VEDIA V39 i “nowe” VP-SRS200 – recenzja

Jest to uzupełnienie recenzji V39.

VEDIA V39

Dlaczego piszę to uzupełnienie? Bo odkąd V39 sygnowane było logiem “VTec” kilka rzeczy się zmieniło…

Odtwarzacze VTec PRO V39 i VEDIA V39 różnią się głównie pudełkiem i nadrukiem na pleckach. Ale nie tylko…

Poza poniższym opisem pudełka, słuchawek i wyświetlacza dalsza część recenzji V39 jest wciąż aktualna.

Pudełko

Nowe pudełko jest po prostu… inne. Ma też nieco inną zawartość.

VEDIA V39 - pudełkoVEDIA V39 - pudełko
VEDIA V39 - pudełkoVEDIA V39 - zawartość pudełka

W pudełku znajdują się:

  • polska instrukcja,
  • gwarancja,
  • płyta CD,
  • ściereczka do czyszczenia odtwarzacza,
  • smycz,
  • rysik,
  • słuchawki VP-SRS200,
  • futerał na odtwarzacz,
  • kabel USB,
  • kabel line-in,
  • ładowarka.

Słuchawki

Kolejną po pudełku zmianą są słuchawki. Nie są to już “jakieś tam” słuchawki, a są to konkretnie VP-SRS200 (recenzja tu).

Jednakże różnią się one nieco w stosunku do ich “pudełkowej” wersji… choć dźwiękowo nie.

(na zdjęciach: “nowe” SRS-y po lewej, “stare” po prawej”)

VEDIA V39 - VP-SRS200VEDIA V39 - pudełko
VEDIA V39 - VP-SRS200VEDIA V39 - VP-SRS200

Te różnice (poza oczywistym brakiem futerału na słuchawki i przedłużki) to:

  • inny kształt wtyczki,
  • inny rozgałęźnik kabla,
  • inna długość kabla biegnącego do prawego ucha (jest dłuższy o tyle, ile widać na zdjęciu).

Odtwarzacz

Odtwarzacz sam w sobie się nie zmienił. Jedyna ewidentna różnica to inny nadruk na pleckach (VEDIA zamiast VTec). Tego nadruku nie widać na zdjęciach z mojej poprzedniej recenzji, ale to dlatego, że opisywałem model przedprodukcyjny…

Z tego samego powodu rząd ikonek przy wyświetlaczu na poprzednich zdjęciach był inny (mimo iż od zawsze był taki, jaki widać poniżej) – ponownie jest to wina “egzemplarza przedprodukcyjnego”.

VEDIA V39VEDIA V39VEDIA V39

Jedynym novum jest wyświetlacz w wersji 8GB.

Jak zauważył przemas13 w wersji 8GB wygląda on nieco lepiej niż w wersji 2 i 4GB… różnica jest taka, jak widać poniżej (u góry wersja 4GB, u dołu wersja 8GB):

VEDIA V39 - wyświetlaczVEDIA V39 - wyświetlacz

Zaś sama dyskusja na ten temat ma miejsce na forum.

A reszta…?

Poza tym wszystkim zmienił się również firmware… ale nie recenzuję firmware’u, ani nie śledzę takich zmian, więc nie będę o tym pisał. O zmianach można przeczytać na forum lub stronie vedia.pl.

Pozostała część opisu znajduje się tutaj: VTec PRO V39

Tags: , , , ,

12 Responses to “VEDIA V39 i “nowe” VP-SRS200 – recenzja”

  1. [...] [update] uzupełnienie a propo odtwarzacza VEDIA V39 znajduje się tutaj [...]

  2. [...] [update] zdjęcia innej wersji SRS-ów (nie-pudełkowej) znajdują się tutaj [...]

  3. qrczak says:

    rozgałęźnik jest taki sam w dolaczonych do playera da sie sciagnac oslonke z gory i wyglada tak samo jak po zdeiciu tego koralika w normalnych srsach :)

  4. KHRoN says:

    wiem, bo ten z napisem jest za duży i się zaczepia o wszystko – już próbowałem go rozmontować… (na zdjęciu nawet widać że nie jest do końca wciśnięty na swoje miejsce)

    tak czy inaczej… no fakt, może źle to w tekście ująłem, w każdym razie “prosto z pudełka” wygląda nieco inaczej

  5. BlindNomad says:

    A czy na telefonach komórkowych znasz sie tak samo dobrze jak na odtwarzaczach ??

  6. KHRoN says:

    to zależy na czym konkretnie myślisz – są kwestie związane z telefonami o których wiem “więcej “, a są takie, o których wiem “mniej”… :)

  7. BlindNomad says:

    Zastanawiam sie nad kupnem Nokii E61. Czy talem bardzo duzo recenzji, specyfikacji i przez to bardzo mi sie spodobala. Jednak nie lubie kupowac czegos czego ktos wczesniej nie sprawdzil. Miales moze ten telefon w rekach? Mozesz cos na jego temat powiedziec ?

  8. KHRoN says:

    Miałem ją w ręku kiedy kupowałem moją Nokię E50 (miałem wybrać E50 albo E61). Chyba że chodzi Ci o model E61i… ale on różni się głównie detalami (jak np. przycisk wielokierunkowy zamiast joy’a).

    Jest to telefon o niespotykanych gabarytach – jest strasznie szeroka (co ma swoje uzasadnienie), trzyma się w ręce “inaczej niż wszystkie telefony”, do tego ma środek ciężkości powyżej geometrycznego środka (trzeba ją mocno trzymać).

