iAUDIO 7 – następca starej serii odtwarzaczy iAUDIO. Mający swoją premierę przed rokiem iAUDIO 6 był identycznie wyglądającym odtwarzaczem, ale z dyskiem twardym. Od tamtego czasu ceny pamięci flash spadły na tyle, że opłacalna jest produkcja odtwarzaczy 4 i 8GB bez dysku. A jak to brzmi w praktyce?

iAUDIO 7

Pudełko i jego zawartość

Właściwie to nie wiem, jak wygląda pudełko tego odtwarzacza ani co będzie się w nim znajdować. Odtwarzacz dostałem luzem.

Słuchawki

Jedyna rzecz, jakiej (poza obecnością kabla USB) mogę się domyślać, to słuchawki. Bardzo jest prawdopodobne, że są to takie same słuchawki, jak te ostatnio dodawane do odtwarzaczy COWON/iAUDIO. Jeśli tak, to zacytuję fragment mojej recenzji odtwarzacza COWON D2:

słuchawki są chyba identyczne, jak te dodawane do poprzednich modeli COWON/iAUDIO (mają nawet napis iAUDIO)… to te, na których oznaczenie “lewa/prawa” jest na grilu słuchawki, więc po założeniu gąbki go nie widać

a jak grają? szybkie porównanie z MX400: balans przesunięty jest na niski środek (MX400 – górny środek)… zdają się mieć więcej basu, ale nie tyle jest to bas ile głuche dudnienie (ogólnie grają one głucho, są bardzo blade)… na dobrą sprawę nawet MX400 mają lepszy bas, ale grają wyżej… słuchawki z D2 zdają się w pierwszym momencie grać nawet nieźle, ale już w drugim pójdą do wymiany…

Odtwarzacz sam w sobie

Odtwarzacz jest dość mały. Mimo że to PMP, to nie ma aspiracji do posiadania jakoś przesadnie dużego wyświetlacza. Wrecz powiedział bym, że wyświetlacz jest po prostu mały.

iAUDIO 7 na dłoniiAUDIO 7iAUDIO 7iAUDIO 7

Na froncie odtwarzacza, poza samym wyświetlaczem, znajdują się po prawej stronie “przyciski”. Choć właściwie to są to raczej “wrażliwe na dotyk miejsca na obudowie” (jak w np. iPodach 3G czy oczywiście iAUDIO 6). Są to dwa pojedyncze przyciski (PLAY i REC) oraz pasek dotykowy. Podoba mi się ten “pasek”. Z dwóch stron zakończony jest on przyciskami (w lewo, w prawo) a pomiędzy nimi jest wrażliwa na dotyk “kreska”. Przyciski służą do nawigacji, np. przełączania utworów zaś łączący je odcinek służy np. do przewijania utworu.

Poza tym na górnej krawędzi odtwarzacza znajduje się od lewej: mikrofon, identyczny jak w większości odtwarzaczy COWON/iAUDIO włącznik i jednocześnie suwak HOLD, kolejno przycisk (tym razem już tradycyjny) Menu oraz przyciski – i + (głośność).

Na prawej krawędzi odtwarzacza, pod sztywną, wysuwaną na dwóch elastycznych taśmacg zaślepką, znajduje się port USB i reset.

Na lewej krawędzi odtwarzacza znaleźć można gniazdko słuchawkowe i line-in.

Podłączanie

Odtwarzacz wykrywany jest jako dodatkowy dysk. Prędkość kopiowania dochodzi do 5MB/s (dla przykładu: iriver iFP – 1.5MB/s, COWON D2 czy VTec V39 – 4.5MB/s, dyskowa Karma – 8MB/s).

Włączanie, menu i nawigacja

Po włączeniu odtwarzacza… ukazuje mi się zepsuty wyświetlacz. Ale jest to problem dotyczący tylko mojego egzemplarza (chyba, że ktoś uszkodzi swój we własnym zakresie). Wygląda to tak:

iAUDIO 7 - uszkodzony wyświetlacziAUDIO 7 - uszkodzony wyświetlacziAUDIO 7 - uszkodzony wyświetlacz

Menu samo w sobie wygląda jak to w iAUDIO 6. A przynajmniej układ jest identyczny. Może same ikonki oraz fakt że są animowane zmieniły się od tamtego czasu.

