit fixed point&#8221; nic nie zmieni, ponieważ nie da się w ten sposób zwiększyć jakości dźwięku na wyjściu karty muzycznej. Można ją jednak &#8211; teoretycznie &#8211; w ten sposób obniżyć, jeśli 16-bitowa karta dźwiękowa spróbuje &#8220;po swojemu&#8221; (co czasem znaczy &#8220;kiepsko&#8221;, patrz: resampling w kartach Creative trochę niżej) przekonwertować dźwięk o rozdzielczości 24-bitów (których nie jest w stanie odtworzyć) do 16-bitów (które jest w stanie odtworzyć).</p>
<p>Jeśli zaś ktoś ma kartę 24-bitową kartę dźwiękową, to ustawienie 24-bitów nie powinno nic zmienić. Można nawet oszczędzić sobie w ten sposób jednej konwersji 16-bit do 24-bit, jeśli karta dźwiękowa i tak to robi (co można próbować sprawdzić w dokumentacji technicznej karty&#8230; o ile uda się komuś do takiej dotrzeć).</p>
<p>Wreszcie, jeśli mamy 24-bitową kartę dźwiękową oraz słuchamy 24-bitowego źródła (DVD-Audio, Blu-ray&#8230; a przynajmniej plików o tej jakości), to ustawienie 24-bitów jest naturalnie koniecznością. Ustawienie 16-bit sprowadzi po prostu jakość DVD-Audio do CD-Audio (nie licząc oczywiście ewentualnych różnic w staranności masteringu, dynamiki nagrania etc.).</p>
<p style="text-align: center; "><strong>DSP</strong></p>
<p>Teraz coś, o co pewnie większość osób zapyta: &#8220;a equalizer to gdzie jest?&#8221;. Jest właśnie wśród efektów DSP.</p>
<p>Żeby się do nich dostać należy z drzewka po lewej wybrać <em>Playback -&gt; DSP Manager</em>. Na liście &#8220;Active DSP&#8221; w prawej części okienka można &#8211; w zależności od potrzeb &#8211; umieścić kolejno &#8220;Volume Control&#8221; i pod nim &#8220;Resampler (SSRC &#8211; Otachan)&#8221;.</p>
<p>Dlaczego &#8220;można&#8221; a nie &#8220;trzeba&#8221;?</p>
<p>Ponieważ regulację głośności można równie dobrze realizować przez windowsowy panel głośności (&#8220;master volume&#8221; czyli &#8220;głośność wyjścia karty dźwiękowej&#8221; co działa zawsze &#8211; nawet przy wyborze Kernel Streaming) lub przy pomocy pokrętła na głośnikach (lub wzmacniaczu, do którego głośniki są podłączone). Oczywiście można to robić również przez foobara2000 (przy pomocy suwaka w Playback lub przycisków &#8220;+&#8221; i &#8220;-&#8221; na klawiaturze numerycznej).</p>
<p>Poza tym resampling &#8220;konieczny&#8221; jest tylko w dwóch przypadkach.</p>
<p>Po pierwsze przypadku np. &#8220;starych&#8221; kart Creative (ale nie tylko), które &#8220;na własną rękę&#8221; przeprowadzały resampling każdego strumienia dźwięku, jaki miały odtworzyć, do 48kHz (o czym można dowiedzieć się z dokumentacji technicznej karty&#8230; o ile &#8211; ponownie &#8211; uda się komuś do takiej dotrzeć). Oczywiście robiły to często z mizernym skutkiem, więc zrobienie tego już w foobarze2000 poprawiało jakość dźwięku płynącego z głośników.</p>
<p>Ustawienia resamplingu znaleźć można wybierając z drzewka po lewej <em>Playback -&gt; DSP Manager -&gt; Resampler (SSRC &#8211; Otachan)</em>. W przypadku kart starych Creative <em>Sample rate</em> ustawia się na &#8220;48000 Hz&#8221;. Wybór &#8220;Top&#8221; na liście <em>Quality</em> nie tyle spowoduje mocno odczuwalną zmianę jakości dźwięku, ile może spowodować odczuwalny wzrost użycia procesora. Wystarczy tu &#8220;Normal&#8221;.</p>
<p>Po drugie można czasem natrafić na pliki o próbkowaniu przekraczającym możliwości karty dźwiękowej &#8211; przykładowo 192kHz, podczas gdy karta muzyczna radzi sobie z próbkowaniem nie przekraczającym 96kHz czy nawet (starsze) 48kHz.</p>
<p>Wtedy z pomocą przychodzi właśnie resampling, najprościej jest ustawić maksimum dla karty &#8211; przykładowo 96 czy 48kHz &#8211; żeby zachować z oryginalnej jakości tak wiele, jak tylko jest to możliwe.</p>
