<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KHRoN'z blog &#187; foobar2000</title>
	<atom:link href="http://blog.khron.net/category/foobar2000/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.khron.net</link>
	<description>o wszystkim i o niczym</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 17:50:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>X-cita &#8211; dźwięk z MP3 lepszy niż z CD-Audio</title>
		<link>http://blog.khron.net/2009/04/01/x-cita_dzwiek_lepszy_niz_cd-audio/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2009/04/01/x-cita_dzwiek_lepszy_niz_cd-audio/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Apr 2009 18:02:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[foobar2000]]></category>
		<category><![CDATA[Kompresja]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Programy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=801</guid>
		<description><![CDATA[<p>Na wstępie chciałbym zaznaczyć że tytuł jest żartem&#8230; a może właśnie nie jest?</p> <p>Przecież nawet Creative napisał że pliki MP3 przepuszczone przez X-Fi brzmią lepiej niż CD-Audio&#8230;</p> <p>&#8230; o co chodzi? O pewne psychoakustyczne sztuczki zapożyczone jeszcze z czasów sprzętu analogowego (są z nami jacyś fani &#8220;brzmienia analogowego&#8221;? ;) ), a przeniesione obecnie do filtrów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na wstępie chciałbym zaznaczyć że tytuł jest żartem&#8230; a może właśnie nie jest?</p>
<p>Przecież nawet Creative napisał że pliki MP3 przepuszczone przez X-Fi brzmią lepiej niż CD-Audio&#8230;</p>
<p>&#8230; o co chodzi? O pewne psychoakustyczne sztuczki zapożyczone jeszcze z czasów sprzętu analogowego (są z nami jacyś fani &#8220;brzmienia analogowego&#8221;? ;) ), a przeniesione obecnie do filtrów cyfrowych. Chodzi o &#8211; przykładowo &#8211; &#8220;Harmonic Exciter&#8221;.</p>
<p><span id="more-801"></span>Każdy kto kiedyś słyszał o wzmacniaczach lampowych wie że &#8220;lampa brzmi lepiej&#8221; a czasem &#8220;bo dźwięk z lampy zawiera parzyste harmoniczne, które są przyjemne dla ucha&#8221;&#8230; Nie wnikając w szczegóły (osoby zainteresowane już i tak to wiedzą, pozostałych odsyłam do podręczników elektroniki/akustyki) można zaznajomić się z tym &#8220;przyjemnym dla ucha&#8221; dźwiękiem nie mając nawet lamp, wystarczy sam komputer&#8230; i foobar2000.</p>
<p>Ok, może trochę przesadziłem, ponieważ &#8220;Audio Exciter&#8221; to układ z pogranicza techniki &#8220;analogowej&#8221; i &#8220;cyfrowej&#8221;. Nie jest też bezpośrednio związany ze wzmacniaczem lampowym.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Audio Exciter</strong></p>
<p>Jest to po prostu element wysokiej klasy sprzętu grającego, który odtwarza wysokie harmoniczne dźwięku.</p>
<p>Ale nie jest to żaden equalizer (equalizer nic nie tworzy, zmienia jedynie głośność wybranego pasma), ani nie jest to &#8220;piaskowanie dźwięku&#8221; (nie jest to dodawanie szumu/pisku).</p>
<p>Audio Exciter odbudowuje wyższe harmoniczne dźwięku na podstawie istniejącego pasma, poprawiając przy tym czystość/wyrazistość dźwięku (jest to po prostu &#8220;wyostrzanie&#8221;).</p>
<p>Mało tego. Dzięki temu iż tworzy on nowe harmoniczne, jest w stanie zwiększyć pasmo przenoszenia (albo po prostu zwiększyć, albo odtworzyć pasmo zmniejszone w wyniku np. kompresji).</p>
<p>Zastosowanie praktyczne?</p>
<ol>
<li>ulepszanie nagrań z dyktafonu, który nagrywa z niewielkim próbkowaniem (np. 8kHz), przez co głos jest stłumiony/zduszony/niewyraźny</li>
<li>remastering starych nagrań (kasety, winyle)</li>
<li>odtwarzanie częstotliwości ponad 16kHz w plikach MP3 (tak, to o tym właśnie mówią reklamy &#8220;odtwarzanie jakości plików MP3!&#8221;)</li>
<li>słuchanie CD-Audio &#8220;jako DVD-Audio&#8221; (przynajmniej teoretycznie &#8211; patrz niżej ;) )</li>
</ol>
<p>Oczywiście podbijanie wysokich tonów to tylko jedna z zalet.</p>
<p>Druga to podbijanie&#8230; basu. I to niezłe podbijanie basu.</p>
<p>Zainteresowani?</p>
<p>Żeby zapoznać się z brzmieniem takiego cudka nie trzeba kupować sprzętu stacjonarnego (choć oczywiście można)&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>X-cita</strong></p>
<p>Jest to wtyczka VST, która pozwala na używanie excitera bezpośrednio z poziomu komputera. Konkretnie przy pomocy dowolnego odtwarzacza (bądź programu do obróbki dźwięku) obsługującego wtyczki VST.</p>
<p><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/04/x-cita.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-809" title="X-cita - okno konfiguracji" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2009/04/x-cita.png" alt="X-cita - okno konfiguracji" width="449" height="341" /></a></p>
<p>Wtyczkę można znaleźć na stronie:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.uv.es/~ruizcan/" target="_blank"><strong>www.uv.es/~ruizcan/</strong></a></p>
<p>Efekty VST (po instalacji odpowiedniego pluginu) są obsługiwane przez dwa najpopularniejsze odtwarzacze: foobnara2000 i Winampa.</p>
<p>Niestety foobar2000 obsługuje VST tylko w wersji 0.9 (do wersji 0.8.3 nie było nigdy działającej wtyczki pozwalającej na obsługę efektów VST). Dlatego też nie będę opisywał procesu uruchamiania X-citera na foobarze2000 bo wersji 0.9 nie lubię &#8211; pozostawiam Was samych sobie&#8230; ;)</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Ustawienia</strong></p>
<p>Obsługa wtyczki jest prosta. Sprowadza się do ustawienia &#8220;pokrętłem&#8221; podbicia basu i wysokich tonów.</p>
<p>Należy przy tym bardzo uważać, ponieważ przy dzisiejszym &#8220;loudness war&#8221; (jeśli ktoś jeszcze nie wie o co chodzi: chodzi o dzisiejsze nagrania, które już na płycie CD mają maksymalną możliwą głośność &#8211; więc dalsza próba zwiększenia głośności skończy się cyfrowym przesterem i &#8220;charczeniem&#8221; dźwięku) stosowanie efektów a la exciter bardzo szybko (od razu?) kończy się przesterem właśnie trzaskami/charczeniem.</p>
<p>Stąd bezpośrednio w panelu wtyczki dostępny jest suwak głośności (ten na dole) &#8211; jeśli słyszymy charczenie, przesuwamy go w lewo (zmniejszając przy tym głośność dźwięku) aż dotąd, aż przestaniemy słyszeć przester.</p>
<p>Już słyszę pytania: &#8220;jak to, to mam słuchać cicho?&#8221;</p>
<p>Tak, dla dobra własnego słuchu&#8230;</p>
<p>A tak na poważnie &#8211; użyj gałki głośności na wzmacniaczu/głośnikach&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Workflow</strong></p>
<p>Oczywiście wtyczka taka nie działa &#8220;sama z siebie&#8221;.</p>
<p>Przede wszystkim trzeba się zastanowić, czy chcemy &#8220;tylko sprawdzić jak to brzmi&#8221; (np. odtwarzając pliki MP3/FLAC) czy &#8220;wyjść poza dotychczasową jakość&#8221; i znacząco zwiększyć pasmo przenoszenia np. wcześniej wspomnianego nagrania z dyktafonu czy CD-Audio.</p>
<p>W pierwszym przypadku wystarczy umieścić taką wtyczkę w standardowej kolejce DSP foobara2000:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>Głośność (można użyć foobarowej regulacji zamiast tej z wtyczki) -&gt; X-cita -&gt; Limiter (np. Advanced Limiter)</em></p>
<p>W drugim przypadku przed użyciem wtyczki należy &#8220;zrobić miejsce&#8221; na częstotliwości, które chcemy &#8220;dodać&#8221; do dźwięku. Przykładowo w nagraniu o próbkowaniu 8kHz i tak nie dodamy harmonicznych wyższych niż 4kHz, podobnie jak w dźwięku o próbkowaniu 44.1kHz (np. prosto z CD-Audio) nie przekroczymy 20&#8230;22kHz.</p>
<p>Dlatego należy w foobarze2000 ustawić co następuje:</p>
<p style="padding-left: 30px;"><em>Głośność (można użyć foobarowej regulacji zamiast tej z wtyczki) -&gt; Resampler (44.1kHz dla wszystkiego co już miało mniej niż 44.1kHz, 96kHz jeśli chcemy bawic się w CD-Audio-do-DVD-Audio)-&gt; X-cita -&gt; Limiter (np. Advanced Limiter)</em></p>
<p>O ile &#8220;coś o niskiej jakości do jakości CD-Audio&#8221; &#8211; czyli do próbkowania 44.1kHz &#8211; uda się zawsze (najwyżej efekt nie będzie tak spektakularny jak mogło by się spodziewać), o tyle &#8220;CD-Audio do DVD-Audio&#8221; da jakikolwiek efekt tylko jeśli nasz sprzęt grający (karta dźwiękowa, DAC, wzmacniacz etc.) pozwala na odtwarzanie czegokolwiek z próbkowaniem powyżej 44.1kHz (czyli powyżej jakości standardu CD-Audio)&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Efekt?</strong></p>
<p>Wypróbujcie sami&#8230; jednym dźwięk po przepuszczeniu przez X-cita wyda się lepszy (bardziej czysty, bas ma większy wykop) innym nie (&#8220;bo oryginał był lepszy&#8221;, poza tym &#8211; przy wyższych ustawieniach &#8211; środek się nieco chowa).</p>
<p>W każdym razie X-cita brzmi lepiej niż każdy prosty equalizer typu &#8220;bass &amp; treble&#8221;.</p>
<p>I nie patrzcie na wykres spektrum &#8211; on o niczym nie mówi (dźwięku się nie ogląda). Po prostu posłuchajcie i zastanówcie się co słyszycie&#8230;</p>
<p>Krótki przykład: <a href="http://khron13.googlepages.com/x-cita.mp3" target="_blank">x-cita.mp3</a></p>
<p>Od 20 sekundy słychać po 5 sekund X-cita i dźwięk oryginalny. X-cita ustawiony był na &#8220;30 bas, 100 wysokie tony&#8221;. Cały utwór został wyciszony o 6 dB aby zapobiec przesterowi (i tak nie udało się to w 100%, zostały dwa miejsca gdzie przester jednak wystąpił).</p>
<p>Jeśli komuś brzmienie takie się spodoba, to oczywiście poza &#8220;odsłuchem na żywo&#8221; możliwe jest zapisanie (przy pomocy foobara2000 &#8211; w ustawieniach kompresji należy wybrać &#8220;używaj DSP&#8221; co <a href="http://blog.khron.net/2009/01/03/foobar2000_czesc_2_dsp/" target="_blank">już opisywałem</a>) utworu przepuszczonego przez X-cita do np. pliku MP3 do słuchania na odtwarzaczu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2009/04/01/x-cita_dzwiek_lepszy_niz_cd-audio/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>foobar2000 0.8.3 (część 2) &#8211; efekty DSP</title>
		<link>http://blog.khron.net/2009/01/03/foobar2000_czesc_2_dsp/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2009/01/03/foobar2000_czesc_2_dsp/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Jan 2009 16:14:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[foobar2000]]></category>
		<category><![CDATA[Kompresja]]></category>
		<category><![CDATA[Programy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=715</guid>