Po przyzwyczajeniu się do paska dotykowego, podstawowa nawigacja jest prosta i w miarę intuicyjna. “W miarę”, ponieważ wymaga użycia przycisku REC, co jednak się zwykle nie zdaża. Jednak dojście do bardziej zaawansowanych opcji może wymagać konsultacji z instrukcją.

Muzyka

Odtwarzacz gra pliki MP3, WMA i Ogg Vorbis. Wygląda na to iż wszystkie w pełnym zakresie. Natomiast podczas próby odtworzenia pliku FLAC (FLAC 1.1.4, L5) odtwarzacz się resetuje. Co ciekawe, plik skompresowany jako L2 gra bez zarzutów więc jednak FLAC jako taki odtwarza. Jednak dla mnie nie ma to większego znaczenia, ponieważ wszystkie płyty CD-Audio mam skompresowane do L5…

Nie wiem jak z tagami, bo po prostu nie widzę…

Na wyświetlaczu chyba wyświetla się dokładnie to samo co w i6, ale nie mam pewności bo właściwie to nie widzę co się wyświetla (uszkodzony wyświetlacz)…

Odtwarzacz posiada oczywiście pełen garnitur efektów JetAudio, equalizer oraz pozwala – podobnie jak D2 – na zapisywanie kilku “zestawów” własnych ustawień (JetAudio + equalizer).

Brzmienie

Piszczy. Przez cały czas słychać wysoki pisk (w lewym kanale). Poza tym szumi tylko nieco ciszej niż iFP-ek. I nie jest to “stały” szum, a jakiś “szum modulowany” – relatywnie szybko zmieniający wysokość. Co więcej w czasie nawigacji po menu dają się nieznacznie słyszeć różne “elektroniczne” dźwięki (generalnie jakieś formy “modulowanych pisków”). W czasie słuchania muzyki ich jednak nie słychać.

Tak w sumie, nie wiem od czego pochodzi ten pisk. Jeśli on “po prostu jest”, to skreśla to całkowicie i7 jako odtwarzacz. Lecz równie dobrze, może on pochodzić on z tego samego źródła co uszkodzenie wyświetlacza (dłubanie śróbokrętem), więc w fabrycznie nowym egzemplarzu tego nie będzie. Jednak nie jestem w stanie tego z całą pewnością stwierdzić. Aż głowa boli od tego pisku.

Dźwięk jest chłodny. Dość szczegółowy, ale blady. Bas zaś jest nieco głuchy, choć jendak istnieje.

Wrażenie przestrzeni jest raczej przeciętne, podobnie jak głębokość sceny, mimo że poszczególne źródła dźwięku są ulokowane w dość konkretnych miejscach w przestrzeni.

Dźwięk nie jest przekonujący, kompletnie brak jest wrażenia uczestniczenia w nagraniu. Można powiedzieć że “brzmienie nie porywa”.

Całościowo przypomina mi nieco dźwięk niedawno testowanego odtwarzacza COWON D2. Nie wiem czy brzmi lepiej czy gożej, ale ani jeden ani drugi się mi – w sumie – nie podoba.

Radio

Radio w i7 jest mocno przeciętne. W przypadku D2 radio opisywane jest przez wielu jako “mono plus”. Nie miałem wtedy wrażenia “spłaszczenia” stereo… Ale teraz słyszę coś, co mógłbym takim określeniem nazwać.

Poza tym dźwięk z mocnej stacji ma dość spore zakłucenia, mimo to jest “w stereo”. Dziwne. A mieszkam 4 km od nadajnika…

… chyba że i te zakłucenia spowodowane są “zmarnowanym” stanem odtwarzacza.

Możliwe jest też nagrywanie radia do formatu WMA.

Zdjęcia

Zawsze uważałem zdjęcia w odtwarzaczu za bajer. Nie jestem w tym przypadku tego naocznie stwierdzić, ale wydaje mi się że na tak małym wyświetlaczu oglądanie zdjęć to raczej mało zajmujące zajęcie.

