Jeden z moich wpisów został umieszczony na Wykopie. Miło :)
Jednak mało kto uświadamia sobie prawdziwe konsekwencje takiego czynu… ;)
Jeden z moich wpisów został umieszczony na Wykopie. Miło :)
Jednak mało kto uświadamia sobie prawdziwe konsekwencje takiego czynu… ;)
Można długo i bezowocnie dyskutować na temat “czy i co właściwie daje defragmentacja dysku”… dla mnie wystarczy że zdefragmentowany od czasu do czasu dysk po prostu “mniej rzęzi” (co jednocześnie oznacza że np. dysk w laptopie jest cichszy i mniej się grzeje).
Pytanie więc brzmi: czym defragmentować dysk?
Skoro napisałem coś o programach do defragmentacji (czytaj tutaj), to chciałbym jeszcze napisać coś explicite.
Defragmentacja czegokolwiek z pamięcią flash NIE MA SENSU. Tyczy się to odtwarzaczy MP3, pendrive’ów, kart pamięci i dysków SSD.
Dlaczego?
Jest tak ponieważ:
Oczywiście kto chce może zdefragmentować sobie taką pamięć, ale niech nie będzie zdziwiony jeśli możliwość defragmentacji pamięci flash zostanie zablokowana w programie do defragmentacji… np. wiem że PerfectDisk tak robi.
Nie wiem czemu, ale do niedawna “indie” kojażyło mi się jedynie z “indiami” a nie z “muzyką niezależną”. Jak się okazuje takiej muzyki jest w sieci wbród. I to całkiem dobrej. Wbrew pozorom wcale nie brzmi “jak prosto z garażu”…
Ostatnio znalazłem trzy godne polecenia albumy. Co prawda tylko jeden z nich jest w formacie FLAC, niemniej jednak wszystkie trzy są w wysokiej jakości i warto posłuchać, i mieć je w swojej kolekcji.
Pierwszy zapał po premierze iPhone’a 3G już ostygł, można więc na spokojnie podsumować to, co zobaczyliśmy.
W skrócie – nowy iPhone różni się od klasycznego tym, że: jest plastikowy, ma 3G i GPS, ma zwykłe gniazdko słuchawkowe… a gdzie “reszta nowości”?