		<description><![CDATA[<p>Poprzednio pisząc o <a href="http://blog.khron.net/2008/11/18/foobar2000_czesc_1_instalacja_konfiguracja/" target="_blank">konfiguracji foobara2000 0.8.3</a> wspomniałem o efektach DSP. DSP to Digital Signal Processor, dosłownie Cyfrowy Procesor Sygnału. Na co pozwalają takie efekty i jak ich używać w foobarze2000?</p> <p>Cyfrowa Obróbka Sygnału to pojęcie bardzo szerokie. Zawiera się w nim wszystko: począwszy od equalizera, przez wszelkie efekty typu SRS czy BBE, aż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poprzednio pisząc o <a href="http://blog.khron.net/2008/11/18/foobar2000_czesc_1_instalacja_konfiguracja/" target="_blank">konfiguracji foobara2000 0.8.3</a> wspomniałem o efektach DSP. DSP to <em>Digital Signal Processor</em>, dosłownie <em>Cyfrowy Procesor Sygnału</em>. Na co pozwalają takie efekty i jak ich używać w foobarze2000?</p>
<p><span id="more-715"></span><em>Cyfrowa Obróbka Sygnału</em> to pojęcie bardzo szerokie. Zawiera się w nim wszystko: począwszy od equalizera, przez wszelkie efekty typu SRS czy BBE, aż na zmianie ilości kanałów (np. &#8220;zrobienie 5.1 ze stereo i na odwrót&#8221;) skończywszy.</p>
<p>Używa się ich z różnych powodów &#8211; do poprawy brzmienia, do zniwelowania ograniczeń sprzętu na którym dokonuje się odsłuchu, wreszcie do osiągnięcia pewnych celów jak najprostszą metodą (np. automatyczne usuwanie ciszy znajdującej się pomiędzy utworami czy też odtwarzanie utworu bonusowego bez przeczekiwania 10 minut ciszy).</p>
<p>Jak z każdym potężnym narzędziem, z używaniem efektów DSP bardzo łatwo jest przesadzić. Zacznijmy więc od podstaw.</p>
<p style="text-align: center"><strong>Podstawy używania DSP</strong></p>
<p>Na początek warto wiedzieć iże efekty DSP nakładane są na dźwięk w określonej kolejności. Nazywa się to <em>kolejką DSP</em>. Najpierw na dźwięk nakładane są efekty które są w kolejce wcześniej, kolejno te które są w niej dalej. Trywialne ale należy o tym wiedzieć i pamiętać &#8211; że efekty nie są nakładane &#8220;naraz&#8221;.</p>
<p>Dlaczego jest to ważne?</p>
<p>Wyobraźmy sobie że mamy dwa efekty: podbicie basu i limiter. Podbicie basu odpowiada oczywiście za wzmocnienie basu, limiter zaś zapobiega przesterowaniu dźwięku (przesterowanie to wyjście poza skalę, kończy się zniekształceniem dźwięku np. trzaskami czy &#8220;charczeniem&#8221;). Oba te efekty możemy złożyć ze sobą na dwa sposoby, oto co się stanie:</p>
<ul>
<li>najpierw <strong>limiter</strong> potem <strong>podbicie basu</strong> &#8211; na początku i &#8220;jeszcze poprawny&#8221; dźwięk przejdzie przez limiter i nie stanie się nic, a dopiero potem bas zostanie podbity (i jest prawie pewne że dźwięk zostanie przesterowany) &#8211; czyli usłyszymy mocno zniekształcony dźwięk</li>
<li>najpierw <strong>podbicie basu</strong> potem <strong>limiter</strong> &#8211; na początku bas zostanie podbity, jednak następujący po tym limiter zadba o to, żeby dźwięk nie został przesterowany &#8211; czyli zniekształcenia dźwięku zostaną wyeliminowane lub przynajmniej zminimalizowane</li>
</ul>
<p>Wiadomo o co chodzi&#8230; dlatego właśnie należy bardzo uważać na kolejność efektów.</p>
<p>Jaka więc jest poprawna kolejność efektów?</p>
<p>Istnieje pewien szablon, według którego należy ustawiać kolejność efektów. Oto w jakiej kolejności powinne być nakładane efekty DSP:</p>
<ol>
<li><strong>Resampling</strong> (zmiana częstotliwości próbkowania)</li>
<li><strong>Różne efekty</strong> (np. zmiana ilości kanałów, equalizer, wtyczki odpowiadające za &#8220;słuchanie na słuchawkach&#8221; etc.)</li>
<li><strong>Regulacja głośności</strong> (ewentualna regulacja głośności ma na celu jedynie zapobieżenie przesterowi, od regulacji &#8220;na codzień&#8221; jest gałka głośności na głośnikach lub &#8211; jeśli ktoś używa &#8211; na wzmacniaczu)</li>
<li><strong>Limiter</strong> (automat zapobiegający przesterowaniu dźwięku)</li>
</ol>
<p>Kwestia kolejności jest więc rozwiązana. Ale nie do końca&#8230;</p>
<p>Jaka powinna być kolejność &#8220;różnych efektów&#8221;?</p>
<p>Cóż&#8230; to już zależy od konkretnego przypadku i konkretnych efektów.</p>
<p>Jeśli przykładowo chcemy &#8220;po prostu złożyć dźwięk 5.1 do stereo&#8221; (np. do słuchania na słuchawkach albo tylko dwóch głośnikach), to skoro chcemy użyć equalizera, to chyba dźwięk już po złożeniu nam nie odpowiada, więc equalizer nakładamy już po złożeniu (kolejność: najpierw <strong>5.1 do stereo</strong> potem <strong>equalizer</strong>).</p>
<p>Z drugiej strony są wtyczki które złożenie 5.1 do stereo robią w sposób dość wyrafinowany np. nie tyle do stereo co do DPL czy &#8220;dźwięku binauralnego&#8221;, wtedy na tak powstały dźwięk raczej nie należy nakładać equalizera (chociaż oczywiście można, jednak taki dźwięk nie jest już zgodny z zamysłem twórcy danego efektu), więc lepiej było by go nałożyć na sześć oryginalnych kanałów (kolejność: najpierw <strong>equalizer</strong> potem <strong>5.1 do stereo</strong>).</p>
<p style="text-align: center"><strong>Kiedy efekty DSP są nakładane?<br />
Używanie efektów DSP w czasie kompresji</strong></p>
<p>Efekty DSP nakładane są na dźwięk &#8220;na żywo&#8221;, bezpośrednio w czasie odtwarzania. <a href="http://blog.khron.net/2008/11/18/foobar2000_czesc_1_instalacja_konfiguracja/" target="_blank">Pisałem o tym poprzenio</a> w punkcie <em>Skąd się bierze dźwięk</em>.</p>
<p>A co jeśli chcielibyśmy takie efekty nałożyć na dźwięk w czasie kompresji?</p>
<p>Przykładowo aby odsłuchać na przenośnym odtwarzaczu album, który mamy w 5.1, musimy zamienić dźwięk 5.1 na stereo i skompresować do MP3.</p>
<p>W takim przypadku foobar2000 znakomicie upraszcza nam sprawę, ponieważ wystarczy przejść do menu <em>foobar2000</em> -&gt; <em>Preferences</em> i znaleźć na drzewku po lewej <em>Components</em> -&gt; <em>Discwriter</em>. Tam zaznaczamy pole wyboru przy opcji <em>Use DSP</em>. Dzięki temu efekty DSP będą nakładane na dźwięk nie tylko w czasie odsłuchu, ale także w czasie kompresji bądź konwersji dźwięku.</p>
<p>Pozostaje jeszcze wyjaśnienie opcji <em>Don&#8217;t reset DSP between tracks</em>. Otórz niektóre efekty mają wpływ nie tylko na bierzący utwór ale także na kolejny, przykładowo efekt &#8220;płynne przejście pomiędzy utworami&#8221;. Zaznaczenie tej opcji pozwala takim efektom pracować poprawnie. Ale uwaga &#8211; nie należy tej opcji pozostawiać włączonej bez potrzeby. Niektótre efekty zachowują się odwrotnie i nie działają poprawnie kiedy opcja ta jest włączona.</p>
<p style="text-align: center"><strong>Konfiguracja efektów DSP</strong></p>
<p>Aby przejść do konfiguracji efektów DSP w foobarze2000 należy przejść do menu <em>foobar2000</em> -&gt; <em>Preferences</em> i znaleźć na drzewku po lewej <em>Components</em> -&gt; <em>Playback</em> -&gt; <em>DSP Manager</em>. Tam widać dwie kolumny.</p>
<p>Pierwsza kolumna to <em>Active DSPs</em> w której znajdują się aktywne w danym momencie efekty DSP (kolejka DSP). Efekty nakładane są od góry, ponownie przypominam że ważna jest kolejność.</p>
<p>Druga kolumna to <em>Available DSPs</em>, czyli dostępne efekty DSP. Ta lista jest oczywiście alfabetyczna.</p>
<p>Niektóre efekty mają swoje własne ustawienia, efekty które mają własne ustawienia można znaleźć na drzewku po lewej tuż pod <em>DSP Manager</em>. Przykładowo efekt equalizer ma własne ustawienia (w końcu musi mieć), ale limiter zwykle nie ma.</p>
<p>Efekty zaczynają działać natychmiast lub prawie natychmiast, często dodanie/usunięcie aktywnego efektu zaznaczone jest trzaskiem lub chwilą ciszy (więc nie da się delikatnie włączać/wyłączać efektu żeby usłyszeć jak działa).</p>
<p style="text-align: center"><strong>Opis efektów DSP dostępnych w foobarze2000</strong></p>
<p>Co więc konkretnie możemy osiągnąć przy pomocy wtyczek dostępnych w foobarze2000?</p>
<p>Różne mniej lub bardziej pożyteczne rzeczy. Przeczytajcie poniższą listę i zastanówcie się czy któryś z tych efektów będzie w danym momencie przydatny&#8230;</p>
<p>Przypominam że aby ta lista była akuratna, należy mieć foobara2000 w wersji  0.8.3 special zainstalowanej na &#8220;full&#8221;. Efekty, które nie są standardowe, są opatrzone odpowiednim komentarzem (z linkiem, skąd można dany efekt pobrać).</p>
<p>Efekty z wersji 0.8.3 nie zadziałają w wersji 0.9.x i na odwrót, efekty z wersji 0.9.x nie zadziałają w wersji 0.8.3.</p>
<p>Pliki DLL z efektami kopiuje się do folderu <em>components</em> znajdującego się w folderze, w którym został zainstalowany foobar2000 (co już <a href="http://blog.khron.net/2008/11/18/foobar2000_czesc_1_instalacja_konfiguracja/" target="_blank">opisywałem</a>).</p>
<p style="text-align: center;"><strong>1. Resampling</strong></p>
<p>Do czego w ogóle przydaje się resampling?</p>
<p>Tak jak <a href="http://blog.khron.net/2008/11/18/foobar2000_czesc_1_instalacja_konfiguracja/" target="_blank">już to opisywałem</a>, niektóre karty dźwiękowe (niektórzy twierdzą iż wręcz wszystkie poza tymi na układzie VIA Envy24) robią automatyczny resampling do pewnej, &#8220;standardowej&#8221; dla nich częstotliwości próbkowania. Przykładowo stare karty Creative robiły resampling wszystkiego co odtwarzały do 48kHz.</p>
<p>Problem polega na tym, że robiły to kiepsko. W pewnych &#8211; dość specyficznych ale nie niemożliwych &#8211; sytuacjach było to wyraźnie słychać. Dlatego lepiej jest poświęcić trochę mocy obliczeniowej procesora i wyręczyć kartę dźwiękową, robiąc resampling we własnym zakresie &#8211; lepiej.</p>
<p>Poza powyżej opisanym efektem (zapobieganie zniekształceniom spowodowanym przez kartę dźwiękową) i wbrew temu co wiele osób sądzi, resampling sam w sobie NIE POPRAWIA BRZMIENIA&#8230; chyba że w połączeniu z efektami typu Tube Sound &#8211; o czym niżej (a co i tak jest kwestią mocno dyskusyjną).</p>
<p>Oczywiście wybieramy JEDEN resampler.</p>
<p><strong>Resampler (PPHS)</strong> &#8211; podstawowy, szybki resampler.</p>
<p><strong>Resampler (SSRC</strong>) &#8211; wolniejszy, ale uważany za dokładniejszy.</p>
<p><strong>Resampler (SSRC &#8211; Otachan)</strong> &#8211; (plik foo_dsp_ssrc do pobrania <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">stąd</a>) to co wyżej, ale z optymalizacjami by Otachan.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>2. Różne efekty</strong></p>
<p>Tu należy cała masa najprzeróżniejszych efektów. Trzeba uważać żeby nie przekombinować i nie próbować wszystkiego naraz&#8230;</p>
<p><strong>4Front EQ10</strong> &#8211; (do pobrania <a href="http://www.yohng.com/eq10.html" target="_blank">stąd</a>) jeśli standardowy equalizer to dla kogoś za mało, można sobie pobrać alternatywny equalizer. Czy będzie lepszy? Na pewno będzie inny&#8230;</p>