Filmy

Wiem że je odtwarza, ale nie mam szans sprawdzić jak to wygląda.

Mogę się jednak domyślać, że na tak małym wyświetlaczu nie jest to jakos specjalnie efektowne. Ale przynajmniej teledyski powinne wyglądać jako tako.

Tekst

Udało mi się dojżeć, że odtwarzacz nie radzi sobie z wyświetlaniem polskich znaków (kodowania UTF-8 ani Unicode nie dają efektu). Co prawa można słuchać muzyki w czasie czytania, ale żadna to pociecha.

Nagrywanie

Do formatu WMA. Z wbudowanego mikrofonu lub line-in.

Ustawienia

Jest ich sporo. Niczego nie powinno zabraknąć, a wręcz można się miejsami pogubić w ich ilości.

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę przeciętne brzmienie a wysoką cenę oraz bardzo przeciętne “dodatkowe możliwości” odtwarzacza… nie polecam go. I nawet dość kompaktowy rozmiar go nie ratuje, bo jednak jest prawie tak duży, jak odtwarzacze na baterie.

W podobnej cenie da się dostać lepsze odtwarzacze. Trzeba się tylko rozejżeć.

 

30 Responses to iAUDIO 7 – bezwzrokowa recenzja

  1. eternality says:

    Khron, ciekawa recka, dziwne, spodziewalem sie op iaudio7 wiecej…
    P.S. Popracuj nad ortografia – jak chcesz mozesz podsylac mi na maila swoje texty, od miesiaca pracuje jako korektor w gazecie prawnej :P

  2. KHRoN says:

    THX… a propozycja nie do pogardzenia :] ale i tak się staram – mam dysortografię ;]

  3. slashdotcom says:

    No, dziękuję za odwiedzenie mnie od myślenia nad zakupem owego playera :).

  4. [...] iAUDIO 7 – Nie będę płakał, jeśli nie będę miał [...]

  5. Kucyk says:

    Hej,

    Fajna recenzja – niestety przeczytałem ją po zakupie I7.
    Słucham z Shure E530.
    Potwierdzam w całej rozciągłości opienię Khrona.
    Nie wiem co gorsze – dokuczliwe szumy, czy dzwięk bez wyrazu.
    W przyszłym tygodniu spróbuję się przerzucić na Vteca V39… mam nadzieję że tym razem będzie lepiej :)

  6. [...] dysku, o tyle podczas słuchania muzyki najbardziej daje się we znaki pisk (podobnie piszczał iAUDIO 7)i szum, które przy wyższych głośnościach generalnie nie są [...]

  7. Filip says:

    Witam!

    No jak mozna testowac uszkodzony odtwarzac?
    Piski nie istnieja,szum pojawia sie w chwili gdy potencjometr jest w gornych granicach[watpie czy ktos slycha na 40:P].
    Dzwiek w porownaniu do np Creative zen V
    jest cieply i soczysty zwlaszcza po dodaniu BBE.
    Prawda ze na Shure[E2C] jest dosych plasko, ale na Sen.cx 300 i bass jest potezny.
    Ktos tutaj faworyzuje inny odtwarzacz:)
    A wiadomo ze Iaudio to Iaudio…

  8. KHRoN says:

    > jak mozna testowac uszkodzony odtwarzac?

    jak to jak? :) z ciekawości… czy ja jakieś oficjalne recenzje piszę? :)

    > zwlaszcza po dodaniu BBE

    mam nieco inne zdanie o BBE ;) poza tym nawet jeśli z BBE taki jest, to i tak bez BBE taki nie jest…

    > Ktos tutaj faworyzuje inny odtwarzacz:)

    w jaki sposób? :) zgodnie z tym tokiem myślenia powinienem każdemu odtwarzaczowi – tak jak cnet – dawać coś w okolicach “10/10″ żeby nie dochodziło do faworyzowania któregokolwiek z nich ;)

    wtedy niezależnie od tego jaką recenzję posiadacz jakiegokolwiek odtwarzacza by przeczytał, to został by utwierdzony w przekonaniu że jego wybór (co do kupna odtwarzacza) był słuszny… a to że potem się okaże że jego odtwarzacz X gra gorzej niż odtwarzacz Y kolegi wynika z… nie wiem… pogody ;)

  9. Filip says:

    Hej.

