Zastanawialiście się czasem, czemu monitor wygląda w nocy tak nienaturalnie? Albo czemu źle się pracuje przy ostrym świetle monitora przy sztucznym oświetleniu?

Ponieważ jego temperatura barw jest ustawiona na neutralne światło słoneczne (około 6000K), a nie na światło żarowe (około 3000K). A niektórzy wręcz ustawiają monitor na zimne 9000K… jaka jest różnica? Gołym okiem można ocenić to tak, że biel jest “zapomarańczowiona” (niska temperatura) albo “zaniebieszczona” (wysoka temperatura).

Podobnie jak w przypadku kontrastu jasności oświetlenia – np. nie da się pracować na jasnym monitorze na tle całkowicie czarnej ściany w nocy, czy też na ciemnym monitorze pod światło w dzień – mamy problem z kontrastem temperatury barw.

Jeśli monitor wyświetla nam zimną biel zaś oświetlenie pomieszczenia daje nam ciepłą biel, wtedy nasze oczy mają problem do czego się dostosować. Zwłaszcza jeśli często przenosimy wzrok z monitora na klawiaturę czy na coś, co leży obok komputera…

I tu ważna uwaga – nie należy mylić temperatury barw samej w sobie z ustawieniem balansu bieli w aparatach cyfrowych, gdzie ustawienie “światło żarowe” mocno “zaniebieszczy” czy też oziębi zdjęcie, a ustawienie “pochmurno/cień” zdjęcie mocno “zapomarańczowi” czy też ociepli… ustawienie balansu bieli działa “na odwrót”, żeby kompensować prawdziwe różnice temperatury barw. Czyli przykładowo: ciepła biel + “zaniebieszczenie” = neutralna biel, zimna biel + “zapomarańczowienie” = neutralna biel.

Ale co to oznacza w praktyce? Że można znacząco poprawić komfort pracy zmieniając temperaturę barw monitora.

Mało wygodne, ale zawsze skuteczne, jest wybranie innej temperatury barw prosto w menu monitora. W dzień można pracować na standardowym ustawieniu 6500K, w nocy dobrze jest zejść niżej (np. 4800K czy nawet 5400K dla bardziej subtelnego efektu).

Nieco wygodniejsza jest zmiana programowa, która następuje samoczynnie w miarę jak zmienia się oświetlenie za oknem. Taką zapewnią nam dwa programy:

  • f.lux (działający pod systemami Windows i OSX),
  • Redshift (Linux, bo f.lux ma pod linuksem dość spore problemy z działaniem).

Ja osobiście używam Redshift z ustawieniami:

redshift -l 50:20 -t 6500:5400

Do niedawna używałem f.lux, ale Redshift działa pod nowym ubuntu bez odprawiania żadnego voodoo… co więcej, jest dostępny zwyczajnie w Software Center.

Przy zabawie z tymi programami należy uważać by nie ustawić zbyt niskiej temperatury barw, cały obraz będzie wówczas “pomarańczowy” i nie będzie to ani wygodne ani przyjemne ani estetyczne.

Polecam wypróbować dowolny z tych programów, bo to naprawdę robi to różnicę dla oczu :)

 

5 Responses to Redshift, f.lux i temperatura światła

  1. Szymon says:

    … (np. 4800K czy nawet mniej, 5400K).

    5400<4800?

  2. KHRoN says:

    Brzydki skrót myślowy, miałem na myśli “mniejsza różnica w stosunku do standardowego 6500K” a nie “mniejsza liczba” :)

    Poprawiłem to żeby nie gryzło w oczy ;)

  3. mareas says:

    musze to napisac chociaz raz, mimo ze czytam wlasnie prawie wszystkie artyuly na Twoim blogu.

    Twoj blog jest swietny! Dzieki!

  4. jack zaherc says:

    jak ustwić kolor w canonie , na dzień i na noc, przy regulacji kelvina?

  5. KHRoN says:

    To zależy od rodzaju oświetlenia ;)

    Jeśli włączysz sobie w nocy “lampę światła dziennego” to możesz w ogóle nie zmieniać ustawienia ;)

    Tabelkę z przykładowymi ustawieniami znajdziesz choćby na wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Temperatura_barwowa

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.