<p><strong>4Front Headphones</strong> &#8211; (do pobrania <a href="http://www.yohng.com/headphones.html" target="_blank">stąd</a>) wiele osób uważa słuchanie muzyki na słuchawkach za męczące dla uszu. Efekt ten upodabnia dźwięk płynący ze słuchawek brzmi do dźwięku z głośników. Podobny efekt to Dolby Headphone.</p>
<p><strong>Convert 5.1 to stereo</strong> &#8211; robi dokładnie to, co mówi nazwa. Składa w bardzo prosty sposób składa dźwięk 5.1 do stereo (lewy przedni kanał, lewy otaczający i &#8220;połowa centralnego&#8221; idzie do lewego kanału, prawy przedni, prawy otaczający i &#8220;połowa centralnego&#8221; idzie do prawego kanału, woofer rozkładany jest pomiędzy kanały lewy i prawy).</p>
<p><strong>Convert 5.1 to Dolby Surround</strong> &#8211; (plik foo_dsp_extra do pobrania <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">stąd</a>) składa dźwięk 5.1 do Dolby Surround, czyli do stereo, które zachowuje część &#8220;wrażenia przestrzenności&#8221; i do tego &#8211; przy zastosowaniu odpowiedniego dekodera &#8211; daje się ponownie rozłożyć na 4 kanały (lewy, centralny, prawy i otaczający).<strong></strong></p>
<p><strong>Convert 5.1 to Dolby Pro Logic II </strong>- (plik foo_dsp_extra do pobrania <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">stąd</a>) składa dźwięk 5.1 do Dolby Pro Logic II, czyli do stereo, które zachowuje część &#8220;wrażenia przestrzenności&#8221; (więcej niż w przypadku Dolby Surround) i do tego &#8211; przy zastosowaniu odpowiedniego dekodera &#8211; daje się ponownie rozłożyć na 5 początkowych kanałów (lewy przedni, prawy przedni, centralny, lewy otaczający, prawy otaczający).</p>
<p><strong>Crossfader</strong> &#8211; czyli &#8220;płynne przejście między utworami&#8221;. Można ustawić jak długo ma trwać to przejście.</p>
<p><strong>Dolby Headphone wrapper</strong> &#8211; (plik foo_dsp_dolbyhp do pobrania <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">stąd</a>) podobnie jak 4front Headphones pozwala  na upodobnienie dźwięku płynącego ze słuchawek do dźwięku z głośników, tym razem jesto efekt opracowany w laboratoriach Dolby. Wtyczka ta pozwala także na symulowanie odsłuchu dźwięku 5.1 (efektu tego używa się często podczas oglądania filmów na DVD). Do działania wtyczka ta wymaga pliku dolbyhph.dll i bez niego działać nie będzie.</p>
<p><strong>Equalizer</strong> &#8211; każdy wie co to jest i do czego służy, foobar2000 ma standardowo 18-pasmowy equalizer.</p>
<p><strong>Gap killer</strong> &#8211; pozwala na usuwanie ciszy między utworami. Przydatny w przypadku źle zripowanych utworów, które powinne zostać odegrane bez przerw, jednak na początku bądź kńcu utworu znalazła się niepotrzebna chwila ciszy. Można ustawić długość wycinanej ciszy oraz czy &#8220;wygładzić&#8221; miejsce, z którego cisza została wycięta (żeby nie było słychać w tym miejscu trzasku). Podobnie działa efekt Skip silence.</p>
<p><strong>Reverse stereo channels</strong> &#8211; jeśli ktoś pomylił ustawienie głośników (lewego z prawym) a nie chce się nam ich przestawiać bądź zamieniać wtyczek&#8230;</p>
<p><strong>Simple surround</strong> &#8211; najprostszy z efektów &#8220;uprzestrzenniania dźwięku&#8221;, odwraca po prostu fazę jednego z kanałów.</p>
<p><strong>Skip silence</strong> &#8211; podobny do efektu Gap killer, ale wycina ciszę nie tylko z początku i końca utworu, ale także z jego środka. Do czego taki efekt może być przydatny? Przykładowo do automatycznego odtwarzania &#8220;bonusowych utworów&#8221; znajdujących się na płycie po dajmy na to 10 minutach ciszy za ostatnim utworem.</p>
<p><strong>Tube Sound</strong> &#8211; (plik foo_dsp_tube do pobrania <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">stąd</a>) jest to efekt-ciekawostka, niech każdy sam sprawdzi czy to właściwie działa&#8230; Efekt ten pozwala na symulację ciepłego brzmienia wzmacniaczy analogowych (wraz z ich charakterystycznymi zniekształceniami) oraz &#8220;miękkiego limitera&#8221;, którym charakteryzuje się sprzęt analogowy. Ponadto ma dodawać parzystą harmoniczną (nawet jeśli jest wyższa niż 20kHz), więc autor zaleca ustawienie resamplingu na 88,2kHz lub 96kHz (o ile oczywiście karta dźwiękowa to obsługuje).</p>
<p style="text-align: center;"><strong>3. Regulacja głośności</strong></p>
<p>Aby wbudowana w foobara2000 regulacja głośności w ogóle działała, na liście aktywnych efektów DSP musi znaleźć się <strong>Volume Control</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>4. Limiter</strong></p>
<p>Limiter ma za zadanie pilnować, żeby poprzednie efekty nie spowodowały przesterowania (trzasków, &#8220;charczenia&#8221;) dźwięku. Może to zostać zrealizowane na wiele sposobów.</p>
<p><strong>Advanced Limiter</strong> &#8211; zaawansowany limiter, odczytujący próbki dźwięku &#8220;do przodu&#8221; (a nie pracujący tylko na bieżącej próbce) i modyfikujący dynamicznie wzmocnienie tak, by nie dopuścić do przesterowania i zniekształcenia dźwięku. Jest bardzo przydatny (a wręcz niezbędny) jeśli używamy ReplayGain &#8211; o czym napiszę innym razem, na razie to jedynie sygnalizuję.</p>
<p><strong>Soft clipping limiter</strong> &#8211;  prosty limiter. Nie dopuszcza do przesterowania, nie modyfikuje dźwięku tak mocno jak Advanced limiter, ale w pewnych sytuacjach może powodować &#8220;miękkie&#8221; zniekształcenia dźwięku.</p>
<p><strong>Tube Sound</strong> &#8211; opisany powyżej, każdy musi sam sprawdzić czy to właściwie działa jak należy&#8230; z założenia ma symulować analogowy limiter.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Kombinowanie z efektami DSP</strong></p>
<p>Efekty DSP istnieją po to żeby ich używać, ale nie nadużywać.</p>
<p>Przypominam więc o pożytecznej zasadzie, że efekty wypróbowuje się pojedynczo (np. dodaje pojedynczy efekt i słucha czy i co właściwie zmienił).</p>
<p>Dzięki temu łatwo można wyeliminować ten konkretny, który psuje dźwięk. Albo odwrotnie, wskazać ten, który ma na dźwięk dobry wpływ.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2009/01/03/foobar2000_czesc_2_dsp/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>foobar2000 0.8.3 (część 1) &#8211; instalacja i konfiguracja</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/11/18/foobar2000_czesc_1_instalacja_konfiguracja/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2008/11/18/foobar2000_czesc_1_instalacja_konfiguracja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Nov 2008 17:17:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[foobar2000]]></category>
		<category><![CDATA[Kompresja]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=656</guid>
		<description><![CDATA[<p>Ostatnio coraz więcej osób pyta mnie o konfigurację foobara2000 i wtyczki, które <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">zamieściłem w repozytorium</a>. Nie jestem niestety w stanie odpowiadać wszystkim tym osobom, napiszę więc poradnik używania foobara2000 &#8211; na początek opiszę instalację i konfigurację foobara2000 dla osób, które &#8220;w pogoni za lepszym dźwiękiem&#8221; chcą się nań przesiąść np. z Winampa (albo po prostu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio coraz więcej osób pyta mnie o konfigurację foobara2000 i wtyczki, które <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">zamieściłem w repozytorium</a>. Nie jestem niestety w stanie odpowiadać wszystkim tym osobom, napiszę więc poradnik używania foobara2000 &#8211; na początek opiszę instalację i konfigurację foobara2000 dla osób, które &#8220;w pogoni za lepszym dźwiękiem&#8221; chcą się nań przesiąść np. z Winampa (albo po prostu dowiedzieć się o nim czegoś więcej).</p>
<p><span id="more-656"></span>Przede wszystkim słowo wyjaśnienia &#8211; <strong>nie uznaję wersji 0.9.x</strong> foobara2000. Dlaczego? Pisałem już kilkukrotnie, nie pytajcie, nie odpowiadam na pytania związane z wersją 0.9.x. Ale jak najbardziej, kto chce może go używać. To nie jest tak że wersja 0.9.x jest &#8220;do szpiku zła&#8221;.</p>
<p>Wersję o której piszę &#8211; <strong>foobar2000 0.8.3 wraz z opisywanymi wtyczkami</strong> &#8211; pobrać można <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">z mojego repozytorium</a>.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>&#8220;Lepszy dźwięk&#8221;?</strong></p>
<p>Po pierwsze, osobom oczekującym rewolucyjnej poprawy dźwięku, przytoczę słowa samego autora foobara2000: &#8220;foobar2000 NIE brzmi lepiej&#8221;.</p>
<p>Co to znaczy i dlaczego wiele osób twierdzi że jednak brzmi lepiej?</p>
<p>Cóż&#8230; należy pamiętać że foobar2000 brzmi &#8220;po prostu dobrze&#8221;, czyli tak jak jak powinien brzmieć każdy normalny odtwarzacz. Różnica polega nie na tym, że foobar2000 jest powyżej normy, tylko właśnie na tym, że inne odtwarzacze są czasem poniżej tejże normy. Przykładowo źle napisany bądź źle skonfigurowany odtwarzacz może dodawać różnego typu zniekształcenia do dźwięku, podczas gdy foobar2000 tego nie robi.</p>
<p>Więc poprawnie skonfigurowany foobar2000 powinien brzmieć równie dobrze co &#8211; przykładowo &#8211; poprawnie skonfigurowany Winamp czy iTunes.</p>
<p>Tylko że właśnie&#8230; osoby używające Winampa czy iTunes raczej nie interesują się konfiguracją tychże (iTunes i tak właściwie nie da się konfigurować), a jedyna rzecz jaką robią po instalacji to ustawienie maksymalnego podbicia basu przy pomocy equalizera. A że takie osoby &#8211; jeśli już zainteresują się foobarem2000 &#8211; stają się także &#8220;bardziej świadome tego wszystkiego, co jest związane z odtwarzaniem muzyki&#8221;, więc bardziej przykładają się do konfiguracji&#8230; czy też po raz pierwszy coś w ogóle konfigurują.</p>
<p>I właśnie z powyższych powodów istnieje mit &#8220;że foobar2000 brzmi 2000% lepiej&#8221; :)</p>
<p>Różnica brzmienia &#8211; o ile będzie jakaś różnica &#8211; jest raczej subtelna niż rewolucyjna. Choć ok, w krytycznych przypadkach bywa że jest i rewolucyjna&#8230; ale to wciąż jest tylko &#8220;jakość taka, jaka powinna być od samego początku&#8221; a nie &#8220;jakość jak 2000% normy posiadanego sprzętu&#8221;.</p>
<p>Dlatego osoby rządne wywrócenia komputera na lewą stronę tylko po to, żeby zainstalować foobara2000 i spalić na stosie Winampa, mają w tym momencie ostatnią szansę na zastanowienie się czy nie prościej będzie po prostu starannie skonfigurować Winampa (czego &#8211; naturalnie &#8211; nie będę opisywał ;) ).</p>