<p>Jeśli ktoś bardzo musi, można też dodać equalizer.</p>
<p style="text-align: center; "><strong>Ale co z tym DSP?</strong></p>
<p>Efekty DSP (ich użyteczność oraz zastosowanie) opiszę w nastepnej części poradnika. Na początek najlepiej jest uznać że ewentualne regulacja oraz resampling wystarczają aż nadto (zasada: &#8220;nie przekombinować&#8221;)&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Ciekawostka</strong></p>
<p>foobar2000 ma w rękawie jeszcze jednego asa. Jest to dithering, nakładany podczas konwersji 32-bitowego dźwięku do 16 lub 24-bitów, które to ostatecznie przekazywane są do karty muzycznej czy DAC-u. Włączenie tej opcji obarczone jest większym użyciem procesora podczas odtwarzania.</p>
<p>Aby włączyć dithering należy w ustawieniach foobara2000 wybrać na drzewku <em>Playback</em>. Tamże należy zaznaczyć pole obok <em>Dither</em> a następnie z listy wybrać&#8230; cóż, są różne szkoły, najprościej jest pozostawić &#8220;strong ATH noise shaping (recommended)&#8221;.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>I co dalej&#8230;?</strong></p>
<p>&#8230; dalej jest tylko słuchanie muzyki. Jeśli przykładowo ma ktoś zewnętrzny DAC 24/96, to wystarczy ustawić takie parametry w foobarze2000 (24-bit, resampling do 96kHz), wybrać Kernel Streaming i nie pozostaje nic innego jak słuchać&#8230; I ewentualnie używać foobara2000 do dodatkowych zadań takich jak konwersja i tagowanie (co opisywałem już <a href="http://blog.khron.net/2007/11/23/muzyka_tagi_tagowanie_plikow/" target="_blank">tu</a> czy <a href="http://blog.khron.net/2008/06/24/format_konwersja_aac_foobar2000_kompresja_itunes_nero/" target="_blank">tu</a>) oraz innych ciekawych rzeczy jak np. dopiero wspomniane używanie efektów DSP (w czasie odtwarzania czy konwersji).</p>
<p>Tylko że po tym wszystkim aż ciężko jest uwierzyć że to jednak wcale &#8220;nie brzmi lepiej&#8221; ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2008/11/18/foobar2000_czesc_1_instalacja_konfiguracja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzyka za darmo (8) &#8211; PtakY</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/09/12/muzyka_za_darmo_8_ptaky/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2008/09/12/muzyka_za_darmo_8_ptaky/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Sep 2008 17:37:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Legalnie]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Za free]]></category>
		<category><![CDATA[ptaky]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła latania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=651</guid>
		<description><![CDATA[<p>Mówi się że &#8220;jedna jaskółka wiosny nie czyni&#8221;&#8230; a PtakY?</p> <p style="text-align: center; "></p> <p>Czyżby ziściło się? Muzyka w rozsądnej cenie? Ba&#8230; nawet za darmo.</p> <p>Przynajmniej tym razem tak jest. W formie promocji, nowy albym PtakY &#8211; Szkoła Latania został&#8230; udostępniony do pobrania za darmo. Można go znaleźć na stronie:</p> <p style="text-align: center; "><a href="http://www.ptaky.muzzo.pl/">www.ptaky.muzzo.pl</a></p> <p>Mam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mówi się że &#8220;jedna jaskółka wiosny nie czyni&#8221;&#8230; a PtakY?</p>
<p style="text-align: center; "><span style="color: #0000ee; text-decoration: underline;"><img class="aligncenter size-full wp-image-653" title="PtakY - Szkoła Latania" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/sl.jpg" alt="" width="200" height="200" /></span></p>