    Jakiej pogody?
    I tak ciagle pada…
    NIE!:)
    Mialem juz kilka playerow.
    Potem przerwa bo uzywalem[nadal uzywam ]sony mini-disc, ale gabaryty mi nie sluza…
    I audio bije na glowe wszystkie samsungi i zwlaszcza Ipoda, sandisca,bla bla bla…
    Zasugerowalem sie nie zadna recenzja, a tym ze wpialem sluchawki na osiedlu w U3 kolegi.
    I stwierdzilem ze ja chce taki odtwarzacz.
    Nabylem I7 bo bateria dodatkowe funkcje Eq MOC MOC MOC!
    Chce tylko dodac ze jakosc dzwieku jest ponad przecietna, no i moc na wyjsciu[powtarzam sie przepraszam]:), teraz[zima] uzywam sennheiser hd25 i ten odtwarzacz naprawde jest zdolny je obsluzyc.
    Inne ktore mialem niestety nie.
    Ostatni V nie potrafil wydusic basu z E2C…

    A zreszta…
    Pozdrawiam.

  10. KHRoN says:

    pogoda (np. ciśnienie czy stan ducha związany z małą ilością słońca… albo właśnie dużą ilością słońca) jak najbardziej wpływa na słuch i to jak odczuwamy muzykę (czy nas bawi, czy nas drażni, czy nie jesteśmy nadwrażliwi na wysokie częstotliwości, czy w ogóle bas słyszymy etc.

    stąd pogoda :)

    tak czy inaczej, dobrze że choć jeden z nas jest z i7 zadowolony :)

  11. mcmaczek says:

    Mam iaudio 7 od 1 dnia kiedy ukazało się w sprzedaży i śmiem twierdzić, że daje lepszy dźwięk niż nie jeden sprzęt hi-fi. Autora tej recenzji coś chyba ugryzło przy pisani, bo czego by nie opisywał to jest na nie. Piszczy to może coś w uszach po zbyt głośnym słuchaniu muzyki, bo w i7 dźwięk jest perfect… Dodatkowe wspomagacze dźwięku też dają duże możliwości skonfigurowania go sobie wg własnej potrzeby. A jak ktoś się uważa za audiofila, który nie będzie korzystał z dodatkowych basów, tylko będzie liczył na naturalnej mp3ki to co tu gadać. Lepiej discmana kupić. Lepsze odtwarzacze można kupić? Który będzie odtwarzał flac, miał tak mocną baterię i tyle ustawień dźwięku, że ipod może się schować? Jak dla mnie sprzęt jest bomba i tej wersji będę się trzymał :-)

  12. grg says:

    Khron rozumiemy że masz V39 ale czemu przez to nie jesteś w stanie pisać obiektywnych recenzji? To co tu przeczytałem zwalił mnie z krzesła. Testujesz zepsuty player i piszesz prze kilka stron że kiepsko gra? Ja mam wrażenie że wszystkie playery jakie testujesz za jakimiś odpadami przemysłowymi, bo twoje opinie zawsze są kompletnie inne od innych, bardziej profesjonalnych recenzji. Generalnie polecam lekturę: http://www.anythingbutipod.com – może podszkolisz swój recenzencki warsztat. Bez urazy stary. Grunt że cos tam próbujesz przynajmniej. pozdro.

  13. KHRoN says:

    nie, nie mam V39… mimo że faktycznie napisałem, że chciał bym go mieć

    poza tym czy jakikolwiek tekst, jaki do tej pory czytałeś, był obiektywny? (nie licząc tekstu “wczoraj wstało słońce”) nie twierdzę że mój jest, ale też nie twierdzę że jest całkowicie bezpodstawny (czytaj: nie jest on kompletnie subiektywny ani pisany “na złość”)

    a sprawę “zepsutego playera” już wyjaśniałem kilka razy – taki dostałem, a opisałem go z ciekawości (i jednocześnie zaznaczyłem w tekście w jakim był on stanie)… nawet taki tekst jest bardziej wartościowy niż brak tekstu

    nie rozumiem też co wg. Ciebie znaczy “bardziej profesjonalna” recenzja…?