<p>Za foobarem2000 przemawia jednak &#8211; poza szeroko pojętym i różnie rozumianym &#8220;dźwiękiem&#8221; &#8211; coś jeszcze. Jest to po prostu szeroko pojęta &#8220;użyteczność&#8221; &#8211; od tagowania, organizację plików i folderów, przez odtwarzanie i replaygain (opiszę go wreszcie&#8230; wkrótce), aż po konwersję i kompresję.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Instalacja foobara2000 0.8.3</strong></p>
<p>Kto się jednak zdecydował, niech pobierze i zainstaluje foobara2000 0.8.3.</p>
<p>Podczas instalacji należy pamiętać tylko o jednej rzeczy &#8211; wybrać instalację &#8220;pełną&#8221; (&#8220;full&#8221;), żeby zainstalowały się wszystkie dostępne w instalatorze wtyczki.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Instalacja wtyczek</strong></p>
<p>Pobrane osobno wtyczki należy rozpakować i skopiować (sam plik DLL, chyba że dana wtyczka wymaga czegoś jeszcze) do folderu:</p>
<blockquote><p><em>x:/tu_ścieżka_instalacji/foobar2000/components/</em></p></blockquote>
<p>Garść uwag na początek.</p>
<p>W przypadku wtyczek otachana należy wybrać JEDNĄ wersję spośród dostępnych (Normal/SSE/SSE2). Wybór zależy oczywiście od posiadanego procesora. Jeśli nie wiesz co to jest SSE &#8211; odsyłam do Wikipedii. Jeśli nie wiesz któro SSE obsługuje Twój procesor &#8211; odsyłam do Googli. Jeśli nie wiesz i nie interesuje Cię ta wiedza &#8211; wersja &#8220;Normal&#8221; zadziała w każdym przypadku, ale nie jest ona zoptymalizowana (użycie procesora w czasie odtwarzania będzie większe, &#8220;optymalizacja&#8221; nie ma tu nic wspólnego z &#8220;jakością dźwięku&#8221;).</p>
<p>Poza tym w przypadku wtyczki foo_input_std należy zmienić nazwę pliku z foo_input_std_.dll na foo_input_std.dll i zastąpić istniejący plik.</p>
<p>Osobiście polecam instalację następujących wtyczek:</p>
<ul>
<li><strong>foo_input_std</strong> i <strong>foo_mpg123</strong> &#8211; są to wtyczki odpowiadające m.in. za dekodowanie strumienia MPEG (czyli np. plików MP3) oraz obsługę tagów&#8230; czemu potrzeba do tego dodatkowych wtyczek? ponieważ standardowy dekoder wersji 0.8.3 (mpglib) mimo że dobry, jest jednak nieco gorszy niż mpg123 (a jest to najlepszy dekoder jaki istnieje, patrz: <a href="http://mp3decoders.mp3-tech.org/overall.html" target="_blank">stary bo stary, ale test dekoderów</a>), poza tym dochodzi lepsza obsługa tagów ID3v2 i kilka pomniejszych rzeczy</li>
<li><strong>foo_ssrc</strong> &#8211; ta wtyczka dodaje do efektów DSP kolejny sposób na resampling dźwięku (czyli zmianę próbkowania), nie jest to wtyczka której używa się na codzień (chyba że ma się kartę Creative, ale o tym będzie niżej), jednak nie wiadomo kiedy może się przydać</li>
<li><strong>foo_read_http</strong> &#8211; ta wtyczka pozwala na zapisywanie strumienia np. radia internetowego, w dokładnie takiej postaci, jaka dociera do komputera (czyli bez kolejnej kompresji, co robi spora część &#8220;programów do nagrywania strumieni&#8221;)</li>
<li><strong>foo_dsp_extra</strong> &#8211; ta wtyczka dodaje do efektów DSP &#8220;ciekawszy&#8221; sposób na zamianę dźwięku 5.1 na stereo (istniejący w foobarze2000 filtr &#8220;5.1 do stereo&#8221; jest dość&#8230; nieefektowny), pozwala ona na zapisanie dźwięku 5.1 jako Dolby Surround lub Dolby Pro Logic II, co z jednej strony pozwala na zachowanie przynajmniej minimalnego wrażenia &#8220;przestrzenności&#8221; dźwięku podczas słuchania na słuchawkach, z drugiej pozwala na rozbicie tak przygotowanego stereo &#8211; przy użyciu odpowiedniego dekodera Dolby Surround/Dolby Pro Logic II/SRS CircleSurround &#8211; spowrotem na dźwięk 5.1</li>
</ul>
<p>Te wtyczki są zaś są opcjonalne:</p>
<ul>
<li><strong>foo_audioscrobbler</strong> &#8211; ta wtyczka pozwala na korzystanie z serwisu last.fm, jest to najnowsza wersja działająca z wersją 0.8.3, zamieściłem ją ponieważ wiele osób szukała takiej wtyczki dla właśnie wersji 0.8.3 (nie pomagam przy problemach związanych z tą wtyczką)</li>
<li><strong>foo_wmaenc</strong> &#8211; ta wtyczka pozwala na kompresję do formatu WMA, kto znajdzie dla niej użytek ten znajdzie (ja znalazłem), kto nie niech ją po prostu pominie&#8230; ważna uwaga &#8211; to jest tylko wtyczka a nie enkoder, wtyczka używa enkodera w wersji takiej, jaka jest aktualnie zainstalowana (najnowsza wersja to WindowsMedia 9.2 jeśli na komputerze zainstalowany jest WindowsMedia Player 11)</li>
<li><strong>foo_dsp_dolbyhph</strong> &#8211; ta wtyczka dodaje do efektów DSP kolejny sposób na zamianę dźwięku 5.1 na stereo, tym razem przy użyciu Dolby Headphone, czyli oficjalnego sposóbu Dolby na sluchanie dźwięku 5.1 na słuchawkach (np. podczas oglądania filmów na DVD)&#8230; komu się to podoba, na pewno będzie zadowolony (można w ten sposób przygotować utwory z dźwiękiem 5.1 do odsłuchu na słuchawkach)&#8230; ważna uwaga &#8211; wtyczka wymaga pliku dolbyhph.dll (nie pytajcie mnie o ten plik)</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><strong>Konfiguracja</strong></p>
<p>Po instalacji foobara2000 i wtyczek wszystko powinno działać.</p>
<p>Jeśli jednak coś nie działa (albo wygląda inaczej niż to opisuję), to najprawdopoodbniej: albo foobar2000 i wtyczki nie zostały zainstalowane poprawnie (np. instalacja nie była &#8220;pełna&#8221; tylko &#8220;standardowa&#8221;, któraś wtyczka nie została w ogóle zainstalowana), albo próbowano zainstalowana została inna wersja foobara2000 lub wtyczek (wtyczki z wersji 0.8.3 NIE zadziałają w foobarze2000 w wersji 0.9.x, podobnie wtyczki z wersji 0.9.x NIE zadziałają w foobarze2000 0.8.3).</p>
<p>Po rozwiązaniu ewentualnych problemów można uruchomić foobara2000. Interface jest spartański i nie będę go opisywał ani nie będę opisywał metod na &#8220;oskórowanie&#8221; tudzież &#8220;upięknienie&#8221; foobara2000 (podoba mi się taki jaki jest &#8211; w końcu odtwarzacz jest do słuchania a nie do oglądania).</p>
<p>Konfiguracja foobara2000 jest krótka, podlega generalnie zasadzie &#8220;nie przekombinować&#8221;.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Skąd się bierze dźwięk?</strong></p>
<p>Niby prozaiczne pytanie&#8230; ale jak w ogóle wygląda proces odtwrazania dźwięku?</p>
<ol>
<li>dźwięk jest odczytywany ze źródła (bezpośrednio z płyty CD-Audio lub dowolnego pliku)</li>
<li>jeśli źródłem jest płyta CD-Audio lub plik WAV to dźwięk jest już zapisany w postaci strumienia PCM, jeśli źródłem jest plik skompresowany (niezależnie czy bezstratnie jak FLAC czy stratnie jak MP3) jest on dekodowany do strumienia PCM (w przypadku foobara2000 do 32-bitowego strumienia PCM, a więc jest to studyjna jakość obróbki) &#8211; widać że w tym miejscu jakość dekodera MP3 ma znaczenie, ponieważ od niego zależy jakość strumienia poddanego dalszej obróbce</li>
<li>na tak powstały strumień PCM nakładane są wybrane efekty DSP, przykładowo tak prozaiczne jak regulacja głośności, typowe jak equalizer czy resampling, lub tak wyszukane jak składanie kanałów 5.1 w &#8220;przestrzenny&#8221; strumień stereo (wszystko to mam miejsce ze studyjną, 32-bitową precyzją)</li>
<li>tak przygotowany dźwięk konwertowany jest do wybranego formatu (16 lub 24-bit) i przekazywany przy pomocy wybranej wtyczki na kartę dźwiękową, skąd dociera do głośników</li>
</ol>
<p>Wybieramy więc z menu: foobar2000 -&gt; Preferences. Od teraz poruszamy się tylko po okienku ustawień.</p>
<p style="text-align: center; "><strong>Wyjście audio i format dźwięku</strong></p>
<p>Przede wszystkim szukamy na drzewku po lewej <em>Playback -&gt; Output</em>.</p>
<p>Najlepiej jest wybrać &#8220;DirectSound&#8221; lub &#8220;DirectSound v2.0&#8243; i kliknąć <em>Go to settings</em>. Tam na liście wybieramy kartę dźwiękową/DAC (ważne jeśli ktoś ma w systemie kilka) oraz zaznaczamy <em>Allow hardware mixing</em>. Można też wybrać na liście &#8220;Podstawowy sterownik dźwięku&#8221;, co w 90% przypadków i tak będzie działać.</p>
<p>W przypadku problemów z &#8220;DirectSound&#8221; można wybrać &#8220;WaveOut&#8221;. Z założenia jest &#8220;kompatybilniejsze&#8221;.</p>
<p>Ostatnią opcją jest &#8220;Kernel Streaming&#8221;. Pozwala on na bezpośrednie przesyłanie dźwięku z foobara2000 na kartę dźwiękową z pominięciem np. Windowsowej regulacji głośności. Ta opcja może dać wyższą jakość dźwięku niż pozostałe (choćby z powodu ominięcia zabugowanej, windowsowej regulacji głośności), jednak należy mieć na uwadze dwie rzeczy: jest to opcja eksperymentalna (w nowej wersji foobara2000 zdaje sie była przez pewien czas lub wciąż jest zablokowana) i z założenia wymaga by dźwięk wychodzący z foobara2000 miał &#8220;odpowiednie&#8221; parametry, dostosowane do natywnych parametrów układów na karcie muzycznej (czyli odpowiednie: rozdzielczość i próbkowanie). Parametry te można sprawdzić w dokumentacji technicznej karty dźwiękowej.</p>
<p>Kolejno na drzewku wybieramy po prostu <em>Playback</em>.</p>
<p>Przede wszystkim &#8211; na razie (jeśli ktoś nie wie co to jest, żeby nie używać tego na ślepo i nie denerwować się że &#8220;ten album jest dziwnie cichy&#8221; a WindowsMedia Player/Winamp/iTunes odtwarzają go przecież głośno i poprawnie) &#8211; warto ustawić <em>Replaygain mode</em> na &#8220;Disabled&#8221;.</p>
<p>Kolejno, jeśli słuchamy tylko muzyki w formacie CD-Audio (np. FLAC i MP3) i mamy 16-bitową kartę dźwiękową, w Output data format wybieramy &#8220;16-bit fixed point&#8221;. Wybranie w tej sytuacji &#8220;24-bit fixed point&#8221; nic nie zmieni, ponieważ nie da się w ten sposób zwiększyć jakości dźwięku na wyjściu karty muzycznej. Można ją jednak &#8211; teoretycznie &#8211; w ten sposób obniżyć, jeśli 16-bitowa karta dźwiękowa spróbuje &#8220;po swojemu&#8221; (co czasem znaczy &#8220;kiepsko&#8221;, patrz: resampling w kartach Creative trochę niżej) przekonwertować dźwięk o rozdzielczości 24-bitów (których nie jest w stanie odtworzyć) do 16-bitów (które jest w stanie odtworzyć).</p>
<p>Jeśli zaś ktoś ma kartę 24-bitową kartę dźwiękową, to ustawienie 24-bitów nie powinno nic zmienić. Można nawet oszczędzić sobie w ten sposób jednej konwersji 16-bit do 24-bit, jeśli karta dźwiękowa i tak to robi (co można próbować sprawdzić w dokumentacji technicznej karty&#8230; o ile uda się komuś do takiej dotrzeć).</p>