<p>Czyżby ziściło się? Muzyka w rozsądnej cenie? Ba&#8230; nawet za darmo.</p>
<p><span id="more-651"></span>Przynajmniej tym razem tak jest. W formie promocji, nowy albym <strong>PtakY &#8211; Szkoła Latania</strong> został&#8230; udostępniony do pobrania za darmo. Można go znaleźć na stronie:</p>
<p style="text-align: center; "><a href="http://www.ptaky.muzzo.pl/"><strong>www.ptaky.muzzo.pl</strong></a></p>
<p>Mam wrażenie że docelowo okaże się iż jest to promocja czasowa (podobnie jak wcześniej <a href="http://blog.khron.net/2008/03/16/muzyka_za_darmo_3/" target="_blank">Radiohead &#8211; In Rainbows</a>), więc kto się spóźni niech żałuje&#8230;</p>
<p>Eksperymentalna recenzja płyty znajduje się <a href="http://blog.khron.net/2008/09/24/ptaky_szkola_latania-recenzja/" target="_blank">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2008/09/12/muzyka_za_darmo_8_ptaky/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najprostsze tagowanie i dodawanie okładek</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/09/11/automatyczne_tagowanie_dodawanie_okladek/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2008/09/11/automatyczne_tagowanie_dodawanie_okladek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Sep 2008 23:10:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kompresja]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Programy]]></category>
		<category><![CDATA[iriver]]></category>
		<category><![CDATA[najprostsze]]></category>
		<category><![CDATA[plus3]]></category>
		<category><![CDATA[proste]]></category>
		<category><![CDATA[tagowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=638</guid>
		<description><![CDATA[<p>Sygnalizowałem <a href="http://blog.khron.net/2007/11/23/muzyka_tagi_tagowanie_plikow/" target="_blank">kiedyś</a> iż opiszę najprostszy z najprostszych sposób tagowania plików.</p> <p>Metoda ta pozwala na otagowanie albumów kompletnych, niekompletnych, pomieszanych ze sobą&#8230; a nawet pojedynczych utworów, których sami nie znamy (sic!).</p> <p>Jako bonus doda okładki&#8230; magia?</p> <p>Niekoniecznie, po prostu iriver plus3.</p> <p>Od niedawna dostępny jest dla każdego bez konieczności podawania numeru seryjnego odtwarzacza iriver. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sygnalizowałem <a href="http://blog.khron.net/2007/11/23/muzyka_tagi_tagowanie_plikow/" target="_blank">kiedyś</a> iż opiszę najprostszy z najprostszych sposób tagowania plików.</p>
<p>Metoda ta pozwala na otagowanie albumów kompletnych, niekompletnych, pomieszanych ze sobą&#8230; a nawet pojedynczych utworów, których sami nie znamy (sic!).</p>
<p>Jako bonus doda okładki&#8230; magia?</p>
<p><span id="more-638"></span>Niekoniecznie, po prostu iriver plus3.</p>
<p>Od niedawna dostępny jest dla każdego bez konieczności podawania numeru seryjnego odtwarzacza iriver. Można go pobrać ze strony:</p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #551a8b; text-decoration: underline;"><a href="http://www.iriver.com.au/iriver/uploads/software/iplus3_setup_full.zip">iriver Plus 3</a><br />
</span></p>
<p>Po pobraniu i zainstalowaniu, przy pierwszym uruchomieniu będzie się chciał uaktualnić (nie ma wyjścia, trzeba to przeczekać, może to trwać &#8220;chwilę&#8221;).</p>
<p>Następnie do okienka programu przeciągamy cokolwiek, co chcemy otagować. W moim przypadku album <a href="http://blog.khron.net/2008/03/16/muzyka_za_darmo_3/" target="_blank">Little by Little</a>, z którego &#8211; żeby zasymulować iż nie wiem co to jest &#8211; usunąłem przy pomocy foobara2000 tagi.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/plus3_1.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-639" title="iriver plus3 - główne okno programu" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/plus3_1-300x180.jpg" alt="" width="300" height="180" /></a></p>