    czy znaczy to że “recenzja została napisana przez osobę, która jest z wykształcenia muzykiem/akustykiem” (jeśli tak, to dlaczego akapit “dźwięk i brzmienie” jest w takiej recenzji skrócony do absolutnego minimum typu “odtwarzacz brzmi bosko”?)

    czy może masz na myśli “ludzi, którzy piszą dla znanych portali/gazet a ktoś im za to płaci”? więc piszą o odtwarzaczach w samych superlatywach… bo ja nie dostaję za recenzje ani grosza, robię to dla siebie i dla osób, które chcą je czytać i rozumieją że jest to jeden z wielu możliwych opisów danego odtwarzacza – przy czym staram się faktycznie opisać odtwarzacz, nie pisząc przy tym “to jest najlepszy odtwarzacz odkąd testowałem poprzedni”…

    poza tym dobrze że nie poleciłeś mi cnetu… bo każda moja recenzja kończyła by się oceną nie niższą niż 8/10 (bo jeszcze by się producent obraził)

  14. Wojtas says:

    Witam
    Dobra recenzja, zresztą powiem szczerze że miałem sobie kupić i7 ale ciągle napotykam na jakieś negatywne komentarze. Jednym słowem jest to przereklamowana chińska maszynka. Postanowiłem to sprawdzić i okazało się że mało co z tego wszystkiego odpowiada opisowi producenta czy tam dystrybutora… Jedno małe gów…. nie kupuję i nie polecam!!!!

  15. Krakers says:

    Hejka
    Zaniepokojony recenzją udałem się ostatnio do sklepu posłuchać wymienionego wyżej playerka. Nie cierpię jak za duże pieniądze wciska się tandetę więc szukałem wyżej wymienionych wad w urządzeniu.
    Więc:
    Player nie szumi w Hd212Pro wcale, w słuchawkach z zestawu szum na granicy percepcji na poziomie głośności 40 (czyli maksymalnej)
    (P.S D2 szumiał bardziej, tak samo Iriver T60 i wszystko przenośne co słyszałem)
    W czasie poruszania się po menu nie słychać absolutnie żadnych zakłóceń. Żeby nie było za różowo przy zwiększaniu głośności słychać delikatne trzaski w momencie przeskoczenia na wyższy poziom (od 32 do 40 lvlu volume) tylko w lewym kanale. W czasie odtwarzania muzyki problem NIE ISTNIEJE!
    Co do dźwięku nie zgodzę się tak naprawdę tylko z brakiem basu bo basisko jest nasycone ale na szczęście nie włazi na inne pasma.
    Wysokie tony są bardzo dobre, czyste, przejrzyste, lekko wyeksponowane. Trochę brakuje przestrzeni w głąb i generalnie ciepła w dźwięku jednakże można to skorygować odpowiednimi słuchawkami. Ciężko mi nazwać taki sposób prezentacji wadą bo wiele zależy od gustu i preferencji dźwiękowych. Separacja dźwiękowa jest w każdym razie na bardzo wysokim poziomie.
    Podsumowując:
    Nie jest to urządzenie bez wad, choć w kwestii reprodukcji dźwięku dałbym mu dobre 4 . Pewno są lepsze odtwarzacze ale jest to produkt udany i wydanie na niego około 400zł (4GB obecnie kosztuje 348zł dobrym sklepie :) ) to dobra inwestycja.
    Pozdrawiam

  16. KHRoN says:

    skoro tak, to może czas znaleźć działający egzemplarz i zrewidować “recenzję” ;)

  17. Krakers says:

    Z ciekawości można ;)
    Posłuchałem jeszcze kupę innych playerów i faktycznie bas nie jest zbyt głęboki. Zwróć uwagę na wysokie tony jeśli będziesz testował bo to zaleta tego odtwarzacza.

  18. Kumczak says:

    Siemka Khorn. Jakbyś przetestował i7 jeszcze raz, lecz egzemplarz całkiem sprawny, to by było super – przymierzam się do zakupu jakiegoś mp3 i i7 jest faworytem. Chciałbym więc przeczytać recenzję np. od Ciebie :D.

