Na pewno wiecie co to jest holofonia – wirtualny fryzjer, pudełko zapałek etc.

… a co jeśli nagrać coś bardziej ambitnego niż szczękanie nożyczkami czy potrząsanie zapałkami? Np. nagrać koncert?
Na pewno wiecie co to jest holofonia – wirtualny fryzjer, pudełko zapałek etc.

… a co jeśli nagrać coś bardziej ambitnego niż szczękanie nożyczkami czy potrząsanie zapałkami? Np. nagrać koncert?