<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: lossyWAV, lossyFLAC</title>
	<atom:link href="http://blog.khron.net/2008/05/18/lossywav_lossyflac/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.khron.net/2008/05/18/lossywav_lossyflac/</link>
	<description>o wszystkim i o niczym</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 09:15:09 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: krjrs</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/05/18/lossywav_lossyflac/comment-page-1/#comment-18883</link>
		<dc:creator>krjrs</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Dec 2010 04:17:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=542#comment-18883</guid>
		<description>kodery typu mp3, ogg czy musepack - mają charakterystyczne dla siebie artefakty związane z kompresją psychoakustyczną (wyciąć-i-oszukać).

do niedawna byłem zwolennikiem musepack&#039;a (na presetach insane czyli rzędu 250-300kbps) ze względu na głębię akustyki, ale ostatnio dokucza mi &quot;cierpkość&quot; jego dźwięku i nie wiem czy już nie wolałbym pre-echo z vorbis ogg, choć tam chyba jest mniej głębi i w tym rzecz.

lossywav zdaje się raczej przypominać formę &quot;miękkiego masteringu&quot; i tu jest pole do potestowania. jeśli twardość dźwięku będzie zbliżona do materiału pierwotnego, to pozostałe mogą przejść do lamusa. biorąc zaś pod uwagę kompresory bezstratne, monkeys&#039; audio (ape) może zdać egzamin najlepiej.

a po co to wszystko? a po to, że ludzie używają też odtwarzaczy przenośnych, np. takich obsługiwanych przez rockbox&#039;a albo wspierających formaty bezstratne we własnym zakresie. a w dzisiejszych czasach - co to jest 40GB (albo aż 8)? tyle co nic. i właśnie po to stosuje się kompresje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kodery typu mp3, ogg czy musepack &#8211; mają charakterystyczne dla siebie artefakty związane z kompresją psychoakustyczną (wyciąć-i-oszukać).</p>
<p>do niedawna byłem zwolennikiem musepack&#8217;a (na presetach insane czyli rzędu 250-300kbps) ze względu na głębię akustyki, ale ostatnio dokucza mi &#8220;cierpkość&#8221; jego dźwięku i nie wiem czy już nie wolałbym pre-echo z vorbis ogg, choć tam chyba jest mniej głębi i w tym rzecz.</p>
<p>lossywav zdaje się raczej przypominać formę &#8220;miękkiego masteringu&#8221; i tu jest pole do potestowania. jeśli twardość dźwięku będzie zbliżona do materiału pierwotnego, to pozostałe mogą przejść do lamusa. biorąc zaś pod uwagę kompresory bezstratne, monkeys&#8217; audio (ape) może zdać egzamin najlepiej.</p>
<p>a po co to wszystko? a po to, że ludzie używają też odtwarzaczy przenośnych, np. takich obsługiwanych przez rockbox&#8217;a albo wspierających formaty bezstratne we własnym zakresie. a w dzisiejszych czasach &#8211; co to jest 40GB (albo aż 8)? tyle co nic. i właśnie po to stosuje się kompresje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: KHRoN</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/05/18/lossywav_lossyflac/comment-page-1/#comment-2384</link>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 May 2008 13:49:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=542#comment-2384</guid>
		<description>panorama stereo jest oczywiście zachowana, nie zmienia się... to nie jest żadne &quot;intensity coding&quot; :)

a informacja o kanale S wynika stąd, że dźwięk przestrzenny może zostać zapisany jako niezależne kanały (np. 5.1 na płycie DVD czy DVD-Audio) bądź jako &quot;matrix surround&quot; (czyli stereo, przykładowo płyty CD-Audio z dopiskiem Surround/DPL)

w tym ostatnim przypadku dwa kanały stereo niosą informacje niezbędne do &quot;odtworzenia&quot; wszystkich kanałów (np. pięciu) przez dekoder - są więc niejako &quot;przepakowane informacjami&quot;... stąd mogą wynikać pewne przekłamania w dekodowaniu niezależnych kanałów (poczytaj choćby o DPL/DPL II - whitepapers znajdują się na stronie dolby)