    Pozdrawiam i czekam na recenzję :)

  19. kamczak says:

    kupiłem ten odtwarzacz jakiś czas temu w http://www.mp3store.pl za jakieś 420zł i jestem bardzo zadowolony. Bateria trzyma baardzo długo. Słucham na Sennheiserach OMX 70 Sport, bo odtwarzacz przenośny słuchawki mają być dla mnie tak naprawdę mobilne, a nie audiofilskie. Odsłuchiwałem go na świetnych studyjnych słuchawkach beyerdynamic (DT 770 czy coś takiego) i okazało się, że coś szumi. Odpaliłem drugi, trzeci plik – wszystko szumi! Ale potem przesiadłem się na iAudio G3 i na kompa – tam też szumiało. Prawda jest taka, że wiele nagrań z płyt CD starszych niż kilka lat jest mocno zaszumione. Za to jak odpaliłem Confessions of a Dance Floor (nie miałem pod ręką nic innego nowego) to szum zniknął. A wiedzcie, że jak w tych bayerdynamicach (>600zł) czegoś nie słychać, to w żadnych zabawkach dla DJów (~250zł, z całym szacunkiem dla Sennheisera, ma też lepsze sprzęty niż HD 212 Pro) nie będzie szumu słychać. Może nagrajcie sobie ciszę i wtedy zobaczcie czy coś szumi? Prawda jest taka, że z odtwarzacza mp3 korzystamy zwykle w drodze, konia z rzędem temu, kto wysłucha swój szum na ulicy…

    Jeśli chodzi o jakość dźwięku, to po odpaleniu równolegle tego samego kawałka na iAudio G3 i iAudio 7 ten pierwszy brzmiał trochę przyjemniej, jednak nieznacznie.

    Summa sumarum? Polecam jako alternatywę dla tych, którzy nie są chorzy na iPodo/iPhono manię.

  20. Michal says:

    Niezla recencja. Recenzja odtwarzacza, ktory piszczy, bo ktos grzebal w nim srubokretem. Nastepny bedzie Creative po ktorym przejechal Fiat Punto rocznik ’95. Cytat z niniejszego: “Nie wiem dlaczego wyswietlacz jest strasznie niewyrazny…”

  21. corin says:

    Koledzy,

    Mam iAudio7 od miesiaca. Słucham na Kossach PortaPro. Douszne słuchawki odpadły po 15 minutach słuchania flaców z tego cacka.
    Kolega recenzent miał uszkodzony model.
    Moje urządzenie odtwarza 100% flaków w różnych wariantach kompresji.
    Nie wiem też nic o żadnym szumie nawet na 100% głośności.
    Dla niedowiarków podpowiem że słucham jazz’u, muzyki akustycznej i kompozycji muzucznych. Tam nie ma natłoku instrumentów więc szum były zauważalny.

    Jedyne czego ja moge się przyczepić odnośnie odtwarzacza to słabe zbieranie radia, ale to chyba wspólny mankament miniaturyzacji.

    Muzyka płynąca z Kossów zachwyca (w granicach urządzenia przenośnego) barwą, dynamiką i liniowością. Kossy nadają sens dla całej prezentacji. Niskie tony są głębokie i naturalne. Średnica poprawna. Wysokie tony nie zachwycają ale też nie obniżają poziomu prezentacji.

    Dopiero podłączenie w roli żródła do referencyjnego wzmacniacza domowego stereo (NAD 7setka, Rotel 02 i klumny Audio Phisics Yara z 2003 roku) ujawnia słabości urządzenia w stosunku do prezentacji z oryginału. Ale nie do tego było ono zaprojektowane.

    3x polecam.