    Samo działanie jest nawet sprawne, choć trzeba się przyzwyczaić zarówno do klawiatury jak i do joy’a (są dość “specyficzne”). Tak z perspektywy czasu muszę powiedzieć “że iPhone’ową kciukoklawiaturą to to nie jest”… choć może – jak już się przyzwyczaić – da się ją równie sprawnie obsługiwać.

    Zaś telefon sam w sobie demonem prędkości też nie jest, np. słynny już problem z “te filmy powinne działać płynnie, ale jednak nie działają” (N50 miała z tym nawet większe problemy)… na tle ówczesnych nokii z serii N wypadał on jako “nieco ślamazarny”, zaś jak na dzisiejsze standardy wypadnie nawet gorzej (nie licz że będą działały najnowsze gry na s60v3).

    W pewnym sensie plusem jest horyzontalne ułożenie wyświetlacza (łatwiej jest przeglądać strony www czy dokumenty), do tego wyświetlacz jest fizycznie większy niż np. w E50 (mimo że całościowo również ma 320×240).

    Inną zaletą jest choćby sama obecność WiFi, ale nie wiem jak działa “w praktyce”/”w terenie” (nie wiem czy np. konfiguracja VPN jest skuteczna) – nie miałem okazji wypróbować. Przeglądarką jest oczywiście “coś na bazie safari” ale to nawet nieźle, da się na tym strony www przeglądać… poza tym wciąż do wyboru jest choćby Opera Mini.

    Jak to na symbianie da się to i owo instalować, ale początkowo oprogramowania pod E61 nie było “zbyt wiele” (z powodu wyświetlacza ułożonego “inną stroną” – początkowo pytało się “czy na E61 działa?”)… sądzę że teraz się to zmieniło i programy automatycznie dostosowują się do orientacji wyświetlacza, bo wtedy nie każdy tak robił (zwłaszcza gry).

    No i ostatnia kwestia – E61 odtwarzaczem muzyki nie jest. Gra… i to właściwie tyle, co można powiedzieć o jego zdolnościach muzycznych. Tego akurat nie sprawdzałem bezpośrednio, ale E50 nie jest szczególnie zachwycająca pod tym względem. Poza tym nawet “muzyczne” nokie z serii s60v3 nie dorównują jakościowo zwyczajnym odtwarzaczom…

    … podsumowując – nie raz miałem wrażenie że lepiej było dopłacić i wziąć E61 zamiast E50. Ale nawet lepsza była by E61i (brak joy’a).

  9. BlindNomad says:

    No tak ale ja mam E61 w promocji. I nie musialbym wykladac calej kasy, tylko co miesiac placilbym abonament. Ja sie przyzwyczailem juz do tego ze na moich telefonach nie wszystko chodzilo. Mialem 3660 i trudno bylo dobrac do niego oprogramowanie czy gierki. Teraz mam SE ale nie bardzo jestem z niego zadowolony, jest dla mnie za maly. Podoba mi sie w E61 to ze jest duza. A tak z drugiej strony to kto tak naprawde oglada filmy na komorce czy na Mp4? to jest tylko taki bajer jak aparat. Prawda jest taka ze wygodniej jest go obejrzec na kompie czy telewizorze. Mi głownie z funkcji chodzi o duzy wyswietlacz, wifi i qwerty bo to by mi duzo pomoglo. No i poza tym kilka innych funkcji. Tez uwazam ze E61i fajnie byloby miec ale nie mam 800zł zeby zainwestowac w komorke. Teraz kupuje nowy odtwarzacz bo moj stary zdechł. Wiec duzym plusem jest to ze E61 jest w promocji. Dzieki za pomoc!

  10. KHRoN says:

    > mam E61 w promocji

    wiadomo że to upraszcza sprawę, sam tak kupowałem kiedyś E50… :)

    > ze jest duza

    ja również uważam że nieźle jest kiedy jest za co złapać – małego telefonu nie ma nawet jak w ręku utrzymać…

    > kto tak naprawde oglada filmy na komorce czy na Mp4

    gdyby się faktycznie dało oglądać (np. na E61 się – ponoć – da, bo na E50 się nie dało), to bym (z braku lepszego zajęcia) coś w pociągu oglądał…

    > Prawda jest taka ze wygodniej jest go obejrzec
    > na kompie czy telewizorze

    nawet nie próbuję zaprzeczać, bo nie ma takiej możliwości, ale spróbuj oglądać telewizor np. w pociągu ;)

    > chodzi o duzy wyswietlacz, wifi i qwerty

    w takim razie E61 będzie dobrym wyborem – do przeglądania stron www lepiej mieć “poziomy” niż “pionowy” wyświetlacz… nie wiem tylko dwóch rzeczy – czy na E61 da się VPN skonfigurować (słynny już problem “czy toto będzie działać w sieci AGH?”) oraz jak – w praktyce – wygląda używanie joy’a E61 do “dłuższego” buszowania w sieci (ponoć palec boli)…

    całościowo wydaje mi się, że nie ma jakichś krytycznych przeciwwskazań przed kupnem E61… i raczej będzie lepsza niż jakiś SE ;)

  11. [...] może dlatego że odtwarzacze grające pliki AAC stają się coraz bardziej popularne (np. VEDIA V39 i inne, ale przecież także chyba każdy “muzyczny” telefon komórkowy), a może [...]

  12. [...] zaś opisywałem już wcześniej (recenzja tu, różnice między wersją pudełkową a OEM tu). W nowej wersji słuchawek napisy “VEDIA” i “SRS” kojarzą mi się z [...]

Leave a Reply

Spam protection by WP Captcha-Free