<p>Wreszcie, jeśli mamy 24-bitową kartę dźwiękową oraz słuchamy 24-bitowego źródła (DVD-Audio, Blu-ray&#8230; a przynajmniej plików o tej jakości), to ustawienie 24-bitów jest naturalnie koniecznością. Ustawienie 16-bit sprowadzi po prostu jakość DVD-Audio do CD-Audio (nie licząc oczywiście ewentualnych różnic w staranności masteringu, dynamiki nagrania etc.).</p>
<p style="text-align: center; "><strong>DSP</strong></p>
<p>Teraz coś, o co pewnie większość osób zapyta: &#8220;a equalizer to gdzie jest?&#8221;. Jest właśnie wśród efektów DSP.</p>
<p>Żeby się do nich dostać należy z drzewka po lewej wybrać <em>Playback -&gt; DSP Manager</em>. Na liście &#8220;Active DSP&#8221; w prawej części okienka można &#8211; w zależności od potrzeb &#8211; umieścić kolejno &#8220;Volume Control&#8221; i pod nim &#8220;Resampler (SSRC &#8211; Otachan)&#8221;.</p>
<p>Dlaczego &#8220;można&#8221; a nie &#8220;trzeba&#8221;?</p>
<p>Ponieważ regulację głośności można równie dobrze realizować przez windowsowy panel głośności (&#8220;master volume&#8221; czyli &#8220;głośność wyjścia karty dźwiękowej&#8221; co działa zawsze &#8211; nawet przy wyborze Kernel Streaming) lub przy pomocy pokrętła na głośnikach (lub wzmacniaczu, do którego głośniki są podłączone). Oczywiście można to robić również przez foobara2000 (przy pomocy suwaka w Playback lub przycisków &#8220;+&#8221; i &#8220;-&#8221; na klawiaturze numerycznej).</p>
<p>Poza tym resampling &#8220;konieczny&#8221; jest tylko w dwóch przypadkach.</p>
<p>Po pierwsze przypadku np. &#8220;starych&#8221; kart Creative (ale nie tylko), które &#8220;na własną rękę&#8221; przeprowadzały resampling każdego strumienia dźwięku, jaki miały odtworzyć, do 48kHz (o czym można dowiedzieć się z dokumentacji technicznej karty&#8230; o ile &#8211; ponownie &#8211; uda się komuś do takiej dotrzeć). Oczywiście robiły to często z mizernym skutkiem, więc zrobienie tego już w foobarze2000 poprawiało jakość dźwięku płynącego z głośników.</p>
<p>Ustawienia resamplingu znaleźć można wybierając z drzewka po lewej <em>Playback -&gt; DSP Manager -&gt; Resampler (SSRC &#8211; Otachan)</em>. W przypadku kart starych Creative <em>Sample rate</em> ustawia się na &#8220;48000 Hz&#8221;. Wybór &#8220;Top&#8221; na liście <em>Quality</em> nie tyle spowoduje mocno odczuwalną zmianę jakości dźwięku, ile może spowodować odczuwalny wzrost użycia procesora. Wystarczy tu &#8220;Normal&#8221;.</p>
<p>Po drugie można czasem natrafić na pliki o próbkowaniu przekraczającym możliwości karty dźwiękowej &#8211; przykładowo 192kHz, podczas gdy karta muzyczna radzi sobie z próbkowaniem nie przekraczającym 96kHz czy nawet (starsze) 48kHz.</p>
<p>Wtedy z pomocą przychodzi właśnie resampling, najprościej jest ustawić maksimum dla karty &#8211; przykładowo 96 czy 48kHz &#8211; żeby zachować z oryginalnej jakości tak wiele, jak tylko jest to możliwe.</p>
<p>Jeśli ktoś bardzo musi, można też dodać equalizer.</p>
<p style="text-align: center; "><strong>Ale co z tym DSP?</strong></p>
<p>Efekty DSP (ich użyteczność oraz zastosowanie) opiszę w nastepnej części poradnika. Na początek najlepiej jest uznać że ewentualne regulacja oraz resampling wystarczają aż nadto (zasada: &#8220;nie przekombinować&#8221;)&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>Ciekawostka</strong></p>
<p>foobar2000 ma w rękawie jeszcze jednego asa. Jest to dithering, nakładany podczas konwersji 32-bitowego dźwięku do 16 lub 24-bitów, które to ostatecznie przekazywane są do karty muzycznej czy DAC-u. Włączenie tej opcji obarczone jest większym użyciem procesora podczas odtwarzania.</p>
<p>Aby włączyć dithering należy w ustawieniach foobara2000 wybrać na drzewku <em>Playback</em>. Tamże należy zaznaczyć pole obok <em>Dither</em> a następnie z listy wybrać&#8230; cóż, są różne szkoły, najprościej jest pozostawić &#8220;strong ATH noise shaping (recommended)&#8221;.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>I co dalej&#8230;?</strong></p>
<p>&#8230; dalej jest tylko słuchanie muzyki. Jeśli przykładowo ma ktoś zewnętrzny DAC 24/96, to wystarczy ustawić takie parametry w foobarze2000 (24-bit, resampling do 96kHz), wybrać Kernel Streaming i nie pozostaje nic innego jak słuchać&#8230; I ewentualnie używać foobara2000 do dodatkowych zadań takich jak konwersja i tagowanie (co opisywałem już <a href="http://blog.khron.net/2007/11/23/muzyka_tagi_tagowanie_plikow/" target="_blank">tu</a> czy <a href="http://blog.khron.net/2008/06/24/format_konwersja_aac_foobar2000_kompresja_itunes_nero/" target="_blank">tu</a>) oraz innych ciekawych rzeczy jak np. dopiero wspomniane używanie efektów DSP (w czasie odtwarzania czy konwersji).</p>
<p>Tylko że po tym wszystkim aż ciężko jest uwierzyć że to jednak wcale &#8220;nie brzmi lepiej&#8221; ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2008/11/18/foobar2000_czesc_1_instalacja_konfiguracja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>21</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Format AAC. Konwersja do AAC a foobar2000. Kompresja via iTunes i Nero</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/06/24/format_konwersja_aac_foobar2000_kompresja_itunes_nero/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2008/06/24/format_konwersja_aac_foobar2000_kompresja_itunes_nero/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 02:08:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[foobar2000]]></category>
		<category><![CDATA[Kompresja]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[aac]]></category>
		<category><![CDATA[itunes]]></category>
		<category><![CDATA[konwersja]]></category>
		<category><![CDATA[nero]]></category>
		<category><![CDATA[quicktime]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=593</guid>
		<description><![CDATA[<p>Może dlatego że posiadam <a href="http://blog.khron.net/2008/05/23/iphone_nie_recenzja/" target="_blank">iPhone&#8217;a</a>, może dlatego że odtwarzacze grające pliki AAC stają się coraz bardziej popularne (np. <a href="http://blog.khron.net/2008/02/23/vedia_v39_vp_srs_200_recenzja/" target="_blank">VEDIA V39</a> i inne, ale przecież także chyba każdy &#8220;muzyczny&#8221; telefon komórkowy), a może dlatego że AAC faktycznie okazało się najmocniejszym konkurentem formatu OGG Vorbis. W każdym razie warto wiedzieć w jaki sposób konwertować muzykę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Może dlatego że posiadam <a href="http://blog.khron.net/2008/05/23/iphone_nie_recenzja/" target="_blank">iPhone&#8217;a</a>, może dlatego że odtwarzacze grające pliki AAC stają się coraz bardziej popularne (np. <a href="http://blog.khron.net/2008/02/23/vedia_v39_vp_srs_200_recenzja/" target="_blank">VEDIA V39</a> i inne, ale przecież także chyba każdy &#8220;muzyczny&#8221; telefon komórkowy), a może dlatego że AAC faktycznie okazało się najmocniejszym konkurentem formatu OGG Vorbis. W każdym razie warto wiedzieć w jaki sposób konwertować muzykę do formatu AAC.</p>
<p>Najlepiej nadaje się do tego foobar2000. Oczywiście w nieśmiertelnej wersji 0.8.3</p>
<p>Ale czym jest format AAC? Dlaczego go w ogóle używać?</p>
<p><span id="more-593"></span>&#8230; no i oczywiście jaki kodek wybrać?</p>
<p>Najpierw parę słów czym jest format AAC.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>co to jest AAC?</strong></p>
<p>Format AAC to oficjalny następca formatu MP3. Po pierwsze MP3 był częścią standardu MPEG-1, zaś AAC jest częścią standardu MPEG-4 (MPEG-2 w sumie też). Do plików MPEG-4 zaliczają się wszystkie pliki AVI (DivX/XviD) oraz BluRay i MP4 (H.264), zaś MPEG-2 to po prostu DVD.</p>
<p>Właśnie, nawet rozszerzenie kontenera &#8211; MP4 &#8211; wskazuje na bliskie pokrewieństwo z MP3. Z jedną ważną różnicą.</p>
<p>O ile MP3 to format kompresji i jednocześnie rozszerzenie pliku, o tyle tu formatem kompresji jest AAC zaś MP4 to kontener. To tak jakby trzymać kartę papieru (dane, w tym przypadku skompresowane dane) luzem albo w kopercie. W przypadku AAC jest właśnie tak &#8211; utwór skompresowany w formacie AAC może być &#8220;luzem&#8221; jako plik AAC lub zamknięty w kontenerze MP4 (jakość jest dokładnie ta sama, zaś różnica wielkości pliku jest pomijalna &#8211; 50KB to tyle co np. okładka albumu dodana do tagu).</p>
<p>Chciałbym tu wyrażnie zaznaczyć że plik AAC od pliku MP4 nie różni się tylko rozszerzeniem i NIE WYSTARCZY &#8220;jedynie zmienić to rozszerzenie&#8221; aby z pliku AAC zrobić plik MP4 i na odwrót. Sposób konwersji (bezstratnej) pomiędzy formatami AAC i MP4 opisuję gdzieś poniżej&#8230;</p>
<p>Ale że nie może być za prosto, więc wiąże się z tym kilka rzeczy&#8230;</p>
<p>Po pierwsze niektóre odtwarzacze czytają tylko pliki AAC, inne tylko MP4, innym zaś nie robi to żadnej różnicy.</p>
<p>Po drugie Apple wymyśliło sobie, że pliki MP4 będą się nazywały nie MP4 a:</p>
<ul>
<li>M4A jeśli zawierają muzykę (MP4 Audio)</li>
<li>M4B jeśli zawierają audiobooka (MP4 Book)</li>
<li>M4P jeśli są zabezpieczone (MP4 Protected)</li>
</ul>
<div>&#8230; mimo że są to praktycznie te same pliki MP4 &#8211; mają po prostu zmienione rozszerzenie. (ponownie zwracam uwagę że AAC i MP4/M4A to nie to samo&#8230;)</div>
<p>Po trzecie format AAC dzieli się na kilka &#8211; ujmijmy to &#8211; &#8220;podformatów&#8221;.</p>
<p>Najpopularniejszy to AAC LC. Jeśli ktoś mówi o plikach AAC/MP4/M4A to w 99% przypadków ma na myśli AAC LC. Nazwa pochodzi od AAC Low Complexity (AAC małej złożoności) &#8211; chodzi o to, że format &#8220;nie wymaga potężnego procesora w czasie odtwarzania&#8221;&#8230; w przeciwieństwie do formatu OGG Vorbis (który do dziś nie doczekał się naprawdę wydajnego dekodera). W praktyce powoduje to, że odtwarzanie plików AAC właściwie nie różni się niczym (poza wyższą jakością dźwięku) od odtwarzania plików MP3.</p>
<p>HE-AAC (czasem zapisywane jako AAC+) zaś jest &#8220;rozwinięciem&#8221; AAC LC. Jest on dla AAC tym, czym dla MP3 jest mp3PRO &#8211; zasada jest zupełnie ta sama. Niskie częstotliwości (do około 8-11kHz) kompresowane są &#8220;normalnie&#8221;, zaś wysokie są kompresowane (czy raczej &#8220;odbudowywane&#8221;) przy pomocy bardzo wydajnego algorytmu SBR (Spectral band replication). Algorytm ten jest wydajny pod względem &#8220;mocy kompresji&#8221;, ponieważ pod względem &#8220;wydajności odtwarzania&#8221; czy &#8220;jakości&#8221; już niestety mniej&#8230;</p>
