Magnatune.com – płyta CD-Audio za $5

Do tej pory opisywałem strony, z których można było pobierać muzykę legalnie i za darmo.

Jako że jest to zwykle muzyka w formacie MP3, więc wiele osób pytało wówczas skąd można pobierać muzykę w formacie bezstratnym. Ja zaś pisałem wtedy że brakuje mi możliwości kupna płyty CD-Audio (plików FLAC i okładki) za $5 czyli jakieś 10zł…

… i okazało się że taka możliwość istnieje. A nawet jest jeszcze taniej niż $5 za płytę…

Z góry należy jednak zaznaczyć, że osoby szukające tylko mainstreamowej muzyki będą zawiedzione – nie znajdziecie jej tam. Serwis ten przeznaczony jest dla osób szukających muzyki dobrej, acz niekoniecznie znanych (czytaj: tych, których słuchać w radiu czy telewizji) wykonawców.

Więc ktoś teraz pyta: czym to się więc różni od Jamendo? Tym że muzyki jest tam mniej i jeszcze każą sobie za nią płacić?

Cóż… muzyki jest faktycznie mniej, ponieważ jest ona mocno selekcjonowana (na Jamendo każdy może umieścić co tylko chce). Nie ma tu więc takiego problemu, jaki istnieje na Jamendo – iż tylko jeden na kilkanaście albumów jest “dobry”.

Zaś za muzykę się płaci z dwóch powodów. Po pierwsze Magnatune to wydawca (podobnie jak EMI czy Universal), więc wykonawcy dostają pieniądze za rozpowszechnianie swojej muzyki. Poza tym muzyka dostępna jest właśnie w formacie bezstratnym (WAV, FLAC) oraz w różnych formatach stratnych (MP3 128kbps, VBR MP3, OGG Vorbis, iTunes M4A). Oczywiście najważniejszy jest ten FLAC. Są też okładki w wysokiej jakości (1400×1400 pikseli).

Przede wszystkim całej muzyki, zgromadzonej na Magnatune, można za darmo słuchać przez sieć (przez przeglądarkę lub przez dowolny odtwarzacz obsługujący streaming). Dostępne formaty strumieni to MP3 (wysoka i niska jakość) oraz OGG.

Poza tym muzykę można oczywiście kupić i pobrać np. w formacie FLAC, a można zrobić to na dwa sposoby:

  1. kupując dany album (za dowolną kwotę pomiędzy $5 a $18)
  2. otrzymując nielimitowany dostęp do Magnatune (za $18 na miesiąc)

Pierwsza możliwość jest oczywista, zaś ciekawa jest druga.

Płacąc $18 miesięcznie faktycznie dostajemy nielimitowany dostęp do całej zawartości Magnatune. Można wtedy pobierać muzykę do woli, muzyka nie ma oczywiście żadnej formy DRM-u, więc – w przeciwieństwie do podobnych serwisów – po zakończeniu “miesięcznego abonamentu” możemy ją zatrzymać.

Ba, nie dość że muzykę można zatrzymać, to jeszcze można się nią legalnie podzielić z trzema osobami (sic!).

Jak więc wygląda płatność na Magnatune? Płaci się po prostu kartą płatniczą (np. taką z Inteligo).

Za pojedynczy album płacimy ile chcemy. W przypadku nielimitowanego dostępu mamy do wyboru trzy opcje:

  • dostęp kwartalny za około $50
  • dostęp roczny za około $200
  • dostęp dożywotni za nieco mniej niż $300

Jedna tylko uwaga – abonament kwartalny i roczny automatycznie się odnawia, jeśli nie anulujemy go przed jego końcem.

Po zatwierdzeniu płatności przechodzimy bezpośrednio do serwisu i można rozpocząć pobieranie muzyki.

… a co możemy pobrać? To niech każdy sam sprawdzi:

magnatune.com

Tags: ,

2 Responses to “Magnatune.com – płyta CD-Audio za $5”

  1. #error says:

    Magnatune jest doskonale zintegrowane z amarokiem, niech świadczy o tym chociaż fakt możliwośći kupna albumu z pozimu odtwarzacza (szkoda tylko, że sam odtwarzacz nie jest oparty o gtk ;) ). Trafiłem kiedyś na dwie całkiem dobrze brzmiące płyty ale kończyło się na odsłuchaniu z poziomu przeglądarki. Wiesz może ile bank, np. wspomniane pko, pobiera prowizji za taką płatność kartą ? Tak w ogóle to trzeba mieć dolary na koncie, czy to sam bank przelicza ze złotówek ? ;)

  2. KHRoN says:

    a jest tak ponieważ Amarok jest dofinansowywany przez Magnatune ;) tylko nie wiem co było pierwsze – wsparcie programowe czy wsparcie finansowe ;)

    a jaka była prowizja? nie wiem… bo na rachunku widzę tylko ostateczną kwotę… szybkie obliczenie mówi że płacąc $54 z rachunku ubyło $55 lub $56 – więc prowizja jest relatywnie niewielka (przelew za granicę to chyba 30zł) :)

    zaś jeśli chodzi o walutę, to przynajmniej w przypadku Inteligo (nie PKO, PKO Inteligo ani iPKO) nie ma problemu – po prostu płacisz w dolarach po dzisiejszym kursie… za to lubię Inteligo :)

Leave a Reply

Spam protection by WP Captcha-Free