Przechadzając się dziś po lesie przypomniałem sobie swój zeszłoroczny, niezrealizowany aż do dziś pomysł. Zrobić zdjęcia 3D.

Stereopary robi się bardzo prosto. Wystarczy zrobić zdjęcie, przesunąć aparat kilka centymetrów w prawo i zrobić drugie zdjęcie. Jako że pomysł naszedł mnie dość niespodziewanie, nie miałem przy sobie aparatu. Zrobiłem więc zdjęcia telefonem Nokia E50. Ich jakość przez to nie powala, ale jednocześnie nie są chyba aż tak złe…
Jeszcze uwaga natury technicznej. Oglądając te stereopary, należy zrobić zeza zbieżnego x)
Same zdjęcia nie ukazują w sumie nic szczególnego, ale jest to przecież moje pierwsze spotkanie ze zdjęciami stereo.









Wszystkie widzę, lecz na monitorze jest to o wiele bardziej męczące, niż na fotografii.
ja z kolei nie miałem nigdy okazji oglądać takich zdjęć “na papierze”… więc nie mam w tym względzie porównania… tak czy inaczej jestem zadowolony, że “przynajmniej wyszło” ^^