żeby nie było, nawet format MP3 nie nadaje się się do kompresji materiału DPL/DPL II/SRS CircleSurround</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>panorama stereo jest oczywiście zachowana, nie zmienia się&#8230; to nie jest żadne &#8220;intensity coding&#8221; :)</p>
<p>a informacja o kanale S wynika stąd, że dźwięk przestrzenny może zostać zapisany jako niezależne kanały (np. 5.1 na płycie DVD czy DVD-Audio) bądź jako &#8220;matrix surround&#8221; (czyli stereo, przykładowo płyty CD-Audio z dopiskiem Surround/DPL)</p>
<p>w tym ostatnim przypadku dwa kanały stereo niosą informacje niezbędne do &#8220;odtworzenia&#8221; wszystkich kanałów (np. pięciu) przez dekoder &#8211; są więc niejako &#8220;przepakowane informacjami&#8221;&#8230; stąd mogą wynikać pewne przekłamania w dekodowaniu niezależnych kanałów (poczytaj choćby o DPL/DPL II &#8211; whitepapers znajdują się na stronie dolby)</p>
<p>żeby nie było, nawet format MP3 nie nadaje się się do kompresji materiału DPL/DPL II/SRS CircleSurround</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: GL1zdA</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/05/18/lossywav_lossyflac/comment-page-1/#comment-2383</link>
		<dc:creator>GL1zdA</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 May 2008 13:35:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=542#comment-2383</guid>
		<description>Ad 1) Chodziło mi o panoramę z dźwięku stereo bez jakichkolwiek informacji dla procesorów Dolby.

Ad 2) No właśnie nie chce się bawić w jakieś niestandardowe zabiegi, bo później wychodzą z tego buraczki.

Ad 3) No nie na jedno - w moim przypadku eliminuje to 1 poziom katalogów: Mam /Muzyka/Artysta/Nazwa_albumu.flac. Po prostu łatwiej mi się je kataloguje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ad 1) Chodziło mi o panoramę z dźwięku stereo bez jakichkolwiek informacji dla procesorów Dolby.</p>
<p>Ad 2) No właśnie nie chce się bawić w jakieś niestandardowe zabiegi, bo później wychodzą z tego buraczki.</p>
<p>Ad 3) No nie na jedno &#8211; w moim przypadku eliminuje to 1 poziom katalogów: Mam /Muzyka/Artysta/Nazwa_albumu.flac. Po prostu łatwiej mi się je kataloguje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: KHRoN</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/05/18/lossywav_lossyflac/comment-page-1/#comment-2380</link>
		<dc:creator>KHRoN</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 May 2008 11:32:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=542#comment-2380</guid>
		<description>&gt; nie modyfikuje innych parametrów odbioru takich jak panorama

w obecnej wersji i dla odsłuchu stereo nie jest to słyszalne, jednak twórca wziął już pod uwagę analizę kanału S (otaczającego) w związku z tym, że ktoś może chcieć przygotować pliki lossyFLAC z materiału zakodowanego jako Dolby Surround/Dolby Pro Logic/Dolby Pro Logic II/SRS CircleSurround

&gt; do nieskompresowanych WAV?ów gdyby nie brak metadanych

foobar2000 pozwala na zapis tagów APEv2 do plików WAVE... już od dawna tak robię :) co prawda niektóre programy interpretują te tagi jako dźwięk... ale po prostu trzeba na to uważać

