Holofonia – wiosenne pola, skowronki i takie tam…
[update] Ten tekst to oczywiście żart i z holofonią nie ma wiele wspólnego. O prawdziwej holofonii czytajcie przykładowo tutaj (wirtualny koncert). [/update]
Kiedyś chciałem mieć MD i stereofoniczny mikrofon żeby nagrywać miejsca, w których robię zdjęcia (tak dla klimatu)… albo żeby po prostu robić nagrania holofoniczne – bo to jednak bajer, co więcej, przyjemnie się potem przy takich zdjęcia/panoramy ogląda.
Niestety nie wyszło… może jednak jeszcze wyjdzie. Ale i tak zrobiłem dziś dwa (trzy) nagrania.
Tuptając po polach w okolicach miasta, stwierdziłem że można by wypróbować jak w praktyce sprawuje się statystyczny odtwarzacz (ehem… ktoś tu widzi naciąganie faktów? ;) ) w nagrywaniu szeroko pojętej natury.
Wyciągam więc e10 z kieszeni i… pierwsze nagranie do kitu, bo w ferworze pomyliłem reset z mikrofonem i mikrofon lekko przycisnąłem ręką. A szkoda, bo nagranie było by niezłe a poza tym 8 minut stałem z odtwarzaczem w wyciągniętej ręce…
Drugie poszło lepiej, trzecie też. W sumie nie pomyślałem, bo mogłem jeszcze wcześniej las nagrać…
A teraz konkret (zwłaszcza dla osób, które nigdy nie łaziły wiosną po polach/łąkach i nie słyszały skowronka i innych takich tam upierzonych a donośnych – mieszczuchy jedne ;) ).
Nagranie miało miejsce dziś, gdzieś tu:
A same nagrania to:
Nie do końca wiem co to było ;)
Co do strony technicznej nagrań – iriver e10, najwyższa jakość, nie wiem czemu plik z nagraniem jest stereo i nie wiem czemu nie jest idealnie monofoniczny… ja tylko dodałem tagi ;)
3 Responses to Holofonia – wiosenne pola, skowronki i takie tam…
Leave a Reply Cancel reply
Tags
ABX Apple cowon creative cx300 defragmentacja e10 eBay ebook Era flac foobar2000 free gapless instapaper internet iPhone iPod iriver itunes kindle LAME Legalnie MP3 mplayer Muzyka PayPal planescape podróbki porównanie readability recenzja review sennheiser srs-200 Słuchawki test torment Touch vedia vp-srs200 wave wordpress za darmo Za freeArchiwum
- May 2012 (2)
- March 2012 (1)
- February 2012 (1)
- January 2012 (4)
- December 2011 (1)
- November 2011 (4)
- October 2011 (1)
- September 2011 (1)
- August 2011 (6)
- June 2011 (1)
- May 2011 (2)
- March 2011 (2)
- January 2011 (2)
- December 2010 (1)
- October 2010 (1)
- August 2010 (1)
- October 2009 (1)
- September 2009 (2)
- August 2009 (2)
- June 2009 (1)
- May 2009 (3)
- April 2009 (4)
- March 2009 (4)
- February 2009 (1)
- January 2009 (1)
- December 2008 (3)
- November 2008 (2)
- September 2008 (5)
- August 2008 (3)
- June 2008 (6)
- May 2008 (7)
- April 2008 (3)
- March 2008 (4)
- February 2008 (11)
- January 2008 (1)
- December 2007 (3)
- November 2007 (3)
- October 2007 (8)
- September 2007 (7)
- August 2007 (21)
- July 2007 (8)






Ja akurat jestem mieszczuchem i dzis jakos sie trafilo ze spacerowalem po lace i nawet takie tam upierzone slyszalem jednym uchem (w drugim byla sluchawka :P)
e tam… ja jeśli chodzę po lesie z jedną słuchawką to nie po to żeby ptaków słuchać, tylko dlatego że się dzików boję ;)
… co oczywiście jest pewnego rodzaju patologią… dlatego kupuję sobie Koss Porta Pro które pozwolą mi jednocześnie nasłuchiwać i słuchać
… co jest oczywiście jeszcze większą patologią ;)
w krakowie i tak nie ma zbyt wiele lasów, więc słuchawki te mi się głównie przydadzą aż na wakacjach…
Świetny pomysł, jednak lepiej by wyszło, jakbyś odtwarzacz postawił z jednym miejscu i odszedł od niego. Tak słychać kroki i szumy.. a to psuje nastrój, IMHO ;)