    Khron. Z twojej recenzji wynika tylko że iAudio może być wadliwe. Zachęcam do dalszego recenzowania. Nie testuj uszkodzonych produktów bo szkoda marnowac na to czas i energię!!! TO NIE MA SENSU!!!

    ms(corin)
    3x polecam

  22. KHRoN says:

    @corin

    garść luźnych uwag:

    > Douszne słuchawki odpadły po 15 minutach

    mówisz o słuchawkach dodanych do odtwarzacza, czy miałeś jakieś swoje? bo zastanawiam się czemu właściwie odpadły…

    > Moje urządzenie odtwarza 100% flaków w różnych wariantach kompresji

    sprawdziłeś np. wersję 1.1.4 i 1.2.1 od L0 do L8? ciekawe…

    być może jest to “wina” (lub “zasługa”) nowej wersji firmware’u – miej na uwadzę datę, kiedy tą “recenzję” pisałem…

    odtwarzacze iAUDIO są z tego “słynne”, że co jakiś czas wychodzi firmware z “uaktualnioną wersją dekodera FLAC” – inne odtwarzacze (przykładowo Karma, która mam pod ręką) po prostu grają pliki flac niezależnie od ich “wersji” bez żadnych uaktualnień firmware’u…

    > Nie wiem też nic o żadnym szumie nawet na 100% głośności

    przecież na poziomie głośności “100%” separacja “muzyka a szum własny urządzenia” jest największa, więc nie powinno być niczego słychać – nie mówię przecież o szumie, który może znajdować się w samym utworze, to było by bezsensowne…

    … żeby taki badać, polecam oryginalne nagrania Furtwanglera:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Wilhelm_Furtwängler
    tylko że wtedy każdy odtwarzacz by “szumiał i to nawet bardzo mocno”…

    zaś szum własny bada się słuchając muzyki na niskiej głośności, w miejscach, kiedy w utworze następuje “cisza” (albo przygotowuje się plik MP3, który w całości składa się z “cyfrowej ciszy”)

    > to chyba wspólny mankament miniaturyzacji

    nie, po prostu i7 ma kiepski czip radiowy… są odtwarzacze które “zbierają” lepiej (ale są i takie, które zbierają nawet gorzej)

    > Muzyka płynąca z Kossów

    Koss Porta Pro to bardzo specyficzne słuchawki, powstały w latach ’80 ubiegłego stulecia dla odtwarzaczy przenośnych z tamtego okresu – ich charakterystyka miała za zadanie “podratować” (czy “podrasować”) brzmienie tychże urządzeń (głównie kasetowych) – a jeśli zgrywają się z i7, to również dobrze

  23. Bromba says:

    Następnym razem postaraj się o odtwarzacz np. przejechany przez samochód ,”recenzja” będzie jeszcze ciekawsza ( chyba gra, chyba ma przyciski itd. )

  24. KHRoN says:

    wbrew pozorom nie jest to głupi pomysł :)

    cała seria iriver iFP-500 była reklamowana jako “można po tym jeździć samochodzem” (nawet na grafice reklamowej był właśnie odtwarzacz ze stojącym na nim kołem samochodu)

    poza tym odtwarzacze Monolith znane były z wyjątkowej jakości dźwięku oraz – właśnie – niebywałej masywności (miały wzmacnianą, metalową obudowę), pracownicy jednego z polskich sklepów zrzucili się na jeden egzemplarz (gdyby tego nie przeżył) i najpierw zżucili go z któegoś piętra na beton a potem przejechali samochodem… i nie było nawet śladu, odtwarzacz oczywiście działał

  25. Krakers says:

    Minęło ponad pół roku od momentu jak testowałem wyżej wymieniony player i prawie tyle samo czasu od momentu jak stałem się jego właścicielem.
    Mogę szczerze napisać ,że jestem bardzo zadowolony. Player mnie jeszcze ani razu nie zawiódł ,żadnych zwiech, żadnych nie działających klawiszy, bateria nadal trzyma elegancko (koło 50 godzin). Nic nie trzeszczy nie nawala (mimo dwóch solidnych upadków player się nie rozpadł :D)
    Polacam jak najbardziej.
    Pozdrawiam

  26. arthuruss says:

