Na pewno wiecie co to jest holofonia – wirtualny fryzjer, pudełko zapałek etc.

… a co jeśli nagrać coś bardziej ambitnego niż szczękanie nożyczkami czy potrząsanie zapałkami? Np. nagrać koncert?
Ktoś na to wpadł.
Na stronie archive.org, którą już opisywałem, znajduje się m.in. koncert nagrany przy pomocy mikrofonów binauralnych.
Jack Johnson Live at Waikiki Shell on 2008-04-20
Co prawda w czasie koncertu wykonawca nie próbuje nam grać najpierw po lewej stronie, potem nad głową a następnie za plecami, ale wydaje mi się że warto takiego koncertu posłuchać. Choćby jako ciekawostkę. Poza tym można go pobrać w formacie FLAC.
[...] żart i z holofonią nie ma wiele wspólnego. O prawdziwej holofonii czytajcie przykładowo tutaj (wirtualny koncert). [...]