<p>Kolejno należy zaznaczyć utwory przeznaczone do otagowania, kliknąć na nich prawym przyciskiem i wybrać <em>Matching Music Information</em> -&gt; <em>Identify Track as Album&#8230;</em> i zaczekać chwilę.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/plus3_2.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-640" title="iriver plus3 - tagowanie (1)" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/plus3_2-300x193.jpg" alt="" width="300" height="193" /></a></p>
<p>Pojawi się okienko z rozpoznanym albumem (z zaproponowanymi tagami) oraz okładką.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/plus3_3.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-641" title="iriver plus3 - tagowanie (2)" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/plus3_3-300x231.jpg" alt="" width="300" height="231" /></a></p>
<p>Pozostaje już tylko kliknąć <em>Save Tag</em>&#8230; i tyle.</p>
<p>Prościej się nie da.</p>
<p>A co jeśli ktoś będzie chciał otagować niekompletny album? Zasymulowałem to wybierając z listy tylko 5 utworów i klikając <em>Identyfy as Album</em>, oto efekt&#8230; jak widać nie ma z tym najmniejszego problemu.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/plus3_4.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-642" title="iriver plus3 - tagowanie niepełnego albumu" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/plus3_4-300x231.jpg" alt="" width="300" height="231" /></a></p>
<p>A teraz pytanie &#8211; co jeśli zaznaczę dwa niepełne albumy? Dodałem na listę inny album, zaznaczyłem po 5 utworów z obu albumów, kliknąłem <em>Identyfy as Album</em>, oto efekt&#8230; jak widać z tym również nie ma najmniejszego problemu, albumy zostały poprawnie rozpoznane.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/plus3_5.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-643" title="iriver plus3 - tagowanie wielu albumów" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/plus3_5-300x231.jpg" alt="" width="300" height="231" /></a></p>
<p>Gdyby albumy były kompletne, otagował bym po prostu w jednym podejściu dwa albumy zamiast robić to po kolei&#8230;</p>
<p>&#8230; ale co jeśli mam pojedyncze pliki i nie mam najbledszego pojęcia co to za utwory (np. brak tagów a nazwa pliku nic nie mówi)? Wtedy z pomocą przychodzi <em>Identify Track Individually</em>. Oczywiście można przy tym zaznaczyć jeden lub więcje plików. Okienko z rezultatem będzie tym razem nieco inne.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/plus3_6.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-644" title="iriver plus3 - tagowanie pojedynczych utworów" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/09/plus3_6-300x240.jpg" alt="" width="300" height="240" /></a></p>
<p>Lista po lewej pokazuje wybrane przezemnie pliki (wybrałem dwa, każdy z innego albumu). Po prawej zaś widzę &#8211; na dole &#8211; listę proponowanych tagów (jak widać jest tylko jedna, konkretna propozycja). Po kliknięciu propozycji pojawia się &#8211; na górze &#8211; proponowana zawartość tagu oraz proponowana zakładka.</p>
<p>Nie pozostaje nic innego jak kliknąć <em>Save Tag</em>. Ponownie to już tyle&#8230;</p>
<p>&#8230; mam nadzieję że jest to również koniec alergii na tagowanie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2008/09/11/automatyczne_tagowanie_dodawanie_okladek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