<p>HE-AAC v2 (czasem zapisywane jako eAAC+) różni się od HE-AAC tym, że kompresowana jest dodatkowo &#8220;informacja stereo&#8221;. Sam utwór stereo kompresowany jest wówczas do mono, zaś za &#8220;odtworzenie&#8221; stereo odpowiedzialny jest algorytm PS (Parametric Stereo). Ponownie algorytm ten jest wydajny jedynie pod względem &#8220;mocy kompresji&#8221;, ale nie &#8220;wydajności odtwarzania&#8221; ani &#8220;jakości&#8221;&#8230;</p>
<p>&#8230; więc teraz nasuwa się pytanie &#8211; po co to wszystko?</p>
<p>Zaletą HE-AAC i HE-AAC v2 nad AAC LC jest oczywiście to, że dźwięk można mocniej kompresować. Bitrate plików AAC (AAC LC) plasuje się zwykle w zakresie od 128kbps do 320kbps. Oczywiście nie ma technicznych przeszkód by wykorzystać pełen zakres bitrate&#8217;u, czyli od 8kbps do 500kbps&#8230; ale&#8230; zawsze jest jakieś &#8220;ale&#8221;.</p>
<p>W górnej części zakresu bitrate&#8217;u &#8211; podobnie jak w przypadku formatu OGG Vorbis &#8211; tak szalony bitrate jak 500kbps ociera się o bitrate plików skompresowanych bezstratnie. Jako że format AAC (podobnie jak OGG Vorbis) jest formatem stratnym, to jego jakość nigdy nie będzie taka jak jakość plików skompresowanych bezstratnie&#8230; więc raczej bezsensem jest tworzyć tak duże pliki o dyskusyjnej jakości. Drugą kwestią jest to, że dużo wcześniej przestaniemy odróżniać oryginał CD-Audio od pliku AAC. O ile plik MP3 staje się &#8220;przeźroczysty&#8221; dla przepływności 192kbps, o tyle plik AAC jest często przeźroczysty (ponownie jak OGG Vorbis) już dla 128kbps (w zastosowaniu &#8220;na codzień&#8221;, nie &#8220;do audiofilskiego odsłuchu&#8221;). Stąd &#8220;rozsądną&#8221; górną granicą jest &#8211; podobnie jak w przypadku formatu MP3 &#8211; 320kbps.</p>
<p>W dolnej częsci zakresu bitrate&#8217;u zaś, lepiej od AAC LC spisują się &#8211; stworzone specjalnie w tym celu &#8211; HE-AAC i HE-AAC v2. Uznaje się że HE-AAC stosuje się dla przepływności od 64kbps do 96kbps, zaś HE-AAC v2 dla 32kbps do 48kbps i nawet niżej (sic!).</p>
<p>Znów zwrócę uwagę na analogię z formatem OGG Vorbis. Niewiele osób o tym wie (albo zwraca na to uwagę), ale dla niskiego bitrate&#8217;u format OGG Vorbis używa także innych, &#8220;bardziej sprytnych&#8221; algorytmów takich jak Noise Shaping (odpowiedzialny &#8211; jak SBR &#8211; za kompresję wysokich tonów) oraz Channel Coupling (odpowiedzialne &#8211; jak PS &#8211; za kompresję stereo).</p>
<p>Jednakże pomiędzy formatem AAC a OGG Vorbis istnieje też jedna diametralna różnica.</p>
<p>O ile w przypadku formatu OGG Vorbis te dodatkowe algorytmy są &#8220;częścią standardu&#8221; (kiedy odtwarzacz potrafi odegrać pliki OGG Vorbis, to znaczy że potrafi odegrać także te &#8220;z włączonymi algorytmami dla niskiej przepływności&#8221;). W przypadku formatu AAC tak nie jest.</p>
<p>To że odtwarzacz gra pliki AAC (AAC LC) nie znaczy wcale że potrafi także odtwarzać pliki HE-AAC i HE-AAC v2. Przykładowo iPody do dziś nie odtwarzają plików HE-AAC i HE-AAC v2&#8230; choć nie żeby był ku temu powód (kto by chciał słuchać plików 64kbps mając iPoda 160GB).</p>
<p>Ale za to właściwie wszystkie komórki odtwarzają pliki HE-AAC (nie wszystkie odtwarzają jednak HE-AAC v2). W przypadku telefonów komórkowych jest to o tyle ważne, że nie mają one 160GB&#8230; a często ich wbudowana pamięć nie nawet 256MB (ok, w czasach kart 1GB kosztujących nieraz 10zł nie ma to większego znaczenia).</p>
<p>Więc pozostawiamy kwestię HE-AAC i HE-AAC v2 w spokoju (ale dla zainteresowanych jest o tym notka nieco poniżej).</p>
<p>Poza AAC LC, HE-AAC i HE-AAC v2 istnieją jeszcze inne typy plików AAC, ale są na tyle niepopularne, że nie będę o nich w ogóle wspominał&#8230;</p>
<p>Przechodzimy teraz od kwestii &#8220;dlaczego?&#8221; do kwestii &#8220;jak?&#8221;.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>kodeki AAC</strong></p>
<p>Kodeków AAC istnieje kilka, jednak tylko trzy spośród nich się w ogóle liczą.</p>
<p style="text-align: center; "><a href="http://sourceforge.net/projects/faac/" target="_blank">http://sourceforge.net/projects/faac/</a></p>
<p>Pierwszym z nich jest FAAC, czyli <em>Freeware Advanced Audio Coder</em>. Wspominam o nim tylko dlatego, że kiedyś był to jedyny darmowy kodek AAC. Oczywiście wciąż można go używać i wciąż oferuje on jakość lepszą niż MP3.</p>
<p>Jednakże istnieją lepsze kodeki AAC. Do tego &#8211; w przeciwieństwie do formatu MP3, licencji i kodeków (np. komerycjny FhG) z nim związanych &#8211; kodeki AAC zostały w pewnym momencie udostępnione za darmo.</p>
<p style="text-align: center; "><a href="http://www.nero.com/eng/nero-aac-codec.html" target="_blank">http://www.nero.com/eng/nero-aac-codec.html</a></p>
<p>Kolejnym &#8211; także darmowym &#8211; kodekiem jest <em>Nero Digital Audio</em>, który jest rozwijany przez producenta znanego programu do nagrywania płyt CD/DVD (a obecnie producenta &#8220;kombajnu multimedialnego, który kiedyś był programem do nagrywania płyt CD&#8221;).</p>
<p style="text-align: center; "><a href="http://www.apple.com/itunes/download/" target="_blank">http://www.apple.com/itunes/download/</a></p>
<p>Trzecim kodekiem jest obecny m.in. w programie <em>iTunes</em> kodek pochodzący z odtwarzacza <em>QuickTime</em> pochodzącego oczywiście od Apple (producenta iPodów, gdyby ktoś nie miał pewności ;) ).</p>
<p>A jak się mają do siebie jakościowo? Na podstawie ślepych testów uznaje się że &#8220;na codzień&#8221; najlepiej spisuje się kodek iTunes/QuickTime. Przykładowe <a href="http://www.rjamorim.com/test/aac128v2/results.html" target="_blank">podsumowanie jednego z testów</a> brzmi:</p>
<blockquote><p>Wynik uzyskany dla kodeka iTunes jest mniej lub bardziej zbliżony do wyniku dla kodeka Nero. Jednakże zazębiające się jedynie w niewielkim zakresie marginesy błędu tychże wyników wskazują, iż kodek iTunes jest rzeczywiście lepszy od kodeka Nero, lecz przy pewności mniejszej niż 95%.</p></blockquote>
<p style="text-align: center; "><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/06/plot12z.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-594" title="Ślepy test, porównanie kodeków AAC" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/06/plot12z.png" alt="" width="388" height="326" /></a></p>
<p>Czyli kodek iTunes jest najlepszy i wszyscy są szczęśliwi&#8230; nie&#8230; nie do końca.</p>
<p>FAAC pominę. Ok, jest darmowy i niezależny, ale w końcu chodzi o jakość (a jak wynika z testu FAAC do Nero ma się jak Nero do iTunes).</p>
<p>Nero co prawda ma &#8211; przynajmniej sugerując się testem &#8211; nieco niższą jakość niż iTunes, jednak ma też pewne niezaprzeczalne zalety:</p>
<ul>
<li>żeby go używać wystarczy mieć jeden mały plik EXE (enkoder), nie trzeba instalować molocha iTunes + QuickTime</li>
<li>poza &#8220;podstawowym&#8221; AAC LC, kompresuje także do HE-AAC i HE-AAC v2 (o czym było już wyżej, ale będzie też nieco niżej)</li>
</ul>
<p>Używanie iTunes wymaga poświęcenia w postaci instalacji iTunes (któro od jakiegoś czasu &#8220;gratis&#8221; instaluje jeszcze QuickTime&#8217;a, po odinstalowaniu którego iTunes przestaje się uruchamiać), jednakże dla posiadaczy iPodów nie powinno to być wielki kłopot (dla posiadaczy innych odtwarzaczy może, ale nie musi).</p>
<p>Poza tym iTunes &#8211; o czym już wcześniej pisałem &#8211; nie kompresuje plików HE-AAC ani HE-AAC v2.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>kompresja do formatu AAC</strong></p>
<p>W kompresji do formatu AAC pomaga oczywiście nieoceniony <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">foobar2000 0.8.3</a> (<a href="http://www.dbpoweramp.com/dmc.htm" target="_blank">dBpoweramp</a> też, ale tylko używając kodeka Nero a nie iTunes, poza tym jest prosty w obsłudze więc nie będę nic o nim pisał).</p>
<p style="text-align: center;"><strong>foobar2000 i Nero AAC</strong></p>
<p>Aby użyć kodeka Nero, <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">w foobarze2000</a> klikamy prawym przyciskiem myszy na playliście, wybieramy &#8220;Convert -&gt; Settings&#8230;&#8221;, a następnie klikamy na &#8220;Add new&#8221; i z listy wybieramy &#8220;Commandline Encoder&#8221;.</p>
<p>W polu &#8220;Encoder&#8221; wskazujemy plik neroAacEnc.exe (uniwersalny) lub neroAacEnc_SSE2.exe (z optymalizacją pod SSE2 &#8211; czyli dla wszystkich nowych procesorów), które wypakowujemy z pliku ZIP <a href="http://www.nero.com/eng/nero-aac-codec.html" target="_blank">pobranego ze strony Nero</a>.</p>
<p>W polu &#8220;Extension&#8221; wpisujemy &#8220;mp4&#8243; lub &#8220;m4a&#8221; (nie &#8220;aac&#8221;!).</p>
<p>W polu &#8220;Parameters&#8221; wpisujemy dosłownie co następuje:</p>
<blockquote><p>-q 0.5 -if &#8211; -of %d</p></blockquote>
<p>I z listy &#8220;Tag&#8221; wybieramy &#8220;default&#8221;.</p>
<p>W &#8220;display name&#8221; wpisujemy nazwę ustawienia, np. &#8220;Nero AAC&#8221;.</p>
<p>Czyli ma to wyglądać tak:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/06/neroaac.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-595" title="foobar2000 - ustawienie pod Nero AAC" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/06/neroaac-284x300.png" alt="" width="284" height="300" /></a></p>
<p>Do wyjaśnienia pozostaje kwestia jakości/bitrate&#8217;u.</p>
<p>AAC posiada dwa sposoby określenia jakości:</p>
<ul>
<li>wg. bitrate&#8217;u (jak MP3)</li>
<li>wg. jakości/parametru &#8220;q&#8221; (jak OGG Vorbis)</li>
</ul>
<p>W przypadku Nero AAC wygląda to tak, że fragment &#8220;-q 0.5&#8243; zamieniamy odpowiednio na&#8230;</p>
<p>Jeśli chcemy ustawiać &#8220;dla jakości&#8221;, to zamiast &#8220;0.5&#8243; wpisujemy cokolwiek od &#8220;0.1&#8243; (niejako odpowiednik Q1 w OGG Vorbis) do &#8220;1.0&#8243; (niejako Q10 w OGG Vorbis).  Poza tym nie wiem jak wygląda &#8220;średni bitrate&#8221; dla każdego z tych ustawień &#8211; nigdy nie chciało mi się sprawdzać bo nie używam kodeka Nero.</p>
<p>Jeśli chcemy ustawić &#8220;pod bitrate&#8221;, to zamiast &#8220;-q 0.5&#8243; wpisujemy &#8220;-br 128000&#8243;, gdzie &#8220;128000&#8243; znaczy &#8220;około 128kbps&#8221;, np. &#8220;około 320kbps&#8221; to będzie &#8220;320000&#8243;.</p>
<p>Kodek Nero automatycznie &#8211; w zależności od ustawionej jakości bądź bitrate&#8217;u &#8211; wybiera czy plik AAC to będzie AAC LC (czyli AAC) dla 128kbps i wyżej, HE-AAC (czyli AAC+) dla 64kbps do 112kbps i HE-AAC v2 (czyli eAAC+) dla mniej niż 64kbps albo 48kbps&#8230; prawdę powiedziawszy nie sprawdzałem.</p>