    HEJ!
    MAM PYTANIE:JEŚLI NIE I AUDIO 7 TO CO W TEJ CENIE 450 PLN,LEPIEJ ODTWARZA DŻWIĘK PLIKÓW BEZSTRATNYCH(MATEMATYCZNIE)OCZYWIŚCIE.I JAK SIĘ ORIĘTUJĘ TO TAKI JEST TYLKO WAV!?JAK DOTĄD NIE ZNALAZŁEM NIC PORÓWNYWALNEGO.MOŻE I RIVER E 150 JEDNAK ZDECYDOWANIE KRÓTSZY CZAS PRACY…A DZWIĘK PRZESTRZENNY W MOIM PRZYPADKU ZASTOSOWAŃ NIE ZNAJDZIE…

  27. KHRoN says:

    matematycznie bezstratne są wszystkie formaty, o których mówi się bezstatne… odkrywcze, prawda? ;)

    w plikach WAV znajduje się “surowy” strumień PCM, w plikach skompresowanych bezstratnie strumień ten jest po prostu kompresowany i żeby się doń dostać musisz go rozkompresować w czasie odtwarzania (pomyśl o tym jak o pliku ZIP w którym jest dokument worda – nie możesz pliku ZIP otworzyć bezpośrednio w wordzie, ale jeśli wypakujesz dokument to okaże się że nie straciłeś na kompresji ani jednej literki)

    dziś nawet tanie odtwarzacze grają pliki FLAC (jeśli interesują Cię pliki skompresowane bezstratnie, trzymaj się albo plików FLAC w celu ogólnego użytku albo plików ALAC jeśli masz iPoda – pozostałym formatom brak sensownego wsparcia wśród przenośnych odtwarzaczy) np. sandisk clip czy sandisk fuze (dostaniesz je już od 100 do 300zł)

    … poza tym nie krzycz ;)

  28. Krakers says:

    Przynajmniej wpis nie będzie uznany za reklamę bo i7 już praktycznie jest nie do kupienia :) A więc po praktycznie dwóch latach użytkowania i7 nadal działa! Użytkowany codziennie w drodze do pracy, na uczelnię, w domu. Zdążyłem zniszczyć jedne pchełki i trzykrotnie wymienić “jacka” w KPP, a player nie odmówił posłuszeństwa ani razu. Jedyna wada to lekko luźny już suwak HOLD (ale nadal trzyma) i farba ścierająca się z klawiszy głośności (używam go najczęściej w trybie HOLD). Słuchałem I7 zimą i latem podróżował w kieszeni dżinsów przy -20 stopniach, dostał trochę deszczu no i zaliczył kilka dzwonów (m.in. w tramwaju o schodki przy wbieganiu)
    Muszę zmieni słuchawki bo Kossy już nie uciągną długo (a i tak są pancerne) a player wciąż daje satysfakcję. Bateria trzyma spokojnie 50 godzin. Ach jeszcze jedna wada dość spora…w ustawieniu HOLD czasem nie działają przycisku i góry gdy panel dotykowy jest mocno..dotykany? :D..no pod naciskiem…chyba player mimo blokady odbiera dotyk na klawisze i łapie głupawkę (zauważyłem trzymając go w zamkniętej dłoni, która naciskała panel dotykowy – wtedy nie działały klawisze na górze urządzenia)

  29. art44 says:

    Witam,
    mam ten odtwarzacz od dawna (16GB).
    I choc nie uważam, żeby było to jakieś cudo,
    to denerwujące je wg mnie publikowanie recenzji,
    w której zawiera się ewidentną nieprawdę, np.:
    1. odtwarzacz odtwarza pliki FLAC bez najmniejszego problemu;
    2. polskie czcionki są obsługiwane;
    3. dźwięk jest też kompletnie inny niż tu opisywany

    A poza tym, co to w ogóle jest za recenzja sprzętu, który
    jest uszkodzony: wyświetlacz nie działa, to nie takie, tamto uderzone.
    Totalna porażka,
    Art

  30. KHRoN says:

    Ta recenzja była napisana pięć lat temu – z jednej strony sam już nie pamiętam, dlaczego w ogóle ją napisałem, zaś z drugiej weź pod uwagę iż opisywałem ówczesny firmware… od tamtego czasu mogło się wiele zmienić (firmware ma pewien wpływ na brzmienie, być może została poprawiona obsługa polskich znaków i rozszerzone wsparcie dla formatu FLAC etc.)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 
Set your Twitter account name in your settings to use the TwitterBar Section.