&gt; będzie sobie radził z FLAC?ami z embedded cuesheets

a nie wystarczy FLAC + gapless? na jedno wychodzi :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>> nie modyfikuje innych parametrów odbioru takich jak panorama</p>
<p>w obecnej wersji i dla odsłuchu stereo nie jest to słyszalne, jednak twórca wziął już pod uwagę analizę kanału S (otaczającego) w związku z tym, że ktoś może chcieć przygotować pliki lossyFLAC z materiału zakodowanego jako Dolby Surround/Dolby Pro Logic/Dolby Pro Logic II/SRS CircleSurround</p>
<p>> do nieskompresowanych WAV?ów gdyby nie brak metadanych</p>
<p>foobar2000 pozwala na zapis tagów APEv2 do plików WAVE&#8230; już od dawna tak robię :) co prawda niektóre programy interpretują te tagi jako dźwięk&#8230; ale po prostu trzeba na to uważać</p>
<p>> będzie sobie radził z FLAC?ami z embedded cuesheets</p>
<p>a nie wystarczy FLAC + gapless? na jedno wychodzi :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: GL1zdA</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/05/18/lossywav_lossyflac/comment-page-1/#comment-2377</link>
		<dc:creator>GL1zdA</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 May 2008 11:11:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=542#comment-2377</guid>
		<description>&quot;otrzymujemy właściwie bezstratny plik FLAC.&quot;
problemem jest słówko &quot;właściwie&quot;. Za furę pieniędzy możesz kupić Ferrari, za połowę mniej porysowane Ferrari -&gt; to drugie to też &quot;właściwie&quot; Ferrari, ale jednak coś z nim nie tak. Pomijam fakt, że to, że zmiana jest niesłyszalna nie oznacza, że nie modyfikuje innych parametrów odbioru takich jak panorama.

Powiem tak: w dzisiejszych czasach nie robi mi różnicy czy zapisze coś z bitrate 400-500 czy 800 kbps. Pewnie za rok-dwa zapisywałbym wszystko do nieskompresowanych WAV&#039;ów gdyby nie brak metadanych. Inna sprawą jest to, że ten plik nadal pozostanie FLAC&#039;iem, czyli praktycznie nie odtworzy go żaden przenośny odtwarzacz - i tak wszystko co chcę umieścić na PSP konwertuje na AAC. Przynajmniej do czasu aż znajdzie się odtwarzacz, które będzie sobie radził z FLAC&#039;ami z embedded cuesheets.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;otrzymujemy właściwie bezstratny plik FLAC.&#8221;<br />
problemem jest słówko &#8220;właściwie&#8221;. Za furę pieniędzy możesz kupić Ferrari, za połowę mniej porysowane Ferrari -&gt; to drugie to też &#8220;właściwie&#8221; Ferrari, ale jednak coś z nim nie tak. Pomijam fakt, że to, że zmiana jest niesłyszalna nie oznacza, że nie modyfikuje innych parametrów odbioru takich jak panorama.</p>
<p>Powiem tak: w dzisiejszych czasach nie robi mi różnicy czy zapisze coś z bitrate 400-500 czy 800 kbps. Pewnie za rok-dwa zapisywałbym wszystko do nieskompresowanych WAV&#8217;ów gdyby nie brak metadanych. Inna sprawą jest to, że ten plik nadal pozostanie FLAC&#8217;iem, czyli praktycznie nie odtworzy go żaden przenośny odtwarzacz &#8211; i tak wszystko co chcę umieścić na PSP konwertuje na AAC. Przynajmniej do czasu aż znajdzie się odtwarzacz, które będzie sobie radził z FLAC&#8217;ami z embedded cuesheets.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Greg</title>
		<link>http://blog.khron.net/2008/05/18/lossywav_lossyflac/comment-page-1/#comment-2375</link>
		<dc:creator>Greg</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 May 2008 00:18:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.khron.net/?p=542#comment-2375</guid>
		<description>W najmniejszym stopniu mnie to nie pociąga. Chcąc kompresji stratnej, mogę przecież przekonwertować FLACa na OGG/MP3, a nie bawić się w &quot;prawie&quot; bezstratny format. OK, niech to nawet będzie &quot;matematycznie niesłyszalne&quot;, a ja nadal będę się upierał, że lossless ma być lossless, a lossy lossy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W najmniejszym stopniu mnie to nie pociąga. Chcąc kompresji stratnej, mogę przecież przekonwertować FLACa na OGG/MP3, a nie bawić się w &#8220;prawie&#8221; bezstratny format. OK, niech to nawet będzie &#8220;matematycznie niesłyszalne&#8221;, a ja nadal będę się upierał, że lossless ma być lossless, a lossy lossy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