<p>Po ustawieniu wszystkiego wybieramy na playliście foobara2000 pliki przeznaczone do konwersji, klikamy na nich prawym przyciskiem myszy, wybieramy &#8220;Convert -&gt; Run conversion&#8221;, z listy wybieramy &#8220;Nero AAC&#8221; i wskazujemy gdzie zapisać pliki po konwersji&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><strong>foobar2000 i iTunes AAC</strong></p>
<p>Z iTunes sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Po pierwsze należy <a href="http://www.apple.com/itunes/download/" target="_blank">pobrać i zainstalować iTunes</a>.</p>
<p>Aby użyć kodeka iTunes, <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_self">w foobarze2000</a> klikamy prawym przyciskiem myszy na playliście, wybieramy &#8220;Convert -&gt; Settings&#8230;&#8221;, a następnie klikamy na &#8220;Add new&#8221; i z listy wybieramy &#8220;Commandline Encoder&#8221;.</p>
<p> </p>
<p>W polu &#8220;Encoder&#8221; wskazujemy plik iTunesEncode.exe, który wypakowujemy z poniższego pliku ZIP (nie wiem skąd można pobrać &#8220;nowszą&#8221; wersję&#8230; albo jakąkolwiek wersję&#8230; więc zamieszczam go tutaj):</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/06/itunesencode46.zip">iTunesEncode46.zip</a></p>
<p>W polu &#8220;Extension&#8221; wpisujemy &#8220;mp4&#8243; lub &#8220;m4a&#8221; (nie &#8220;aac&#8221;!).</p>
<p>W polu &#8220;Parameters&#8221; wpisujemy dosłownie co następuje (to ma oczywiście być w całości w jednej linii!):</p>
<blockquote><p>-e &#8220;AAC Encoder&#8221; -a &#8220;%artist%&#8221; -l &#8220;%album%&#8221; -t &#8220;%title%&#8221; -g &#8220;%genre%&#8221; -y %date% -n %tracknumber% -i %s -o %d -d</p></blockquote>
<p>I z listy &#8220;Tag&#8221; wybieramy &#8220;none&#8221;.</p>
<p>W &#8220;display name&#8221; wpisujemy nazwę ustawienia, np. &#8220;iTunes AAC&#8221;.</p>
<p>Czyli ma to wyglądać tak:</p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #0000ee; text-decoration: underline;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/06/neroaac.png"></a><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/06/itunesaac.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-597" title="foobar2000 - ustawienie dla iTunes AAC" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/06/itunesaac-284x300.png" alt="" width="284" height="300" /></a></span></p>
<p>Do wyjaśnienia pozostaje kwestia jakości/bitrate&#8217;u.</p>
<p>Tutaj bitrate ustawiamy bezpośrednio w iTunes (sic!), w menu: &#8220;Edit -&gt; Preferences&#8221;, w zakładce &#8220;Advanced -&gt; Importing&#8221;. Na liście &#8220;Setting&#8221; klikamy na &#8220;Custom&#8221;&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/06/itunes1.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-598" title="Ustawienia AAC w iTunes (1)" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/06/itunes1-276x300.png" alt="" width="276" height="300" /></a></p>
<p>&#8230; i pojawia się okienko wyboru parametrów kompresji&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/06/itunes2.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-599" title="Ustawienia kompresji AAC w iTunes (2)" src="http://blog.khron.net/wp-content/uploads/2008/06/itunes2-300x172.png" alt="" width="300" height="172" /></a></p>
<p>&#8230; w którym ustawiamy&#8230; Właśnie. Jak ustawić kompresję AAC w iTunes?</p>
<ul>
<li>Stereo Bit Rate &#8211; po prostu bitrate pliku po kompresji (uwaga! po ustawieniu &#8220;channels: mono&#8221; plik po kompresji będzie miał POŁOWĘ ustawionego tu bitrate&#8217;u), najlepiej ustawić 192kbps</li>
<li>Sample Rate &#8211; próbkowanie, najlepiej zostawić na &#8220;Auto&#8221;</li>
<li>Channels: kanały (stereo lub mono), najlepiej zostawić na &#8220;Auto&#8221; (iTunes nigdy nie zrobi pliku mono ze stereo, ale jednocześnie nie będzie robiło niepotrzebnie z pliku mono pliku stereo)</li>
<li>Use Variable Bit Rate Encoding (VBR) &#8211; zaznaczenie tego spowoduje włączenie algorytmu VBR, odznaczenie spowoduje użycie algorytmu ABR, najlepiej jest to zaznaczyć</li>
<li>Optimize for voice &#8211; spowoduje nałożenie na dźwięk filtru, który usunie niskie i wysokie częstotliwości a pozostawi jedynie zakres ludzkiego głosu&#8230; najlepiej jest to zaznaczyć podczas kompresji audiobooków i podcastów (pozwala to na uzyskanie zauważalnie lepszej jakości przy dla tego samego bądź nawet niższego bitrate&#8217;u)</li>
</ul>
<p>Po ustawieniu wszystkiego w iTunes (iTunes można zostawić włączone&#8230; i tak za chwilę samo się włączy) wracamy do foobara2000, wybieramy na playliście foobara2000 pliki przeznaczone do konwersji, klikamy na nich prawym przyciskiem myszy, wybieramy &#8220;Convert -&gt; Run conversion&#8221;, z listy wybieramy &#8220;iTunes AAC&#8221; i wskazujemy gdzie zapisać pliki po konwersji&#8230;</p>
<p>Uwaga! W czasie trwania konwersji nie używamy iTunes!</p>
<p style="text-align: center;"><strong>konwersja M4A &lt;-&gt; MP4</strong></p>
<p>W powyższych przykładach widać że po konwersji plik będzie miał rozszerzenie M4A&#8230; a co jeśli jakiś odtwarzacz gra tylko pliki MP4? Albo odwrotnie &#8211; ustawiono MP4 a potrzebny jest plik M4A?</p>
<p>Sprawa jest prosta &#8211; wystarczy tylko zmienić rozszerzenie.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>konwersja MP4 &lt;-&gt; AAC</strong></p>
<p>Nieco inaczej wygląda sytuacja, kiedy odtwarzacz gra tylko pliki AAC (a po konwersji dostajemy tylko MP4).</p>
<p>Sprawę ratuje nieoceniony wręcz <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">foobar2000 0.8.3</a> (nowsze wersje chyba tego nie mają) pozwalający na bezstratną konwersję między formatami MP4 i AAC (czyli umieszczanie bądź wyciąganie strumienia AAC w/z kontenera MP4).</p>
<p>Aby wydostać plik AAC z pliku MP4, na playlistę foobara2000 wrzucamy plik (bądź pliki) MP4 przeznaczone do konwersji, zaznaczamy je, klikamy na nich prawym przyciskiem myszy, z menu wybieramy &#8220;MP4 utilities -&gt; Extract MP4 Tracks&#8230;&#8221; i wskazujemy gdzie pliki AAC mają zostać zapisane.</p>
<p>Aby &#8211; odwrotnie &#8211; dostać pliki MP4 z plików AAC, na playlistę foobara2000 wrzucamy plik (bądź pliki) AAC przeznaczone do konwersji, zaznaczamy je, klikamy na nich prawym przyciskiem myszy, z menu wybieramy &#8220;MP4 utilities -&gt; Convert to MP4&#8230;&#8221; i wskazujemy gdzie pliki MP4 mają zostać zapisane.</p>
<p align="center"><strong>uzupełnienie i materiały dodatkowe</strong></p>
<ul>
<li><a href="http://blog.khron.net/2007/08/18/jaka_jest_optymalna_jakosc_kompresji/" target="_blank">Jak wybrać optymalną jakość kompresji?</a></li>
<li>Co to jest: CBR, VBR, ABR? &#8211; w przygotowaniu</li>
<li>Dlaczego nie powinno się rekompresować muzyki? &#8211; w przygotowaniu</li>
</ul>
<p align="center"><strong>inne formaty kompresji</strong></p>
<ul>
<li>Kompresja stratna
<ul>
<li><a href="http://blog.khron.net/2007/08/17/co_to_jest_mp3/" target="_blank">MP3</a></li>
<li>WindowsMedia Audio (WMA) &#8211; w przygotowaniu</li>
<li>Ogg Vorbis &#8211; w przygotowaniu</li>
<li>Musepack (MPC) &#8211; w przygotowaniu</li>
<li>ADPCM WAVE &#8211; w przygotowaniu</li>
<li>mp3PRO &#8211; w przygotowaniu</li>
</ul>
</li>
<li>Kompresja bezstratna
<ul>
<li>PCM WAVE &#8211; w przygotowaniu</li>
<li>FLAC &#8211; w przygotowaniu</li>
<li>Monkey?s Audio (APE) &#8211; w przygotowaniu</li>
<li>Lossless WMA &#8211; w przygotowaniu</li>
</ul>
</li>
</ul>
<p> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2008/06/24/format_konwersja_aac_foobar2000_kompresja_itunes_nero/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>39</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co to są tagi? Jak otagować muzykę?</title>
		<link>http://blog.khron.net/2007/11/23/muzyka_tagi_tagowanie_plikow/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2007/11/23/muzyka_tagi_tagowanie_plikow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Nov 2007 18:04:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[foobar2000]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[ape]]></category>
		<category><![CDATA[apev2]]></category>
		<category><![CDATA[flac]]></category>
		<category><![CDATA[id3v1]]></category>
		<category><![CDATA[id3v2]]></category>
		<category><![CDATA[MP3]]></category>
		<category><![CDATA[ogg]]></category>
		<category><![CDATA[tag]]></category>
		<category><![CDATA[tagi]]></category>
		<category><![CDATA[vorbis]]></category>
		<category><![CDATA[wma]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/2007/11/23/muzyka_tagi_tagowanie_plikow/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Z niewiadomego mi powodu, sporo osób boi się tagować pliki&#8230; albo narzekają że są do tego zmuszani (ponieważ np. odtwarzacz posiada jedynie nawigację &#8220;po tagach&#8221;) i że na każdy album tracą od piętnastu minut do połowy godziny&#8230;</p> <p>Cóż&#8230; tagowanie nie jest ani trudne ani czasochłonne, wystarczy tylko znać skuteczną technikę i wiedzieć czym właściwie są [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z niewiadomego mi powodu, sporo osób boi się tagować pliki&#8230; albo narzekają że są do tego zmuszani (ponieważ np. odtwarzacz posiada jedynie nawigację &#8220;po tagach&#8221;) i że na każdy album tracą od piętnastu minut do połowy godziny&#8230;</p>
<p>Cóż&#8230; tagowanie nie jest ani trudne ani czasochłonne, wystarczy tylko znać skuteczną technikę i wiedzieć czym właściwie są tagi&#8230;</p>
<p>UAKTUALNIENIE: <a href="http://blog.khron.net/2008/09/11/automatyczne_tagowanie_dodawanie_okladek/" target="_blank">przeczytaj jak w najprostszy sposób otagować muzykę</a>.</p>
<p><span id="more-324"></span></p>
<p>Zanim przejdziemy do konkretów, muszę &#8211; słowem wstępu &#8211; przedstawić parę ogólników, czyli&#8230;</p>
<p align="center"><strong>Rodzaje tagów</strong></p>
<p>W przypadku plików WMA, Ogg Vorbis, MP4/AAC, Musepack, FLAC, APE etc. sprawa jest prosta. Każdy z tych formatów ma jeden, ściśle określony rodzaj tagów. Więc właściwie nie ma o czym mówić, nie warto nawet podawać ich nazw bo i tak nie są do niczego potrzebne&#8230;</p>
<p>W przypadku plików MP3 zaś, sprawa wygląda nieco inaczej. Takowoż reszta opisu &#8220;rodzajów tagów&#8221; dotyczyć będzie jedynie plików MP3.</p>
<p>W plikach MP3 można znaleźć trzy rodzaje tagów: ID3v1, ID3v2 oraz APEv2.  Czym się one różnią?</p>
<p><strong>ID3v1 oraz ID3v1.1</strong></p>
<p>Jest podstawowy rodzaj tagów, jeśli jakiś odtwarzacz przenośny obsługuje tagi w plikach MP3, to na 100% jest to co najmniej wersja ID3v1. Tagi w wersji ID3v1 są z jednej strony &#8220;kompatybilne ze wszystkim co wyświetla tagi&#8221;, z drugiej zaś mają szereg ograniczeń:</p>
<ul>
<li>w wersji ID3v1 można do nich wpisać jedynie: wykonawcę, album, tytuł, rok wydania, komentarz i gatunek wybierany z listy (do tego każde pole ma ograniczenie ilości możliwych do wpisania znaków)</li>
<li>w wersji ID3v1.1 do powyższego dochodzi dwucyfrowy numer utworu na płycie</li>
<li>brak polskich znaków (tak właściwie to brak jakichkolwiek znaków poza a-z, A-Z, cyframi, przecinkiem, kropką i minusem&#8230; co prawda można &#8220;te inne&#8221; znaki wpisać, ale i tak w większości przypadków się nie wyświetlą lub wyświetlą jako krzaczki)</li>
<li>brak możliwości dodania okładki</li>
</ul>
<p><strong>ID3v2</strong></p>
<p>Bardziej zaawansowana wersja tagów, obsługiwana jednak jedynie przez część odtwarzaczy przenośnych. Brak tu ograniczeń wersji poprzedniej, czyli:</p>
<ul>
<li>można wstawić dowolną ilość pól o dowolnej długości (np. poza wymienionymi wyżej podstawowymi, można także dodać inne pola jak np.: &#8220;wersja utworu&#8221;, &#8220;kompozytor&#8221;, &#8220;aranżacja&#8221; etc.)</li>
<li>dzięki kodowaniu UTF-8 i UTF-16 (w zależności od konkretnej wersji) tekst może być w dowolnym języku świata</li>
<li>można dodawać okładki i inne &#8220;pola niestandardowe&#8221;</li>
</ul>
<p><strong>APEv2</strong></p>
<p>Wersja ta ma właściwie tą samą funkcjonalność co ID3v2 z jednym wyjątkiem &#8211; żadnen odtwarzacz przenośny nie rozpoznaje tagów APEv2 (nawet Rockbox). Więc &#8211; z punktu widzenia &#8220;przenośnej muzyki&#8221; &#8211; są zupełnie bezużyteczne i nie warto się nimi dalej zajmować.</p>
<p align="center"><strong>Ile tagów w jednym pliku?</strong></p>
<p>Jak już uprzednio wspomniałem, w plikach WMA, Ogg Vorbis, MP4/AAC, Musepack, FLAC, APE etc. istnieje jedna, konkretna wersta tagów. Każdy program/odtwarzacz radzi sobie z tagami w tych plikach bez jakiejkolwiek ingerencji użytkownika.</p>
<p>Zaś tagi w plikach MP3 można ze sobą łączyć bądź nie.</p>
<p>Dla przykładu plik MP3 może zawierać jedynie tagi ID3v1, bądź tylko ID3v2. Ale również &#8211; dla pełnej kompatybilności &#8211; może posiadać jednocześnie tagi w wersji ID3v2 oraz ID3v1. Wtedy odtwarzacz sam wybierze najlepszą wersję, jaką jest w stanie wyświetlić. Np. wszystkie nowe odtwarzacze wybiorą automatycznie ID3v2, a większość starych wyświetli ID3v1 (ignorując ID3v2 jako coś, czego nie są w stanie zinterpretować).</p>
<p>Wersja ID3v1 jest oczywiście przygotowywana automatycznie w czasie tagowania, więc nie wymaga dodatkowego nakładu pracy. Dodanie obu wersji tagów naraz (czyli ID3v2+ID3v1) uprości sprawę w przypadku, kiedy zdarzy się iż ktoś będzie miał stary odtwarzacz.</p>
<p>Osobiście nie widzę potrzeby dodawania do plików MP3 tagów w wersji ID3v1. Jakkolwiek wynika to raczej z zamiłowania do porządku (po co na siłę trzymać bezużyteczne tagi, skoro wszystkie nowe odtwarzacze radzą sobie znakomicie z wersją ID3v2 całkowice ignorując wersję ID3v1) niż z jakiegoś typu przeciwwskazań natury technicznej (tagi ID3v1 będące w plikach razem z tagami ID3v2 &#8220;nie przeszkadzają&#8221; w niczym).</p>
<p align="center"><strong>Konkrety, czyli właściwie tagowanie</strong></p>
<p>Na koniec opiszę prosty sposób otagowania i ponazywania plików. Załóżmy że dopiero co zripowaliśmy płytę CD i mamy pliki: Utwór01.mp3, Utwór02.mp3 i tak dalej lub dowolną źle/brzydko otagowaną płytę (oczywiście format może być dowolny, nie tylko MP3).</p>
<p>Muzykę można otagować przy pomocy foobara2000. Instalator wersji 0.8.3 (dla której przeznaczony jest poniższy opis) znaleźć można <a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">tutaj</a>.</p>
<ol>
<li>Instalujemy foobara2000 (jeśli ktoś jeszcze go nie ma). W instalatorze wybieramy instalację w wersji &#8220;full&#8221;.</li>
<li>Uruchamiamy foobara2000.</li>
<li>Dla plików MP3 musimy (jednorazowo) określić jakie tagi mają się znaleźć w plikach:
<ul>
<li>menu: foobar2000 -&gt; preferences,</li>
<li>kolejno na drzewku po lewej szukamy: playback -&gt; input -&gt; standard inputs,</li>
<li>na liście po prawej wybieramy (w zależności od potrzeby): &#8220;ID3v2&#8243; lub &#8220;ID3v2 and ID3v1&#8243;,</li>
<li>jeśli mamy wtyczkę Otachana, to samo robimy w: playback -&gt; input -&gt; MP3 decoder.</li>
</ul>
</li>
<li>Dodajemy na playlistę pliki do otagowania. Jeśli jest to konieczne, układamy pliki w odpowiedniej kolejności (od pierwszego do ostatniego).</li>
<li>Zaznaczamy pliki należące do danego albumu, klikamy na nich prawym przyciskiem myszy, wybieramy: masstagger -&gt; edit tags. Ukaże się nowe okienko.</li>
<li>Jeśli w plikach są już jakieś tagi, które chcemy wyczyścić, to klikamy na &#8220;add&#8221; i z listy wybieramy &#8220;remove all fields&#8221;.</li>
<li>Dodajemy podstawowe dane: wykonawcę, album, gatunek, datę wydania:
<ul>
<li>klikamy &#8220;add&#8221;, wybieramy &#8220;set value&#8230;&#8221;, kolejno z listy wybieramy &#8220;ARTIST&#8221; i wpisujemy wykonawcę</li>
<li>klikamy &#8220;add&#8221;, wybieramy &#8220;set value&#8230;&#8221;, kolejno z listy wybieramy &#8220;ALBUM&#8221; i wpisujemy nazwę albumu</li>
<li>klikamy &#8220;add&#8221;, wybieramy &#8220;set value&#8230;&#8221;, kolejno z listy wybieramy &#8220;GENRE&#8221; i wpisujemy gatunek muzyki</li>
<li>klikamy &#8220;add&#8221;, wybieramy &#8220;set value&#8230;&#8221;, kolejno z listy wybieramy &#8220;DATE&#8221; i wpisujemy rok wydania</li>
</ul>
</li>
<li>Następnie wypadało by dodać nazwy utworów. Aby nie robić tego ręcznie, klikamy &#8220;add&#8221; i wybieramy &#8220;input data (one line per track)&#8221;. Pozwoli to na dodanie do każdego z plików dowolnych danych (np.tytułu), przy czym dla każdego pliku przeznaczona jest jedna linijka tekstu.
<ul>
<li>znajdujemy dany album na stronie wykonawcy, w wikipedii bądź w sklepie internetowym,</li>
<li>kopiujemy listę utworów,</li>
<li>wklejamy ją do pola &#8220;input data&#8221;,</li>
<li>w polu &#8220;scheme&#8221; określamy schemat rozmieszczenia danych, znajdujących się w każdej linii, np.:
<ul>
<li>dla linii wyglądającej tak: &#8220;1. One Hope&#8217;s Evening&#8221;, schemat będzie wyglądał tak: &#8220;%tracknumber%. %title%&#8221; (kropka i spacja rozgraniczają numer utworu i tytuł),</li>
<li>dla linii wyglądającej tak: &#8220;1 &#8211; One Hope&#8217;s Evening&#8221;, schemat będzie wyglądał tak: &#8220;%tracknumber% &#8211; %title%&#8221; (spacja, minus i kolejna spacja rozgraniczają numer utworu i tytuł),</li>
<li>dla linii wyglądającej tak: &#8220;1. &#8220;One Hope&#8217;s Evening&#8221;", schemat będzie wyglądał tak: &#8220;%tracknumber%. &#8220;%title%&#8221;" (kropka i spacja rozgraniczają numer utworu i tytuł, poza tym cudzysłów nie zostanie dodany do samego tytułu),</li>
</ul>
</li>
<li>i tak dalej&#8230; co jest ważne to jasne rozgraniczenie pól (np. kropką) oraz określenie samych pól (%tracknumber% to numer utworu, %title% to tytuł utworu, %artist% to wykonawca, %album% to nazwa albumu etc.),</li>
<li>na koniec klikamy &#8220;OK&#8221;.</li>
</ul>
</li>
<li>Po raz ostatni klikamy &#8220;add&#8221; i wybieramy &#8220;auto track number&#8221; (dodaje kolejne numery utworów).</li>
<li>Na koniec klikamy &#8220;OK&#8221; i chwilę czekamy.</li>
<li>Aby szybko nadać plikom nazwę (np. &#8220;01. tytuł utworu pierwszego&#8221;):
<ul>
<li>zaznaczamy ponownie wszystkie utwory, klikamy prawym, wybieramy: masstagger -&gt; move, rename or copy files,</li>
<li>z listy po lewej wybieramy schemat nazwy plików, np. &#8220;nn. title&#8221; (&#8220;01. tytuł utworu pierwszego&#8221; etc.) bądź &#8220;album / nn. title&#8221; (folder o nazwie albumu/01. tytuł utworu pierwszego&#8221; etc.),</li>
<li>klikamy &#8220;run&#8221; i chwilę czekamy.</li>
</ul>
</li>
<li>Kopiujemy album na odtwarzacz.</li>
</ol>
<p>Oczywiście nie jest to jedyny sposób na otagowanie plików. Można to zrobić innymi programami (np. MP3tag) lub wręcz zrobić to automatycznie (przez freedb czy gracenote &#8211; czyli internetowe bazy danych o płytach CD-Audio)&#8230;</p>
<p>&#8230; żeby przeczytać w jaki sposób automatycznie otagować pliki, <a href="http://blog.khron.net/2008/09/11/automatyczne_tagowanie_dodawanie_okladek/" target="_blank">kliknij tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2007/11/23/muzyka_tagi_tagowanie_plikow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>foobar2000 0.8.3</title>
		<link>http://blog.khron.net/2007/07/30/foobar2000_083/</link>
		<comments>http://blog.khron.net/2007/07/30/foobar2000_083/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jul 2007 21:51:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
				<category><![CDATA[foobar2000]]></category>
		<category><![CDATA[Odtwarzacze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/2007/07/30/foobar2000_083/</guid>
		<description><![CDATA[<p>Każdy ma swój ulubiony odtwarzacz. Ja także nie jestem wyjątkiem. Moim ulubieńcem jest nieodmiennie foobar2000 0.8.3 &#8211; dlaczego?</p> <p>Ponieważ jest w stanie zrobić wszystko. Dosłownie.</p> <p>Tylko trzeba wiedzieć jak.</p> <p>Kiedyś - na mojej starej, nieistniejącej od nieco ponad pół roku stronie &#8211; napisałem już parę artykułów na temat obsługi foobara2000. Z czasem opiszę to wszystko ponownie i nawet napiszę jeszcze więcej.</p> <p>Na początek przygotowałem stronę, z której pobrać można wszystko związane foobarem2000 0.8.3 &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdy ma swój ulubiony odtwarzacz. Ja także nie jestem wyjątkiem. Moim ulubieńcem jest nieodmiennie foobar2000 0.8.3 &#8211; dlaczego?</p>
<p>Ponieważ jest w stanie zrobić wszystko. Dosłownie.</p>
<p>Tylko trzeba wiedzieć jak.</p>
<p>Kiedyś - na mojej starej, nieistniejącej od nieco ponad pół roku stronie &#8211; napisałem już parę artykułów na temat obsługi foobara2000. Z czasem opiszę to wszystko ponownie i nawet napiszę jeszcze więcej.</p>
<p>Na początek przygotowałem stronę, z której pobrać można wszystko związane foobarem2000 0.8.3 &#8211; zapraszam pod adres:</p>
<p><a href="http://www.khron.net/foobar2000/" target="_blank">http://www.khron.net/foobar2000/</a></p>
<p>[uaktualnienie]</p>
<p>Napisałem też pierwszą część <a href="http://blog.khron.net/2008/11/18/foobar2000_czesc_1_instalacja_konfiguracja/" target="_blank">poradnika instalacji i konfiguracji foobara2000</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.khron.net/2007/07/30/foobar2000_083/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

